Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 15:50
Reklama

Mieszkańców ul. Zielonej i Kupieckiej w Strzelcach Opolskich zalewają fekalia

Mieszkańcy ulic Zielonej i Kupieckiej w Strzelcach Opolskich są rozżaleni, bo problemy, z jakimi borykają się, trwają od dziesięcioleci. Na ostatniej sesji jedna z radnych złożyła w tej sprawie interpelację, wnioskując o przebudowę infrastruktury.
Mieszkańców ul. Zielonej i Kupieckiej w Strzelcach Opolskich zalewają fekalia
Pompę mam tu zawsze w gotowości - pokazuje Marcela Sładek. - Ścieków czasem mam tu na metr

Autor: BES

Po burzach zalewają nas fekalia, a miasto nie planuje przebudowy

Radna Irena Kaczmarek na sesji 25 lipca złożyła interpelację w sprawie wykonania odwodnienia dwóch problematycznych ulic oraz wymiany "zdegradowanej” nawierzchni. Jak argumentuje, system tamtejszej kanalizacji pochodzi z lat 60. i 70. Podobnie zresztą jest z chodnikami i jezdnią. Czas w tym miejscu się zatrzymał.

- Jesteśmy zapomnianą częścią miasta, wszędzie są modernizacje i remonty, tylko u nas nic. Petycji i próśb było już wiele. Nie wierzę, że tym razem coś to pomoże, choć władza się zmieniła, więc jest jakiś mały cień nadziei, po prostu u nas chyba nie mieszka nikt ważny - mówi gorzko Marcela Sładek z ulicy Zielonej. - Po dużych ulewach kanalizacja miejska wybija, czasem mam fontannę w ogrodzie wysoką na metr, a leci wszystko: kupy, papier toaletowy, zużyte podpaski, spleśniałe resztki jedzenia, jakie ludzie wrzucają do toalet. Burzówka zresztą też wybija. Ulicą płynie dosłownie rzeka. Nasze chodniki też wołają o pomstę do nieba, odkąd je wybudowali, nie były ani razu choćby naprostowane. A ulice? Łata na łacie, szkoda słów...

Sytuacja na Zielonej i Kupieckiej jest tak trudna, że ludzie, którzy tam mieszkają, nie trzymają samochodów w garażach, jeśli są one poniżej gruntu. Większość ma też własne pompy "w ciągłej gotowości”, by nie być zdanym na pomoc strażaków. No i pozatykane odpływy - na wszelki wypadek. Bywało, że poziom wody z fekaliami w domach  wynosił około metra. To nie tylko problem odpompowania, ale także każdorazowo osuszania, dezynfekcji, odgrzybiania, zniszczonych sprzętów, korozji aut... Każdy radzi sobie, jak może.

- Ja mam odpływ w domu zatkany szmatami: woda oczywiście przeleci, ale kał czy podpaski już nie przejdą - pokazuje pani Marcela. - Jeden z sąsiadów wybudował sobie takie kratki ze studzienką, żeby wodę zatrzymać, ale widziałam, że i tak go zalewa. Inny podwyższył cały teren i zaporę z worków układa, ale raz wody było tak dużo, że poszła bokiem przez nieużytki i aż zalało market Sinsay na ulicy Budowlanych. Potem go oskarżali, że niby to przez niego, a człowiek przecież ma prawo dobytku swego bronić.

W opinii mieszkańców przyczyną takiego stanu rzeczy jest zbyt mała przepustowość rur. Kiedy budowano kanalizację, było tu tylko kilkanaście domów. Im więcej ich przybywało, tym było gorzej. Parę lat temu problem się nieco zmniejszył, gdy przebudowano kanalizację dla pobliskich bloków. Ale nie zniknął.

- Na innych ulicach, wszędzie dookoła rury powymieniali, a co się dzieje z naszymi, strach pomyśleć: nie tylko z kanalizacją, ale również z wodociągami, bo ciśnienie jest bardzo słabe, no i najbardziej to boję się o gazociąg - wymienia Małgorzata Spychała z Kupieckiej. - A ten nasz asfalt? Chodniki? Ruina. Na wioskach wszędzie jest lepszy. Nie wiem, dlaczego jesteśmy wciąż pomijani w planie remontów.

Jak słyszymy od mieszkańców, już dziesięć lat temu, jeszcze za rządów poprzedniego burmistrza Tadeusza Goca, obiecywano im modernizację i nic. Obecny burmistrz Strzelec Opolskich, Jan Wróblewski, do którego złożona została interpelacja, nie odpowiedział jeszcze na nią radnej Kaczmarek.

Jako redakcja zwróciliśmy się w tej sprawie do strzeleckich urzędników. Zapytaliśmy, jakie są możliwości miasta wykonania modernizacji tych ulic w zakresie systemu kanalizacji i nawierzchni jezdni i chodników - zarówno finansowe (czy znane są koszty zadania), jak i czasowe (jaki termin byłby możliwy). Odpowiedź, jaką uzyskaliśmy, w zasadzie nie wyjaśniła jednak nic.

- Temat poruszony w interpelacji radnej Ireny Kaczmarek jest skomplikowany i wymaga głębszej analizy - wyjaśnia wiceburmistrz Mariusz Kurzeja. - To nie tylko kwestia aktualnych możliwości finansowych gminy związanych z wymianą nawierzchni dróg i chodników, ale przede wszystkim uwarunkowań technicznych dotyczących zagospodarowania wód opadowych i roztopowych w ciągu ulicy Zielonej. Mając na uwadze te trudności, na ten moment trudno określić wartość takiego zadania.

A zatem... do sprawy wrócimy. Poczekamy aż urzędnicy przeanalizują uwarunkowania techniczne i konieczny zakres prac. Oby zdążyli do czasu, gdy będzie konstruowany budżet gminy na 2025 rok.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 14°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama