Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:46
ReklamaFilplast

Dusił i bił pięścią po twarzy swoją partnerkę. 45-latek trafił do aresztu

45-latek ciężko pobił swoją partnerkę. Taka sytuacja miała miejsce nie pierwszy raz... Dramat kobiety przerwali policjanci, którzy zatrzymali jej oprawcę. Mężczyzna przebywa w areszcie.
Dusił i bił pięścią po twarzy swoją partnerkę. 45-latek trafił do aresztu

Autor: KPP Strzelce Opolskie

Pod koniec lipca do dyżurnego strzeleckiej policji zadzwoniła 44-letnia kobieta, która zawiadomiła o awanturze, do jakiej miało dojść między nią a partnerem. - Agresor pobił zgłaszającą oraz groził jej pozbawieniem życia - precyzuje mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich.

Mundurowi udali się na miejsce.

- Drzwi otworzyła im zalana krwią kobieta i skruszony już napastnik - opisuje Dorota Janać. - Z relacji ofiary wynikało, że po jej powrocie z pracy partner był pijany. W miarę upływu czasu wlewał w siebie coraz większe dawki alkoholu, co potęgowało jego agresję wobec partnerki. Kobieta miała wieczorem wyjść do swojej przyjaciółki na urodziny, co dodatkowo wzbudziło zazdrość 45-latka. Mężczyzna cały czas ją obrażał i wyzywał, ale 44-latka wolała ignorować jego zachowanie. W pewnym momencie została przewrócona przez napastnika na łóżko, gdzie zaczął ją dusić i okładać pięścią po twarzy.

Kobieta wyrwała się z rąk agresora, schowała w łazience i zadzwoniła na policję.

- 45-latek, słysząc dźwięk radiowozu, spokorniał i zaczął przepraszać swoją partnerkę, przekonując, żeby nie otwierała policjantom i nic im nie mówiła, a on opamięta się na przyszłość - mówi Dorota Janać. - Na szczęście, kobieta nie posłuchała zapewnień "ukochanego" i otworzyła drzwi funkcjonariuszom.

Mężczyzna został zatrzymany.

- 44-latka natomiast trafiła z ciężkimi obrażeniami twarzy do szpitala, gdzie zajęli się nią medycy - dodaje oficer prasowy strzeleckiej policji.

Policyjne śledztwo pokazało, że do przemocy w związku, o którym mowa, dochodziło już od dłuższego czasu.

- KPP w Strzelcach Opolskich wystąpiła z wnioskiem do prokuratury o zastosowanie wobec sprawcy najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania - wskazuje Dorota Janać. - Sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy dał policjantom podstawy do postawienia 45-latkowi zarzutów związanych z przestępstwem znęcania się oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 

Oprawy grozi do pięciu lat więzienia.

- Bicie, awantury czy znęcanie fizyczne i psychiczne to tajemnica wielu polskich rodzin - mówi Dorota Janać. -  "To, co dzieje się w domu, powinno w domu pozostać", "To sprawa rodzinna" - między innymi w taki sposób ofiary przestępstw związanych z przemocą w rodzinie tłumaczą fakt nieinformowania policji o sytuacji, w jakiej się znajdują. Zdarza się, że ukrywane przez wiele lat problemy wychodzą na światło dzienne, dopiero, gdy dochodzi do tragedii. Przemoc w rodzinie nie jest sprawą prywatną, a przestępstwem, które jest ścigane przez prawo. Każdy, kto posiada informacje o tym, że osobie z jej otoczenia dzieje się krzywda, powinien stanowczo reagować.

Ofiary przemocy mogą skorzystać ze wsparcia Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia Ofiar Przemocy w Rodzinie w Opolu, który mieści się przy ul. Małopolskiej 20A. Telefon to: 77 455 63 92, a godziny pracy: poniedziałek-piątek, 8.00-20.00.

- Ośrodek zapewnia całodobowo schronienie - dodaje oficer prasowy strzeleckiej policji.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama