Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:46
Reklama Żabka

Piesza Pielgrzymka Opolska idzie przez ziemię strzelecką

We wtorek pielgrzymi strumienia opolskiego i nyskiego modlili się na Górze św. Anny. W środę doszli do Strzelec Opolskich i dalej przez Jemielnicę do Zawadzkiego.
Piesza Pielgrzymka Opolska idzie przez ziemię strzelecką

Pątników już rano serdecznie przyjęli mieszkańcy Dolnej. W wielu podwórkach czekały kanapki i herbata. A nawet kawa w termosach. I co najważniejsze – dobre słowa, życzliwe uśmiechy na drogę i prośby o modlitwę.

W Strzelcach Opolskich kolejne grupy wchodziły na teren otaczający plebanię parafii św. Wawrzyńca. Każdą z nich witał życzliwym słowem i pokropieniem wodą święconą ks. proboszcz Rudolf Nieszwiec, Na pielgrzymów  w farskim ogrodzie czekały kanapki (jak co roku bułki z serem i z salami), ciasto,  herbata i woda. Żeby przychodzący przed 10.00 pielgrzymi mogli się posilić i odpocząć, wolontariuszki i wolontariusze pracowali od wczesnego rana – relacjonują panie Beata Rudner i Danuta Foryt.

- Robimy to z głębi serca – zapewnia pani Foryt. – Prosimy pielgrzymów o modlitwę i jesteśmy dumne z tego, że możemy ich ugościć. To, co oni robią dla nas, jest ważne. To, co my, to jest jedynie drobny rewanż, ale zgodnie z powiedzeniem „Gość w dom Bóg w dom”.

Wszystkim strzeleckim parafianom, którzy włączyli się w pomoc pątnikom podziękował proboszcz.

Przed 10.30 pątnicy wypełnili kościół parafialny. Wśród licznie zebranych wiernych nie brakowało pielgrzymów z Ujazdu, czyli piątki pomarańczowej oraz wracających dziś w większości na nocleg we własnych domach pątników z dwójki niebieskiej (Strzelce Opolskie) i z dwójki fioletowej (Zawadzkie).

- Witam was, pielgrzymów z wielką radością – mówił ks. proboszcz. – W dniu parafialnego odpustu bardzo akcentowaliśmy słowa naszego patrona: Skarbem Kościoła jest człowiek. To dzisiaj na nowo powraca namacalnie, dotykalnie. Jako skarby Kościoła Was witam. Swoją obecnością zaprzeczacie temu, o czym niektórzy mówią, że Kościół chyli się ku upadkowi. Tyle tu uśmiechniętych twarzy, także ludzi młodych. One pokazują, że życie Kościoła toczy się normalnie.

 Bp Rudolf Pierskała rozpoczął kazanie od tradycyjnego pozdrowienia: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

- Ono ma w sobie szczególną moc i siłę, bo przywołujemy w nim imię Jezusa – mówił. – A słyszeliśmy dziś w Ewangelii, gdzie dwaj albo trzej są zebrani Jego imię, tam On jest pośród nich. Pielgrzymka to jest wielkie wyznanie wiary, manifestacja wiary. W czytaniu słyszeliśmy o naznaczeniu znakiem tych, co mają być ocaleni. Ten znak był zapowiedzią znaku krzyża. Tego szczególnego znaku krzyża, który czynimy codziennie. Wykonujmy go zawsze z szacunkiem. Powinniśmy zaczynać dzień od znaku krzyża. Ja też go zwykle tak zaczynam. Dopiero potem włączam ekspres do kawy, żeby oczy się otworzyły.

Biskup zachęcał także by modlić się słowami „Ojcze nasz”, modlitwy, której nauczył nas Pan Jezus.

- Dzień ma 24 godziny po 60 minut. A na pobożne odmówienie „Ojcze nasz” wystarczy minuta – przypomniał. – Kiedy poświęcimy na tę modlitwę choć minutę rano i minutę wieczorem, to ona może się stać programem naszego życia. Niech ta trwała modlitwa będzie przygotowaniem do jubileuszowego roku 2025.  

Michał Kusz z dwójki niebieskiej ma 13 lat, a na pielgrzymce jest po raz 11. Najczęściej był na drodze w poniedziałek, wtorek i środę. - To jest moja tradycja. Nie wyobrażam sobie wakacji bez pielgrzymki. Będę się modlił, by dobrze zacząć nowy rok szkolny i zdać siódmą klasę - mówi.

- Pierwszy raz jest taki plan, że Michał pójdzie od początku do końca – potwierdza mama, Iwona Kusz. – W pielgrzymce idzie także mąż oraz młodsze dzieci – 6-letnia Alina i Paweł. Ja sama zaczynałam, mając właśnie 13-14 lat. Przy pielgrzymce trzyma mnie wiara, atmosfera, znajomości zawarte w czasie drogi. Tu się spotyka żywy Kościół. Dziś będziemy nocować w domu, ale  walizka czeka spakowana. W czwartek ruszamy dalej. Nie mamy zaplanowanych noclegów, ale Pan Bóg czuwa nad wszystkim. 

Z dwójką fioletową pielgrzymują Monika Fit oraz Patrycja Fit-Wilczek z Ciasnej.

- Uważamy, że nasza grupa jest bardzo wesoła, energiczna – mówią. – Jest u nas czas na radość, na modlitwę i na skupienie. Mówi, że to najlepsza grupa, najbardziej podporządkowana. Jesteśmy dumne, choć nie mamy porównania. A inne grupy pewnie też tak o sobie uważają.

- To jest moja pierwsza od wielu lat pielgrzymka – opowiada pani Monika. – Miałam bardzo długą przerwę, od lat młodzieńczych. Na każdy dzień pielgrzymki mam inną intencję.

- Przed samym wyjściem na pielgrzymkę doszły jeszcze dwie sprawy, które domagają się modlitwy – dodaje pani Patrycja. – M.in. koleżanka, która ma maleńkie dziecko, miała wypadek drogowy. Niesiemy ją w duchu na Jasną Górę.     

Pielgrzymi szli przez Szczepanek do Jemielnicy, gdzie na boisku mieszkanki tamtejszej parafii przygotowały dla nich zupę. Nie zabrakło też kulinarnych niespodzianek.

 Pątniczy szlak w środę zakończy się w Zawadzkiem. Wieczorem w kościołach blisko miejsc, gdzie pątnicy nocują, zaplanowane są nabożeństwa. 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama