Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 15:38
ReklamaFilplast

Strażacy z OSP Raszowa będą mieli nowy wóz. Kiedy trafi do jednostki?

Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Raszowej będą mieli nowy wóz strażacki. Rozstrzygnięto już przetarg na zakup pojazdu oraz podpisano umowę z dostawcą. Do jednostki, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, trafi za kilka miesięcy. Jak przyznają strażacy, to spełnienie marzeń.
Strażacy z OSP Raszowa będą mieli nowy wóz. Kiedy trafi do jednostki?
34-letni wóz strażaków z Raszowej. Wkrótce jego miejsce zajmie nowy. Trzeba tylko chwilkę poczekać, aż zaparkuje w garażu...

Autor: OSP Raszowa

Strażacy z OSP w Raszowej będą mieli nowy wóz strażacki

Druhowie z Raszowej dysponują obecnie trzema wozami. - To średni samochód ratowniczo-gaśniczy Iveco Magirus z 1990 roku, lekki samochód ratowniczo-gaśniczy Ford Transit z 2003 roku oraz lekki samochód kwatermistrzowski z 2017 roku - wymienia Marcin Murlowski, prezes OSP w Raszowej. - Gdy spojrzymy na datę, od razu widzimy, który z pojazdów chcemy wymienić. Iveco Magirus ma już 34 lata.

Wóz jest bardzo ważnym elementem działalności strażaków. W związku z tym Zarząd Miejsko-Gminny Związku OSP Rzeczypospolitej Polskiej w Leśnicy podjął decyzję o kolejności wymiany pojazdów we wszystkich jednostkach działających na terenie gminy Leśnica.

- W ubiegłym roku został zakupiony nowy samochód dla OSP Wysoka, a następną jednostką w kolejce jest właśnie OSP Raszowa - mówi Marcin Murlowski. - To absolutne spełnienie marzeń, zwłaszcza, że będzie to marka samochodu, o której marzyliśmy, odkąd pamiętam, czyli Scania. W przyszłym roku nasza jednostka będzie obchodziła 100-lecie, więc nowy wóz będzie wymarzonym prezentem na okrągłe urodziny.

Pozyskanie samochodu wcale nie należy do najłatwiejszych. Trzeba przede wszystkim znaleźć środki i szczegółowo obeznać się w temacie.

- To spore przedsięwzięcie, ponieważ nasz wóz będzie kosztował dokładnie 1 496 049 zł - wskazuje prezes OSP w Raszowej. - Cała przygoda zaczęła się od Łukasza Jastrzembskiego, burmistrza Leśnicy, który przeznaczył na zakup pojazdu wkład własny gminy w wysokości 600 tys. zł. Do tego był potrzebny nasz wkład finansowy, który oszacowaliśmy na 120 tys. zł. Następie zgłosiliśmy potrzebę zakupu do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich. Po długim czasie oczekiwania otrzymaliśmy informację o dofinansowaniu rządowym w wysokości 480 tys. zł. Później czekały nas wizyty w firmach, które zajmują się produkcją samochodów pożarniczych, zbieranie ofert, wizyty w jednostkach, które niedawno zakupiły nowe wozy (m.in. OSP Jemielnica), oraz napisanie szczegółowej specyfikacji w taki sposób, aby nowy pojazd spełniał nasze wszystkie oczekiwania. Kolejnym krokiem było rozpisanie przetargu, przy którym kawał dobrej roboty wykonała Danuta John z Urzędu Miejskiego w Leśnicy.

Przetarg został już rozstrzygnięty. Podpisano też umowę z wykonawcą, którym została firma Wiss Samochody Specjalne z Bielska-Białej. Przed druhami z Raszowej jest jednak jeszcze parę kroków.

- Pozostaje zdobycie brakującej kwoty w wysokości około 175 tys. zł - mówi Marcin Murlowski. - To nie lada wyzwanie, gdyż suma, którą musimy uzbierać, nie jest najmniejsza, ale mam nadzieję, że z pomocą lokalnych firm i instytucji, a także mieszkańców Raszowej, na których zawsze w takich chwilach możemy liczyć, wszystko się uda. Obecnie trwają liczne rozmowy i negocjacje oraz pisanie wielu wniosków do fundacji, firm czy instytucji.

Strażacy nowym samochodem będą mogli cieszyć się najprawdopodobniej za kilka miesięcy.

- Zgodnie z umową, wykonawca musi dostarczyć nowy wóz do 15 grudnia 2024 roku - precyzuje prezes OSP w Raszowej. - Mamy nadzieję, że wszystko przebiegnie bez komplikacji, wykonawca wywiąże się z umowy, a my do tego czasu zdobędziemy brakujące środki.

Jaki pojazd trafi do jednostki?

- Będzie to wóz uniwersalny z napędem 4 na 4 i zbiornikiem wodnym o pojemności 3000 l - mówi Marcin Murlowski. - Będzie to zarazem nasz samochód pierwszowyjazdowy, dlatego musi być wszechstronny, odpowiednio wyposażony i przystosowany do prowadzenia różnych działań. Co ważne, z pewnością usprawni akcje, pozwoli szybciej dotrzeć do poszkodowanych i zdecydowanie podniesie komfort oraz bezpieczeństwo druhów.

W związku z zakupem nowego pojazdu OSP w Raszowej postanowiła sprzedać swój dotychczasowy wóz Iveco Magirus. Jednostka zaprasza wszystkich zainteresowanych do kontaktu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama