Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 22:24
Reklama Żabka

Elektrownie wiatrowe. Plusy przysłaniają minusy

W miarę jak świat dąży do zrównoważonego rozwoju i redukcji emisji dwutlenku węgla, wiatraki stają się coraz bardziej popularnym rozwiązaniem. Jak każda technologia, mają swoje "za" i "przeciw".
Elektrownie wiatrowe. Plusy przysłaniają minusy
Turbiny wiatrowe nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzkiego w kontekście oddziaływań elektromagnetycznych i wibracyjnych, o ile przestrzega się podstawowych środków ostrożności.

Inwestycja w budowę farmy wiatrowej obejmuje wiele różnych kosztów. Najważniejszym składnikiem jest sama turbina wiatrowa, której cena może wynosić od 2 do nawet 5 milionów złotych. Dodatkowe koszty obejmują budowę fundamentów, dróg dojazdowych oraz infrastruktury przyłączeniowej.

Przyjmuje się, że koszt instalacji 1 MW mocy w elektrowni wiatrowej to około 4-6 milionów złotych. Oznacza to, że inwestycja w farmę o mocy 20 MW wynosi od 80 do 120 milionów złotych. Chociaż początkowy wydatek jest wysoki, zwraca się on w ciągu kilku lat dzięki sprzedaży wyprodukowanej energii elektrycznej.

Elektrownie wiatrowe – wiatraki nad głowami? To mit!

Energetyka wiatrowa oferuje liczne korzyści, zarówno ekologiczne, jak i ekonomiczne. Choć istnieją pewne wyzwania i kontrowersje, wiele z nich opiera się na mitach i nieporozumieniach. Co ważne, według ustawy o inwestycjach w zakresie farm wiatrowych, nie trzeba obawiać się wiatraka „nad głową”.

„W przypadku lokalizowania, budowy lub przebudowy elektrowni wiatrowej odległość tej elektrowni od budynku mieszkalnego albo budynku o funkcji mieszanej jest równa lub większa od dziesięciokrotności całkowitej wysokości elektrowni wiatrowej, chyba że plan miejscowy określa inną odległość, wyrażoną w metrach, jednak nie mniejszą niż 700 metrów” – czytamy w ustawie.

Elektrownie wiatrowe to zagrożenie dla ludzi i zwierząt. To mit!

Polska Akademia Nauk wydała w ubiegłym roku publikację w sprawie bezpieczeństwa farm wiatrowych. W kwestii dźwięków emitowanych przez turbiny wiatrowe większość naukowców jest zgodna, że brak jednoznacznych dowodów na negatywny wpływ hałasu, w tym infradźwięków, na zdrowie lub samopoczucie człowieka. Turbiny wiatrowe nie stanowią również zagrożenia dla zdrowia ludzkiego w kontekście oddziaływań elektromagnetycznych i wibracyjnych, o ile przestrzega się podstawowych środków ostrożności.

– Lądowa energetyka wiatrowa ma wszelkie predyspozycje do tego, by stać się odpowiedzią zarówno na kryzys gospodarczy, jak i klimatyczny. Co więcej, może być głównym filarem transformacji energetycznej kraju, przed którą stoi Polska – mówi członek Komitetu Elektrotechniki PAN, prof. dr hab. inż. Piotr Kacejko.

Dźwięki turbin wiatrowych nie mają negatywnego wpływu na ludzi. Większość naukowców zgadza się, że brak jednoznacznych dowodów wskazuje na to, iż hałas, w tym infradźwięki generowane przez turbiny wiatrowe, nie wywiera szkodliwego wpływu na zdrowie lub samopoczucie ludzi. Turbiny wiatrowe również nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzkiego w kontekście oddziaływań elektromagnetycznych i wibracyjnych, pod warunkiem przestrzegania podstawowych środków ostrożności.

– Mówimy o wpływie farm wiatrowych na człowieka, ale zależy nam także na zwierzętach, które żyją w bezpośrednim otoczeniu takich farm na lądzie. I tu jesteśmy bardzo bezpieczni. Jeżeli chodzi o ptaki, nietoperze – dzisiaj dysponujemy pełnymi systemami odstraszania, ochrony właśnie od tego typu zagrożeń, które mogą wynikać dla ptaków, które przelatują przez farmy wiatrowe. A przede wszystkim, zanim taka farma wiatrowa powstanie – robimy wielomiesięczne badania, które powodują, że w korytarzach przelotowych ptaków po prostu nie lokalizujemy farm wiatrowych. Bardzo nam na tym po prostu zależy – mówił podczas konferencji prasowej inaugurującej kampanię „Płyniemy z wiatrem” Janusz Gajowiecki, prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Wiatraki pozytywnie wpływają na gospodarkę. To fakt

Inwestycje w farmy wiatrowe przynoszą korzyści lokalnym społecznościom, w tym wzrost wpływów podatkowych, tworzenie miejsc pracy oraz dodatkowe źródła dochodów dla właścicieli gruntów, na których są instalowane turbiny. Wpływy z podatków mogą być wykorzystane na poprawę infrastruktury, edukacji oraz usług publicznych, co przyczynia się do podniesienia jakości życia mieszkańców. Tworzenie miejsc pracy, zarówno podczas budowy, jak i w późniejszym okresie utrzymania farm wiatrowych, ma również pozytywny wpływ na lokalne gospodarki.

Zrównoważony rozwój i redukcja emisji. To fakt

Energia wiatrowa przyczynia się do zrównoważonego rozwoju poprzez redukcję emisji dwutlenku węgla i innych szkodliwych substancji, które są charakterystyczne dla konwencjonalnych źródeł energii, takich jak węgiel i gaz. Wykorzystanie energii wiatru pozwala na zmniejszenie zależności od paliw kopalnych, co jest kluczowe w walce ze zmianami klimatycznymi. Ponadto, rozwój energetyki wiatrowej wspiera cele zrównoważonego rozwoju ONZ. Takie jak zapewnienie dostępu do przystępnej cenowo, niezawodnej, zrównoważonej i nowoczesnej energii dla wszystkich.

Farmy wiatrowe w Polsce. Wiatraki obniżają wartość nieruchomości. To mit!

Często można usłyszeć, że obecność farm wiatrowych obniża wartość pobliskich nieruchomości. Jednak badania przeprowadzone w różnych krajach wskazują, że wpływ farm wiatrowych na ceny nieruchomości jest minimalny lub wręcz niezauważalny. W niektórych przypadkach, gdzie społeczności czerpią bezpośrednie korzyści finansowe z obecności wiatraków, wartość nieruchomości może nawet wzrosnąć. Przepisy regulujące lokalizację turbin wiatrowych zapewniają, że są one usytuowane w odpowiedniej odległości od domów, co minimalizuje ich wpływ na lokalne nieruchomości.

Wiatraki są głośne i przeszkadzają w codziennym życiu. To mit

Kolejnym mitem jest przekonanie, że turbiny wiatrowe są głośne i zakłócają codzienne życie mieszkańców. Nowoczesne turbiny wiatrowe są zaprojektowane w taki sposób, aby generować minimalny hałas. Hałas emitowany przez turbiny wiatrowe zazwyczaj mieści się w granicach dopuszczalnych norm i jest porównywalny do dźwięków naturalnych, takich jak szum wiatru czy liści. Przestrzeganie przepisów dotyczących odległości od budynków mieszkalnych dodatkowo redukuje możliwość zakłócania spokoju mieszkańców.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 11°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 20 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama