Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 22:43
Reklama
Reklama

Strażacy z OSP Raszowa będą mieli nowy wóz. Kiedy trafi do jednostki?

Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Raszowej będą mieli nowy wóz strażacki. Rozstrzygnięto już przetarg na zakup pojazdu oraz podpisano umowę z dostawcą. Do jednostki, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, trafi za kilka miesięcy. Jak przyznają strażacy, to spełnienie marzeń.
Strażacy z OSP Raszowa będą mieli nowy wóz. Kiedy trafi do jednostki?
34-letni wóz strażaków z Raszowej. Wkrótce jego miejsce zajmie nowy. Trzeba tylko chwilkę poczekać, aż zaparkuje w garażu...

Autor: OSP Raszowa

Strażacy z OSP w Raszowej będą mieli nowy wóz strażacki

Druhowie z Raszowej dysponują obecnie trzema wozami. - To średni samochód ratowniczo-gaśniczy Iveco Magirus z 1990 roku, lekki samochód ratowniczo-gaśniczy Ford Transit z 2003 roku oraz lekki samochód kwatermistrzowski z 2017 roku - wymienia Marcin Murlowski, prezes OSP w Raszowej. - Gdy spojrzymy na datę, od razu widzimy, który z pojazdów chcemy wymienić. Iveco Magirus ma już 34 lata.

Wóz jest bardzo ważnym elementem działalności strażaków. W związku z tym Zarząd Miejsko-Gminny Związku OSP Rzeczypospolitej Polskiej w Leśnicy podjął decyzję o kolejności wymiany pojazdów we wszystkich jednostkach działających na terenie gminy Leśnica.

- W ubiegłym roku został zakupiony nowy samochód dla OSP Wysoka, a następną jednostką w kolejce jest właśnie OSP Raszowa - mówi Marcin Murlowski. - To absolutne spełnienie marzeń, zwłaszcza, że będzie to marka samochodu, o której marzyliśmy, odkąd pamiętam, czyli Scania. W przyszłym roku nasza jednostka będzie obchodziła 100-lecie, więc nowy wóz będzie wymarzonym prezentem na okrągłe urodziny.

Pozyskanie samochodu wcale nie należy do najłatwiejszych. Trzeba przede wszystkim znaleźć środki i szczegółowo obeznać się w temacie.

- To spore przedsięwzięcie, ponieważ nasz wóz będzie kosztował dokładnie 1 496 049 zł - wskazuje prezes OSP w Raszowej. - Cała przygoda zaczęła się od Łukasza Jastrzembskiego, burmistrza Leśnicy, który przeznaczył na zakup pojazdu wkład własny gminy w wysokości 600 tys. zł. Do tego był potrzebny nasz wkład finansowy, który oszacowaliśmy na 120 tys. zł. Następie zgłosiliśmy potrzebę zakupu do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich. Po długim czasie oczekiwania otrzymaliśmy informację o dofinansowaniu rządowym w wysokości 480 tys. zł. Później czekały nas wizyty w firmach, które zajmują się produkcją samochodów pożarniczych, zbieranie ofert, wizyty w jednostkach, które niedawno zakupiły nowe wozy (m.in. OSP Jemielnica), oraz napisanie szczegółowej specyfikacji w taki sposób, aby nowy pojazd spełniał nasze wszystkie oczekiwania. Kolejnym krokiem było rozpisanie przetargu, przy którym kawał dobrej roboty wykonała Danuta John z Urzędu Miejskiego w Leśnicy.

Przetarg został już rozstrzygnięty. Podpisano też umowę z wykonawcą, którym została firma Wiss Samochody Specjalne z Bielska-Białej. Przed druhami z Raszowej jest jednak jeszcze parę kroków.

- Pozostaje zdobycie brakującej kwoty w wysokości około 175 tys. zł - mówi Marcin Murlowski. - To nie lada wyzwanie, gdyż suma, którą musimy uzbierać, nie jest najmniejsza, ale mam nadzieję, że z pomocą lokalnych firm i instytucji, a także mieszkańców Raszowej, na których zawsze w takich chwilach możemy liczyć, wszystko się uda. Obecnie trwają liczne rozmowy i negocjacje oraz pisanie wielu wniosków do fundacji, firm czy instytucji.

Strażacy nowym samochodem będą mogli cieszyć się najprawdopodobniej za kilka miesięcy.

- Zgodnie z umową, wykonawca musi dostarczyć nowy wóz do 15 grudnia 2024 roku - precyzuje prezes OSP w Raszowej. - Mamy nadzieję, że wszystko przebiegnie bez komplikacji, wykonawca wywiąże się z umowy, a my do tego czasu zdobędziemy brakujące środki.

Jaki pojazd trafi do jednostki?

- Będzie to wóz uniwersalny z napędem 4 na 4 i zbiornikiem wodnym o pojemności 3000 l - mówi Marcin Murlowski. - Będzie to zarazem nasz samochód pierwszowyjazdowy, dlatego musi być wszechstronny, odpowiednio wyposażony i przystosowany do prowadzenia różnych działań. Co ważne, z pewnością usprawni akcje, pozwoli szybciej dotrzeć do poszkodowanych i zdecydowanie podniesie komfort oraz bezpieczeństwo druhów.

W związku z zakupem nowego pojazdu OSP w Raszowej postanowiła sprzedać swój dotychczasowy wóz Iveco Magirus. Jednostka zaprasza wszystkich zainteresowanych do kontaktu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama