Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 00:25
Reklama
Reklama

Trwają żniwa. Jak dotąd tegoroczne plony nie są najlepsze

W powiecie strzeleckim trwają żniwa. Większość rolników skosiła już rzepak oraz jęczmień ozimy, ale przed nimi jeszcze sporo pracy. Pod ostrze muszą wziąć pszenicę, żyto czy owies. Ciągle spoglądają też na pogodę, która lubi być kapryśna. Pierwsze zebrane plony nie są tak dobre, jak w poprzednich latach.
Trwają żniwa. Jak dotąd tegoroczne plony nie są najlepsze
Rolnicy z powiatu strzeleckiego wykorzystują każdy skrawek ładnej pogody, żeby wykonać jak najwięcej prac na polu

Trwają żniwa. Jak dotąd tegoroczne plony nie są najlepsze

Żniwa to dla rolników jeden z najbardziej intensywnych, a zarazem najważniejszych okresów w roku. Tegoroczne m.in. ze względu na wyjątkowo ciepłe zimowe oraz wiosenne miesiące (np. luty, jak wskazywali eksperci, był najcieplejszy od ponad 100 lat) zaczęły się wcześniej niż zwykle. Kombajny na Opolszczyźnie, w tym również w gminach powiatu strzeleckiego, już od jakiegoś czasu pracują na polach, choć jeszcze nie wszędzie na pełnych obrotach. Hamulcem dla wielu gospodarzy była pogoda, a dokładniej deszcze, które szczególnie dały się we znaki w zeszłym tygodniu.

Rzepak i jęczmień ozimy na pierwszy ogień

Rolnicy m.in. w gminie Ujazd czy gminie Leśnica mają za sobą zbiór rzepaku i jęczmienia ozimego, czyli "małe żniwa". Jak oceniają, plony nie są najlepsze.

- Patrząc na poprzednie lata, zbiory np. rzepaku są bardzo niskie, w niektórych przypadkach niższe nawet o 40 procent - mówi Marek Gruntowski, członek rady powiatowej Izby Rolniczej w Opolu z gminy Ujazd. - Starty spowodowane są głównie przyśpieszonym o dwa, a nawet trzy tygodnie okresem wegetacji oraz przymrozkami, które dotarły do nas w kwietniu. Oczywiście, wszystko zależy też od odmiany rzepaku. Wcześniejsze odmiany bardzo przemarzły, a późniejsze z racji tego, że kwitły trochę później, zdołały się bardziej uchronić.

- U nas też nie jest za ciekawie - ocenia jeden z rolników z Lichyni. - Zawsze mogło być lepiej, choć patrząc na pogodę, z którą się mierzyliśmy, nie możemy aż tak narzekać.

Sytuacja podobnie wygląda z jęczmieniem ozimym.

- Plony są bardzo mizerne - mówi Rafał Wycisło, członek rady powiatowej Izby Rolniczej w Opolu z gminy Jemielnica, który również zwraca uwagę na kwietniowe mrozy. - Mrozy, a dodatkowo tereny piaszczyste, na których położona jest gmina Jemielnicy, zredukowały zbiory o połowę. Kumulacja słabszych ziem i minusowych temperatur naprawdę nie podziałała za dobrze.

- Jest gorzej, zdecydowanie gorzej niż w poprzednich latach - stwierdza jeden z rolników ze Starego Ujazdu. - Dla przykładu, jeśli w zeszłym roku zebraliśmy 10 ton jęczmienia z 1 hektara, to w tym roku były to tylko 4 tony z 1 hektara. Różnica jest kolosalna.

Żeby poszło z górki, musi dopisać pogoda

Większość gospodarzy (ci, którzy zbierali tylko zboża ozime w większości zakończyli już żniwa) czekają kolejne dni i tygodnie wytężonej pracy.

- Bardzo liczymy, że dopisze pogoda, bo wtedy będziemy mogli wyjechać i w pełni oddać się pracy - mówi rolnik z Lichyni. - Gdy kosiliśmy w zeszłym tygodniu, z pola przeganiał nas deszcz, więc mamy nadzieję, że teraz będzie lepiej.

- Zawsze z niecierpliwością spoglądamy w prognozy pogody, bo od niej zależy wszystko - potwierdza Marek Gruntkowski. - Jeśli nie sprzyja, prace, niestety, się przeciągają.

Rolnicy mają przed sobą "duże żniwa", podczas których wezmą pod ostrze m.in. pszenicę, żyto, pszenżyto czy owies, choć niektórzy już z nimi wystartowali.

- Udało mi się skosić trochę pszenicy - mówi rolnik ze Starego Ujazdu. - Jest nadzieja, bo w przeciwieństwie do rzepaku i jęczmienia ozimego, plony wyglądają dużo lepiej.

Długość żniw będzie zależała od wspomnianej już pogody. Prognozy zapowiadają cieplejsze dni, więc oby kombajny mogły ruszyć pełną parą na pola.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama