Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 05:20
Reklama

Biskup Czaja z wiernymi z powiatu strzeleckiego na pątniczym szlaku

Biskup Andrzej Czaja zaprosił Opolan do udziału w Camino przez diecezję. W poniedziałek pielgrzymi przeszli z Ujazdu na Górę św. Anny.
Biskup Czaja z wiernymi z powiatu strzeleckiego na pątniczym szlaku

Panie Dorota Kwoczała z Poręby i Jolanta Irzyk z Leśnicy szły razem z ordynariuszem opolskim z Raciborza (pielgrzymka rozpoczęła się tam w piątek).

- Było cudownie – opowiadają. – Spotkaliśmy po drodze wspaniałych, przyjaznych ludzi. Na nasze powitanie grały orkiestry. Przystrajano domy. A tego, co mówił w drodze biskup, każdy powinien posłuchać. Przypominał, że przemianę Kościoła trzeba zaczynać od siebie, od własnego wnętrza. Prosił, byśmy zastanowili się nad tym, co się dzieje wokół nas. Jesteśmy zabiegani, wszystko jest ważne, tylko nie my sami. Bardziej imponujemy jeden drugiemu niż samemu sobie.

Ostatni dzień pielgrzymki, do której biskup opolski zaprosił wszystkich chętnych, rozpoczął się poniedziałkowy ranek odśpiewaniem Jutrzni w kościele św. Andrzeja w Ujeździe (modlitwie przewodniczył proboszcz, ks. Zygfryd Flak). Miejsca w ławkach zajęli pątnicy i parafianie.

Bp Czaja przypomniał przesłanie tej drogi: „Z biskupem synodalnie. W drodze ku odnowie diecezji". A także wiodące tematy kolejnych pątniczych dni: „W drogę z nami wyrusz Panie”, „Zawsze z Tobą Jezu (o wspólnocie i komunii z Bogiem i z ludźmi), „Współuczestnictwo w życiu Kościoła” oraz – w poniedziałek – zaangażowane misyjne pod hasłem „Bądźmy ludźmi wielkanocnymi”.

Prowadzona przez o. Lotara, wikariusza z Ujazdu, duża grupa pątników ruszyła w stronę Góry św. Anny.

- Odpowiedź na mój apel do wspólnego pielgrzymowania pośrednio dowodzi, że jest w naszych wiernych potrzeba kontaktu z pasterzem – powiedział reporterowi „Strzelca Opolskiego” bp Andrzej Czaja. – Chciałem pokazać duszpasterzom, że nie możemy czekać na wiernych w kościele, w kancelarii I na plebanii. Ludzie potrzebują, żeby do nich wyjść. Oni będą mnie oczywiście widzieli  na wizytacji czy na bierzmowaniu. Ale wtedy jestem w oddaleniu. Tutaj każdy może podejść i się podzielić tym, co przeżywa – radościami i trudnościami. Nieraz krzyżami. On wie, że ja mu tych problemów od ręki nie rozwiążę. Samo wysłuchanie i obietnica pamięci w modlitwie go podnosi. My nawet w rodzinie nie zawsze się słuchamy. Tak jesteśmy zagonieni. Głód bycia razem jest ogromny.

W Starym Ujeździe bp Czaja nie ominął miejscowego przedszkola. Wszedł na plac zabaw i usiadł na huśtawce. Za chwilę otoczyły go dzieciaki. Ks. biskup pomodlił się z nimi razem i udzielił im błogosławieństwa. Każde dziecko dostało obrazek ze św. Józefem.

- Takiego gościa w przedszkolu w Starym Ujeździe jeszcze nie było i bardzo się cieszymy, że nas odwiedził. Dostaliśmy od biskupa błogosławieństwo, więc myślę, że dotąd nam dobrze szło, a teraz będzie jeszcze lepiej - mówi wychowawca, Patrycja Spiżewska. Widać że biskup jest otwarty, skoro do nas wszedł. Życzymy pątnikom szerokiej drogi.

Sołtys Starego Ujazdu Sebastian Golec potwierdza, że takiego Camino jeszcze tu nie było.

- Ale sołtysowi i Staremu Ujazdowi szlak św. Jakuba nie jest obcy - podkreśla pan Sebastian. - Skończyłem Wydział Teologiczny UO. Na jednym z ostatnich wykładów ks. prof. Glombik opowiadał o Santiago de Compostela. W 2008 roku z pięcioma kolegami wyruszyłem na Jakubowy szlak. Kilka lat później w naszej miejscowości odnowiono znaki Camino. Okazało się, że mieszkamy na takim szlaku. Po kolejnych kilku latach na pieczęci sołtysa umieściłem dwie muszle - symbol pielgrzymowania do Santiago. 

Panie Paulina Porada i Maria Kała dołączyły do pielgrzymki w poniedziałek.

- Jak tylko się dowiedziałyśmy,  że ks. biskup zaprasza do pielgrzymowania i pójdzie przez strzelecką ziemię, to nie mogło nas tutaj zabraknąć – mówią. – Na pielgrzymkę idzie się po to, by pogłębić relację z Bogiem. To są jednodniowe rekolekcje w drodze i przygotowanie do większych rekolekcji.

- W dzisiejszych czasach to my, ludzie świeccy, nie tylko kapłani powinni być świadectwem dla innych – podkreśla Paulina Porada. – Powinniśmy, jak to mówił w kazaniu o misji ks. biskup – pokazać poryw serca i poruszenie, że się obudziliśmy z naszą wiarą. Żeby zachęcić innych. I jeszcze jedno. Jak patrzymy  wokół siebie, trzeba się koniecznie modlić za młodzież.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama