Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 07:02
Reklama Żabka

Dusił i bił pięścią po twarzy swoją partnerkę. 45-latek trafił do aresztu

45-latek ciężko pobił swoją partnerkę. Taka sytuacja miała miejsce nie pierwszy raz... Dramat kobiety przerwali policjanci, którzy zatrzymali jej oprawcę. Mężczyzna przebywa w areszcie.
Dusił i bił pięścią po twarzy swoją partnerkę. 45-latek trafił do aresztu

Autor: KPP Strzelce Opolskie

Pod koniec lipca do dyżurnego strzeleckiej policji zadzwoniła 44-letnia kobieta, która zawiadomiła o awanturze, do jakiej miało dojść między nią a partnerem. - Agresor pobił zgłaszającą oraz groził jej pozbawieniem życia - precyzuje mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich.

Mundurowi udali się na miejsce.

- Drzwi otworzyła im zalana krwią kobieta i skruszony już napastnik - opisuje Dorota Janać. - Z relacji ofiary wynikało, że po jej powrocie z pracy partner był pijany. W miarę upływu czasu wlewał w siebie coraz większe dawki alkoholu, co potęgowało jego agresję wobec partnerki. Kobieta miała wieczorem wyjść do swojej przyjaciółki na urodziny, co dodatkowo wzbudziło zazdrość 45-latka. Mężczyzna cały czas ją obrażał i wyzywał, ale 44-latka wolała ignorować jego zachowanie. W pewnym momencie została przewrócona przez napastnika na łóżko, gdzie zaczął ją dusić i okładać pięścią po twarzy.

Kobieta wyrwała się z rąk agresora, schowała w łazience i zadzwoniła na policję.

- 45-latek, słysząc dźwięk radiowozu, spokorniał i zaczął przepraszać swoją partnerkę, przekonując, żeby nie otwierała policjantom i nic im nie mówiła, a on opamięta się na przyszłość - mówi Dorota Janać. - Na szczęście, kobieta nie posłuchała zapewnień "ukochanego" i otworzyła drzwi funkcjonariuszom.

Mężczyzna został zatrzymany.

- 44-latka natomiast trafiła z ciężkimi obrażeniami twarzy do szpitala, gdzie zajęli się nią medycy - dodaje oficer prasowy strzeleckiej policji.

Policyjne śledztwo pokazało, że do przemocy w związku, o którym mowa, dochodziło już od dłuższego czasu.

- KPP w Strzelcach Opolskich wystąpiła z wnioskiem do prokuratury o zastosowanie wobec sprawcy najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania - wskazuje Dorota Janać. - Sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy dał policjantom podstawy do postawienia 45-latkowi zarzutów związanych z przestępstwem znęcania się oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 

Oprawy grozi do pięciu lat więzienia.

- Bicie, awantury czy znęcanie fizyczne i psychiczne to tajemnica wielu polskich rodzin - mówi Dorota Janać. -  "To, co dzieje się w domu, powinno w domu pozostać", "To sprawa rodzinna" - między innymi w taki sposób ofiary przestępstw związanych z przemocą w rodzinie tłumaczą fakt nieinformowania policji o sytuacji, w jakiej się znajdują. Zdarza się, że ukrywane przez wiele lat problemy wychodzą na światło dzienne, dopiero, gdy dochodzi do tragedii. Przemoc w rodzinie nie jest sprawą prywatną, a przestępstwem, które jest ścigane przez prawo. Każdy, kto posiada informacje o tym, że osobie z jej otoczenia dzieje się krzywda, powinien stanowczo reagować.

Ofiary przemocy mogą skorzystać ze wsparcia Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia Ofiar Przemocy w Rodzinie w Opolu, który mieści się przy ul. Małopolskiej 20A. Telefon to: 77 455 63 92, a godziny pracy: poniedziałek-piątek, 8.00-20.00.

- Ośrodek zapewnia całodobowo schronienie - dodaje oficer prasowy strzeleckiej policji.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama