Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:00
ReklamaFilplast

Biskup Czaja z wiernymi z powiatu strzeleckiego na pątniczym szlaku

Biskup Andrzej Czaja zaprosił Opolan do udziału w Camino przez diecezję. W poniedziałek pielgrzymi przeszli z Ujazdu na Górę św. Anny.
Biskup Czaja z wiernymi z powiatu strzeleckiego na pątniczym szlaku

Panie Dorota Kwoczała z Poręby i Jolanta Irzyk z Leśnicy szły razem z ordynariuszem opolskim z Raciborza (pielgrzymka rozpoczęła się tam w piątek).

- Było cudownie – opowiadają. – Spotkaliśmy po drodze wspaniałych, przyjaznych ludzi. Na nasze powitanie grały orkiestry. Przystrajano domy. A tego, co mówił w drodze biskup, każdy powinien posłuchać. Przypominał, że przemianę Kościoła trzeba zaczynać od siebie, od własnego wnętrza. Prosił, byśmy zastanowili się nad tym, co się dzieje wokół nas. Jesteśmy zabiegani, wszystko jest ważne, tylko nie my sami. Bardziej imponujemy jeden drugiemu niż samemu sobie.

Ostatni dzień pielgrzymki, do której biskup opolski zaprosił wszystkich chętnych, rozpoczął się poniedziałkowy ranek odśpiewaniem Jutrzni w kościele św. Andrzeja w Ujeździe (modlitwie przewodniczył proboszcz, ks. Zygfryd Flak). Miejsca w ławkach zajęli pątnicy i parafianie.

Bp Czaja przypomniał przesłanie tej drogi: „Z biskupem synodalnie. W drodze ku odnowie diecezji". A także wiodące tematy kolejnych pątniczych dni: „W drogę z nami wyrusz Panie”, „Zawsze z Tobą Jezu (o wspólnocie i komunii z Bogiem i z ludźmi), „Współuczestnictwo w życiu Kościoła” oraz – w poniedziałek – zaangażowane misyjne pod hasłem „Bądźmy ludźmi wielkanocnymi”.

Prowadzona przez o. Lotara, wikariusza z Ujazdu, duża grupa pątników ruszyła w stronę Góry św. Anny.

- Odpowiedź na mój apel do wspólnego pielgrzymowania pośrednio dowodzi, że jest w naszych wiernych potrzeba kontaktu z pasterzem – powiedział reporterowi „Strzelca Opolskiego” bp Andrzej Czaja. – Chciałem pokazać duszpasterzom, że nie możemy czekać na wiernych w kościele, w kancelarii I na plebanii. Ludzie potrzebują, żeby do nich wyjść. Oni będą mnie oczywiście widzieli  na wizytacji czy na bierzmowaniu. Ale wtedy jestem w oddaleniu. Tutaj każdy może podejść i się podzielić tym, co przeżywa – radościami i trudnościami. Nieraz krzyżami. On wie, że ja mu tych problemów od ręki nie rozwiążę. Samo wysłuchanie i obietnica pamięci w modlitwie go podnosi. My nawet w rodzinie nie zawsze się słuchamy. Tak jesteśmy zagonieni. Głód bycia razem jest ogromny.

W Starym Ujeździe bp Czaja nie ominął miejscowego przedszkola. Wszedł na plac zabaw i usiadł na huśtawce. Za chwilę otoczyły go dzieciaki. Ks. biskup pomodlił się z nimi razem i udzielił im błogosławieństwa. Każde dziecko dostało obrazek ze św. Józefem.

- Takiego gościa w przedszkolu w Starym Ujeździe jeszcze nie było i bardzo się cieszymy, że nas odwiedził. Dostaliśmy od biskupa błogosławieństwo, więc myślę, że dotąd nam dobrze szło, a teraz będzie jeszcze lepiej - mówi wychowawca, Patrycja Spiżewska. Widać że biskup jest otwarty, skoro do nas wszedł. Życzymy pątnikom szerokiej drogi.

Sołtys Starego Ujazdu Sebastian Golec potwierdza, że takiego Camino jeszcze tu nie było.

- Ale sołtysowi i Staremu Ujazdowi szlak św. Jakuba nie jest obcy - podkreśla pan Sebastian. - Skończyłem Wydział Teologiczny UO. Na jednym z ostatnich wykładów ks. prof. Glombik opowiadał o Santiago de Compostela. W 2008 roku z pięcioma kolegami wyruszyłem na Jakubowy szlak. Kilka lat później w naszej miejscowości odnowiono znaki Camino. Okazało się, że mieszkamy na takim szlaku. Po kolejnych kilku latach na pieczęci sołtysa umieściłem dwie muszle - symbol pielgrzymowania do Santiago. 

Panie Paulina Porada i Maria Kała dołączyły do pielgrzymki w poniedziałek.

- Jak tylko się dowiedziałyśmy,  że ks. biskup zaprasza do pielgrzymowania i pójdzie przez strzelecką ziemię, to nie mogło nas tutaj zabraknąć – mówią. – Na pielgrzymkę idzie się po to, by pogłębić relację z Bogiem. To są jednodniowe rekolekcje w drodze i przygotowanie do większych rekolekcji.

- W dzisiejszych czasach to my, ludzie świeccy, nie tylko kapłani powinni być świadectwem dla innych – podkreśla Paulina Porada. – Powinniśmy, jak to mówił w kazaniu o misji ks. biskup – pokazać poryw serca i poruszenie, że się obudziliśmy z naszą wiarą. Żeby zachęcić innych. I jeszcze jedno. Jak patrzymy  wokół siebie, trzeba się koniecznie modlić za młodzież.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama