Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 07:53
Reklama

Pracownicy WRA otrzymali pierwsze wypowiedzenia. W tle rozmowy z inwestormi

Rozmowy o likwidacji Walcowni Rur Andrzej w Zawadzkiem nie milkną. Przypomnijmy, że pracę w zakładzie ma stracić ponad 400 pracowników.
Pracownicy WRA otrzymali pierwsze wypowiedzenia. W tle rozmowy z inwestormi
Ludzie czekają na zwolnienia i mają nadzieję, że znajdzie się inwestor, który ich przejmie

Choć rozmowy z inwestorami trwają, to pierwsze wypowiedzenia już są. Co dalej?

Początkowo zakładano, że pierwsze grupowe zwolnienia we WRA powinny trafić do pracowników po 10 czerwca. Na chwilę obecną otrzymała je tylko jedna z grup pracowników.

- Na ten moment wypowiedzeń nie dostali pracownicy, którzy dalej produkują, a produkcja cały czas jest w toku. Pojawiły się listowne zwolnienia ludzi, którzy są na długich urlopach chorobowych lub na urlopach macierzyńskich czy wypoczynkowych - informuje Dariusz Brzęczek, przewodniczący regionu opolskiego NSZZ Solidarność. - Nadal jest nadzieja, że zakład nie upadnie, bo pojawili się inwestorzy i trwają rozmowy.

Do kwestii wypowiedzeń pracowniczych odniosła się także Anna Janocha, rzeczniczka prasowa Grupy Kapitałowej Boryszew.

- Pierwsze zwolnienia zostały dostarczone, wynika to z regulaminu zwolnień grupowych, postanowień kodeksu pracy i indywidualnych warunków umów o pracę. Okres zwolnień grupowych będzie trwać do ostatniego dnia września, kolejne trafią do pracowników na dniach.

Rzeczniczkę zapytaliśmy także o inwestorów, z którymi toczone są rozmowy.

- Mogę potwierdzić, że trwa proces pozyskania inwestora. Jest on bardzo intensywny. Mówimy tu nie o jednym pojedynczym przypadku, a o rozmowach z potencjonalnymi inwestorami, którzy mają własne pomysły na to aktywo. Nie możemy jednak na ten moment przekazać więcej informacji ze względów formalnych - dodaje Anna Janocha.

Zdaniem szefa solidarnościowych struktur na Opolszczyźnie, jeśli do końca czerwca pojawią się zwolnienia stacjonarne, to tak naprawdę nie będzie już o co walczyć...

- Bo jeśli nawet ktoś przejąłby walcownię, to nie będzie mieć pracowników. Jako związek zawodowy Solidarność mamy ogromną nadzieję, że podmioty, które się pojawiły, będą chciały przejąć zakład w celu kontynuacji produkcji - mówi Brzęczek i zapewnia, że Solidarność stara się w tej sytuacji nie być bezczynna. - Cały czas działamy w tej sprawie. Wysłaliśmy pismo do premiera Donalda Tuska z prośbą o podjęcie działań i uruchomienie narzędzi celem utrzymania tej produkcji - dopowiada Brzęczek.

W całej tej sytuacji najbardziej zdezorientowani są pracownicy, którzy nie wiedzą, co dalej robić.

- Na razie mało wiemy. Stoimy w rozkroku i nie wiemy, czy szukać innej pracy. Dopiero kolejne dni pokażą - przyznaje Robert Kafarski pracownik WRA.

Sprawę walcowni na bieżąco monituje także Powiatowy Urząd Pracy w Strzelcach Opolskich.

- Mamy zaplanowane dwa spotkania z pracownikami WRA w kinoteatrze w Zawadzkiem. Poinformujemy, co urząd pracy ma do zaoferowania osobom, które będą zwalniane - mówi Roman Kus, dyrektor PUP. - Spotkanie to połączone zostanie z targami pracy, z udziałem kilkunastu pracodawców zbliżonej branży. Zaoferują swoje oferty pracy, a także możliwości przekwalifikowania się.

Spotkania odbędą się w dwóch terminach: we wtorek, 2 lipca, po godz. 14:15 oraz w piątek, 5 lipca, o godz. 11:30.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama