Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:46
Reklama Żabka

Strażacy z OSP Raszowa będą mieli nowy wóz. Kiedy trafi do jednostki?

Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Raszowej będą mieli nowy wóz strażacki. Rozstrzygnięto już przetarg na zakup pojazdu oraz podpisano umowę z dostawcą. Do jednostki, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, trafi za kilka miesięcy. Jak przyznają strażacy, to spełnienie marzeń.
Strażacy z OSP Raszowa będą mieli nowy wóz. Kiedy trafi do jednostki?
34-letni wóz strażaków z Raszowej. Wkrótce jego miejsce zajmie nowy. Trzeba tylko chwilkę poczekać, aż zaparkuje w garażu...

Autor: OSP Raszowa

Strażacy z OSP w Raszowej będą mieli nowy wóz strażacki

Druhowie z Raszowej dysponują obecnie trzema wozami. - To średni samochód ratowniczo-gaśniczy Iveco Magirus z 1990 roku, lekki samochód ratowniczo-gaśniczy Ford Transit z 2003 roku oraz lekki samochód kwatermistrzowski z 2017 roku - wymienia Marcin Murlowski, prezes OSP w Raszowej. - Gdy spojrzymy na datę, od razu widzimy, który z pojazdów chcemy wymienić. Iveco Magirus ma już 34 lata.

Wóz jest bardzo ważnym elementem działalności strażaków. W związku z tym Zarząd Miejsko-Gminny Związku OSP Rzeczypospolitej Polskiej w Leśnicy podjął decyzję o kolejności wymiany pojazdów we wszystkich jednostkach działających na terenie gminy Leśnica.

- W ubiegłym roku został zakupiony nowy samochód dla OSP Wysoka, a następną jednostką w kolejce jest właśnie OSP Raszowa - mówi Marcin Murlowski. - To absolutne spełnienie marzeń, zwłaszcza, że będzie to marka samochodu, o której marzyliśmy, odkąd pamiętam, czyli Scania. W przyszłym roku nasza jednostka będzie obchodziła 100-lecie, więc nowy wóz będzie wymarzonym prezentem na okrągłe urodziny.

Pozyskanie samochodu wcale nie należy do najłatwiejszych. Trzeba przede wszystkim znaleźć środki i szczegółowo obeznać się w temacie.

- To spore przedsięwzięcie, ponieważ nasz wóz będzie kosztował dokładnie 1 496 049 zł - wskazuje prezes OSP w Raszowej. - Cała przygoda zaczęła się od Łukasza Jastrzembskiego, burmistrza Leśnicy, który przeznaczył na zakup pojazdu wkład własny gminy w wysokości 600 tys. zł. Do tego był potrzebny nasz wkład finansowy, który oszacowaliśmy na 120 tys. zł. Następie zgłosiliśmy potrzebę zakupu do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich. Po długim czasie oczekiwania otrzymaliśmy informację o dofinansowaniu rządowym w wysokości 480 tys. zł. Później czekały nas wizyty w firmach, które zajmują się produkcją samochodów pożarniczych, zbieranie ofert, wizyty w jednostkach, które niedawno zakupiły nowe wozy (m.in. OSP Jemielnica), oraz napisanie szczegółowej specyfikacji w taki sposób, aby nowy pojazd spełniał nasze wszystkie oczekiwania. Kolejnym krokiem było rozpisanie przetargu, przy którym kawał dobrej roboty wykonała Danuta John z Urzędu Miejskiego w Leśnicy.

Przetarg został już rozstrzygnięty. Podpisano też umowę z wykonawcą, którym została firma Wiss Samochody Specjalne z Bielska-Białej. Przed druhami z Raszowej jest jednak jeszcze parę kroków.

- Pozostaje zdobycie brakującej kwoty w wysokości około 175 tys. zł - mówi Marcin Murlowski. - To nie lada wyzwanie, gdyż suma, którą musimy uzbierać, nie jest najmniejsza, ale mam nadzieję, że z pomocą lokalnych firm i instytucji, a także mieszkańców Raszowej, na których zawsze w takich chwilach możemy liczyć, wszystko się uda. Obecnie trwają liczne rozmowy i negocjacje oraz pisanie wielu wniosków do fundacji, firm czy instytucji.

Strażacy nowym samochodem będą mogli cieszyć się najprawdopodobniej za kilka miesięcy.

- Zgodnie z umową, wykonawca musi dostarczyć nowy wóz do 15 grudnia 2024 roku - precyzuje prezes OSP w Raszowej. - Mamy nadzieję, że wszystko przebiegnie bez komplikacji, wykonawca wywiąże się z umowy, a my do tego czasu zdobędziemy brakujące środki.

Jaki pojazd trafi do jednostki?

- Będzie to wóz uniwersalny z napędem 4 na 4 i zbiornikiem wodnym o pojemności 3000 l - mówi Marcin Murlowski. - Będzie to zarazem nasz samochód pierwszowyjazdowy, dlatego musi być wszechstronny, odpowiednio wyposażony i przystosowany do prowadzenia różnych działań. Co ważne, z pewnością usprawni akcje, pozwoli szybciej dotrzeć do poszkodowanych i zdecydowanie podniesie komfort oraz bezpieczeństwo druhów.

W związku z zakupem nowego pojazdu OSP w Raszowej postanowiła sprzedać swój dotychczasowy wóz Iveco Magirus. Jednostka zaprasza wszystkich zainteresowanych do kontaktu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama