Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 08:22
ReklamaFilplast

Strażacy z OSP Wysoka mają nowy wóz. "To wielka radość i niesamowite emocje"

Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wysokiej mają nowy wóz strażacki. To średni samochód ratowniczo-gaśniczy, którego wartość sięga ponad 1,1 mln zł. Hucznie powitano go w piątek, 15 września.
Strażacy z OSP Wysoka mają nowy wóz. "To wielka radość i niesamowite emocje"
Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wysokiej powitali nowy samochód, który zasilił ich jednostkę

Autor: PL

Strażacy z OSP Wysoka mają nowy wóz strażacki

Druhowie z OSP w Wysokiej czekali, czekali i się doczekali. Po prawie trzech latach starań jednostkę zasilił fabrycznie nowy wóz strażacki. - To średni samochód ratowniczo-gaśniczy, dokładniej mercedes-benz atego 1530 o mocy 299 koni mechanicznych - opisuje Marcin Polewka, prezes OSP w Wysokiej. - Posiada napęd na cztery koła, skrzynię manualną, kabinę dwumodułową, która pomieści sześcioosobową załogę. Wyposażony jest w autopompę o wydajności 3 tys. litrów na minutę, zbiornik środka gaśniczego o pojemności 3,5 tys. litrów, zbiornik środka pianotwórczego o pojemności 350 litrów, a także w wyciągarkę o mocy 9 ton.

Pojazd posiada też niezbędny do akcji sprzęt, który wcześniej dzięki różnym źródłom finansowania pozyskali strażacy z OSP w Wysokiej. 

- Wóz podzielony jest na dwie strefy - mówi prezes OSP w Wysokiej. - Po lewej stronie znajduje się część ze sprzętem do wypadków, a po drugiej, prawej część ze sprzętem gaśniczym. Wszystko to sami zaprojektowaliśmy i myślimy, że usprawni nasze działania.

Jednostka ma na swoim wyposażeniu dwa średnie samochody ratowniczo-gaśnicze, ale już wysłużone. Dodatkowo jeden z nich uległ ponad rok temu poważnej awarii, a koszt naprawy przewyższał jego wartość. 

- Dlatego nowy wóz był nam tym bardziej potrzebny - podkreśla Marcin Polewka. - Teraz jest tylko radość i niesamowite emocje.

Warto zaznaczyć, że OSP w Wysokiej jest jedną z bardziej aktywnych jednostek w gminie Leśnica. Z racji bliskości, często uczestniczy w akcjach na autostradzie A4, ale nie tylko, bo udział bierze też w działaniach podczas miejscowych zagrożeń. 

- Od początku roku odnotowaliśmy już ponad 40 wyjazdów - wylicza Marcin Polewka. - Oprócz tego przez jeden miesiąc w roku realizujemy zabezpieczenie operacyjne powiatu strzeleckiego.

Zakup pojazdu, którego wartość wynosi ponad 1,1 mln zł, był możliwy dzięki montażowi finansowemu. Na ten cel 600 tys. zł przekazała gmina Leśnica, 350 tys. zł udało się pozyskać z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, 100 tys. zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu i 50 tys. zł ze spółki Gaz-System. Do tego 15 tys. zł dołożyło strzeleckie starostwo powiatowe.

Reszta kwoty pochodziła z budżetu jednostki, która pozyskała pieniądze, organizując m.in. zbiórki złomu i sprzedaż kalendarzy, czy szukając i zdobywając sponsorów. Warto dodać, że przed powitaniem nowego samochodu, druhowie z OSP w Wysokiej odnowili garaż remizy, głównie własnymi siłami. Za produkcję wozu odpowiadała natomiast firma Bonex z Kamienicy Polskiej.

W powitaniu, które odbyło się w piątek, 15 września, wzięli udział m.in. mieszkańcy, wszystkie jednostki strażackie z terenu gminy Leśnica, a także zaprzyjaźnione OSP w Kalinowicach i OSP w Zimnej Wódce. Nie zabrakło odpalonych rac, okrzyków radości, oklasków, podziwiania nabytku i wspólnego świętowania.

- Dziękujemy mieszkańcom, na których zawsze możemy liczyć, gminie Leśnica na czele z burmistrzem Łukaszem Jastrzembskim za wsparcie, darczyńcom, sponsorom i wszystkim zaangażowanym w całe przedsięwzięcie - mówi prezes OSP w Wysokiej. - Mamy nadzieję, że wóz będzie nam służył jak najlepiej i jak najdłużej.

Oficjalne, uroczyste przyjęcie pojazdu razem z poświęceniem planuje się na koniec października. Gratulujemy!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama