Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 00:12
Reklama
Reklama

Oszuści znów aktywni. Seniorka z gminy Zawadzkie straciła 32 tysiące

W poniedziałek, 5 sierpnia strzelecka policja odnotowała kolejne próby oszustwa metodą na policjanta w gminie Zawadzkie. Niestety i tym razem 80-letnia mieszkanka straciła swoje oszczędności życia. Jak nie dać się oszukać?
Oszuści znów aktywni. Seniorka z gminy Zawadzkie straciła 32 tysiące
Bądźmy czujni i ostrożni, oszuści nie śpią

Autor: pixabay.com

Oszuści znów aktywni. Seniorka z gminy Zawadzkie straciła 32 tysiące

Na terenie powiatu strzeleckiego ponownie uaktywnili się oszuści działający m.in metodą na "policjanta". Do oszustwa doszło w poniedziałek w gminie Zawadzkie.  

- Ofiarą padła 80-letnia seniorka - informuje mł. asp. Dorota Janać rzecznik KPP Strzelce Opolskie - Około godziny 16:00 na telefon stacjonarny zadzwoniła kobieta. Rozmówczyni nie przedstawiła, powiedziała jedynie, że jest funkcjonariuszem Policji. Nerwowym i zdecydowanym tonem powiedziała seniorce, że jej córka spowodowała wypadek drogowy. Potrąciła kobietę w ciąży, na skutek czego ciężarna poroniła. Jej córka ma teraz przebywać w areszcie. Decyzją prokuratora zostanie ona zwolniona z aresztu po wpłaceniu kaucji w wysokości 150 tysięcy złotych.

Ponadto jak dodaje Dorota Janać, 80-latka dostała wytyczne, że ma zakaz kontaktowania się z kimkolwiek. Ma uzbierać gotówkę, biżuterię oraz wartościowe przedmioty. Kolejnym haczykiem oszustów jest to, że swoim ofiarą dają „możliwość” porozmawiać z bliską osobą. W tym przypadku dokładnie też tak było. 

- W słuchawce odezwała się kobieta, która „zagrała” rolę córki ofiary i która potwierdziła wersję wypadku. Taki manewr powoduje tylko utwierdzenie się ofiary, że to co właśnie słyszy jest prawdą. - dopowiada rzeczniczka - Około wieczora do drzwi mieszkania zapukał mężczyzna, tzw. „odbierak”. Seniorka przekazała mu 
w kopercie wszystkie oszczędności jakie miała oraz biżuterię. 32 tysiące złotych, to jest suma na jaką wyłudzili oszuści od 80-letniej ofiary. 

Jak widać przestępcy nie próżnują, a oszustwa dla nich najłatwiejszym sposobem na „zarobienie” pieniędzy. 

Jak działa oszust? O to metody

Policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Stołecznej Policji ostrzegają i radzą jak nie paść ofiarą oszusta. Także do strzeleckich policjantów codziennie wpływają informacje o oszukanych na różnego rodzaju metody. Oprócz znanych metod „na wnuczka”, „na policjanta”, „na pracownika banku”, „na prokuratora”, „na funkcjonariusza CBŚP”, pojawiła się nowa metoda „na pracownika poczty” i „listonosza”. Oszukać dają się nie tylko osoby starsze, choć to właśnie ta grupa jest ich głównym celem.

Kiedy zadzwoni do Ciebie telefon i go odbierzesz, dla oszusta rozpocznie się gra, w której idealnie musi zaprezentować swoją rolę. A jak widać, mają oni scenariusz oszustwa i umiejętność manipulacji, opracowane do perfekcji. 

O to metody oszustw i zachowań, przygotowanych opracowane przez policję. Warto więc się z nimi zaznajomić!

Metoda „na wnuczka” wygląda w taki sposób, iż do ofiary dzwoni wnuczek. Ma inny głos niż zwykle, ale tłumaczy to tym, iż jest nerkowy, chory, przeziębiony. Podczas rozmowy oszust prosi o pożyczenie pieniędzy odwołując się do przykrych zdarzeń losowych. Zepsuł się samochód, doszło do wypadku, porwania albo wyjątkowych okazji na zarobienie łatwych pieniędzy, np. okazyjne kupno mieszkania. Następnie prosi rozmówcę o natychmiastowe przygotowanie gotówki i oświadcza, że nie może osobiście odebrać pieniędzy, więc po ich odbiór przyśle swojego znajomego,

Legenda oszustw „na policjanta” i „funkcjonariusza CBŚB” jest zbliżona. Sprawcy oszustw metodą „na policjanta” dzwonią do potencjalnej ofiary i wywierają na niej presję czasu, nie dając chwili na zastanowienie się lub sprawdzenie informacji o ich tożsamości. Zapewniają, że ich akcja pozwoli na uratowanie oszczędności współrozmówcy a przekazane rzekomemu policjantowi, będą w jego rękach bezpieczne. Zdarza się, że oszuści podający się za funkcjonariuszy Policji grożą konsekwencjami prawnymi, jeżeli ich rozmówca nie będzie współpracował. Po przekazaniu oszczędności kontakt się urywa, a przestępcy znikają z wyłudzonymi pieniędzmi.

Pierwszy podaje się za pracownika Poczty Polskiej, który informuje o przesyłce i prosi o szereg danych osobowych. Potem dzwoni drugi oszust, który przedstawia się jako funkcjonariusz Policji. Pyta, czy przed chwilą dzwonił ktoś z poczty i udając zatroskanego, poucza rozmówcę, że przez tak nierozważne podanie swoich danych, jego oszczędności są zagrożone. Fałszywy policjant nakazuje spakować wszystkie pieniądze i zostawić przed drzwiami.

Schemat działań w każdym oszustwie jest podobny. Do drzwi samotnie zamieszkujących seniorów dzwonią mężczyźni podający się za „hydraulików”. W rozmowie, informują oni, że celem ich wizyty jest sprawdzenie drożności rur, bądź instalacji wodnej. Kiedy przestępcy zostają wpuszczeni do mieszkania nakazują osobą starszym nalewać wodę w łazience, bądź zajmują je innymi czynnościami. Właśnie wtedy wykorzystują oni chwilową nieuwagę ofiar, aby dokonać kradzieży cennych przedmiotów i pieniędzy. Po dokonanym zaborze wartościowych rzeczy informują, że wszystko jest sprawne i opuszczają mieszkania. Kiedy do naszych drzwi zapuka osoba podająca się za pracownika administracji powinniśmy zweryfikować, czy faktycznie w naszym budynku doszło do awarii i czy w związku z tym są prowadzone jakieś działania. Wszyscy lokatorzy powinni znać numery telefonów, pod którymi można kontaktować się w takich sprawach. Można je znaleźć na stronach internetowych spółdzielni mieszkaniowych oraz na tablicach ogłoszeń przy klatkach schodowych. Pomimo presji czasu, jaką zawsze próbują wywrzeć oszuści, nigdy nie działajmy w pośpiechu.

Policja przestrzega...

Policjanci ze strzeleckiej komendy regularnie organizują spotkania w całym powiecie. Dedykowane są one zwłaszcza do seniorów. 

- Ostrzegamy tę grupę przed oszustami i ich to coraz lepszymi metodami wyłudzeń oszczędności - zaznacza Dorota Janać -  Docieramy do Klubów Seniora, Uniwersytetów Trzeciego Wieku, Związków Emerytów, czy spotykamy się w salach parafialnych, gdzie seniorzy organizują sobie spotkania towarzyskie. Seniorów również odwiedzamy podczas zajęć sportowych, gdzie mł.asp. Joanna Opas rozmawiała z seniorkami o ich bezpieczeństwie. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama