Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 października 2026 21:45
Reklama

Piesza Pielgrzymka Opolska idzie przez ziemię strzelecką

We wtorek pielgrzymi strumienia opolskiego i nyskiego modlili się na Górze św. Anny. W środę doszli do Strzelec Opolskich i dalej przez Jemielnicę do Zawadzkiego.
Piesza Pielgrzymka Opolska idzie przez ziemię strzelecką

Pątników już rano serdecznie przyjęli mieszkańcy Dolnej. W wielu podwórkach czekały kanapki i herbata. A nawet kawa w termosach. I co najważniejsze – dobre słowa, życzliwe uśmiechy na drogę i prośby o modlitwę.

W Strzelcach Opolskich kolejne grupy wchodziły na teren otaczający plebanię parafii św. Wawrzyńca. Każdą z nich witał życzliwym słowem i pokropieniem wodą święconą ks. proboszcz Rudolf Nieszwiec, Na pielgrzymów  w farskim ogrodzie czekały kanapki (jak co roku bułki z serem i z salami), ciasto,  herbata i woda. Żeby przychodzący przed 10.00 pielgrzymi mogli się posilić i odpocząć, wolontariuszki i wolontariusze pracowali od wczesnego rana – relacjonują panie Beata Rudner i Danuta Foryt.

- Robimy to z głębi serca – zapewnia pani Foryt. – Prosimy pielgrzymów o modlitwę i jesteśmy dumne z tego, że możemy ich ugościć. To, co oni robią dla nas, jest ważne. To, co my, to jest jedynie drobny rewanż, ale zgodnie z powiedzeniem „Gość w dom Bóg w dom”.

Wszystkim strzeleckim parafianom, którzy włączyli się w pomoc pątnikom podziękował proboszcz.

Przed 10.30 pątnicy wypełnili kościół parafialny. Wśród licznie zebranych wiernych nie brakowało pielgrzymów z Ujazdu, czyli piątki pomarańczowej oraz wracających dziś w większości na nocleg we własnych domach pątników z dwójki niebieskiej (Strzelce Opolskie) i z dwójki fioletowej (Zawadzkie).

- Witam was, pielgrzymów z wielką radością – mówił ks. proboszcz. – W dniu parafialnego odpustu bardzo akcentowaliśmy słowa naszego patrona: Skarbem Kościoła jest człowiek. To dzisiaj na nowo powraca namacalnie, dotykalnie. Jako skarby Kościoła Was witam. Swoją obecnością zaprzeczacie temu, o czym niektórzy mówią, że Kościół chyli się ku upadkowi. Tyle tu uśmiechniętych twarzy, także ludzi młodych. One pokazują, że życie Kościoła toczy się normalnie.

 Bp Rudolf Pierskała rozpoczął kazanie od tradycyjnego pozdrowienia: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

- Ono ma w sobie szczególną moc i siłę, bo przywołujemy w nim imię Jezusa – mówił. – A słyszeliśmy dziś w Ewangelii, gdzie dwaj albo trzej są zebrani Jego imię, tam On jest pośród nich. Pielgrzymka to jest wielkie wyznanie wiary, manifestacja wiary. W czytaniu słyszeliśmy o naznaczeniu znakiem tych, co mają być ocaleni. Ten znak był zapowiedzią znaku krzyża. Tego szczególnego znaku krzyża, który czynimy codziennie. Wykonujmy go zawsze z szacunkiem. Powinniśmy zaczynać dzień od znaku krzyża. Ja też go zwykle tak zaczynam. Dopiero potem włączam ekspres do kawy, żeby oczy się otworzyły.

Biskup zachęcał także by modlić się słowami „Ojcze nasz”, modlitwy, której nauczył nas Pan Jezus.

- Dzień ma 24 godziny po 60 minut. A na pobożne odmówienie „Ojcze nasz” wystarczy minuta – przypomniał. – Kiedy poświęcimy na tę modlitwę choć minutę rano i minutę wieczorem, to ona może się stać programem naszego życia. Niech ta trwała modlitwa będzie przygotowaniem do jubileuszowego roku 2025.  

Michał Kusz z dwójki niebieskiej ma 13 lat, a na pielgrzymce jest po raz 11. Najczęściej był na drodze w poniedziałek, wtorek i środę. - To jest moja tradycja. Nie wyobrażam sobie wakacji bez pielgrzymki. Będę się modlił, by dobrze zacząć nowy rok szkolny i zdać siódmą klasę - mówi.

- Pierwszy raz jest taki plan, że Michał pójdzie od początku do końca – potwierdza mama, Iwona Kusz. – W pielgrzymce idzie także mąż oraz młodsze dzieci – 6-letnia Alina i Paweł. Ja sama zaczynałam, mając właśnie 13-14 lat. Przy pielgrzymce trzyma mnie wiara, atmosfera, znajomości zawarte w czasie drogi. Tu się spotyka żywy Kościół. Dziś będziemy nocować w domu, ale  walizka czeka spakowana. W czwartek ruszamy dalej. Nie mamy zaplanowanych noclegów, ale Pan Bóg czuwa nad wszystkim. 

Z dwójką fioletową pielgrzymują Monika Fit oraz Patrycja Fit-Wilczek z Ciasnej.

- Uważamy, że nasza grupa jest bardzo wesoła, energiczna – mówią. – Jest u nas czas na radość, na modlitwę i na skupienie. Mówi, że to najlepsza grupa, najbardziej podporządkowana. Jesteśmy dumne, choć nie mamy porównania. A inne grupy pewnie też tak o sobie uważają.

- To jest moja pierwsza od wielu lat pielgrzymka – opowiada pani Monika. – Miałam bardzo długą przerwę, od lat młodzieńczych. Na każdy dzień pielgrzymki mam inną intencję.

- Przed samym wyjściem na pielgrzymkę doszły jeszcze dwie sprawy, które domagają się modlitwy – dodaje pani Patrycja. – M.in. koleżanka, która ma maleńkie dziecko, miała wypadek drogowy. Niesiemy ją w duchu na Jasną Górę.     

Pielgrzymi szli przez Szczepanek do Jemielnicy, gdzie na boisku mieszkanki tamtejszej parafii przygotowały dla nich zupę. Nie zabrakło też kulinarnych niespodzianek.

 Pątniczy szlak w środę zakończy się w Zawadzkiem. Wieczorem w kościołach blisko miejsc, gdzie pątnicy nocują, zaplanowane są nabożeństwa. 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze
Reklama