Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:09
Reklama
Reklama

Jej obrazy wiszą w domach celebrytów. Kasia Pyka i jej pasja

Kasia Pyka, mieszkanka Strzelec Opolskich, nie tak dawno ujawniła się ze swoim niezwykłym talentem artystycznym. Jej prace zostały pokazane w miejskiej bibliotece w Strzelcach Opolskich. Zanim zdecydowała się na taki krok, minęło kilkanaście lat...
Jej obrazy wiszą w domach celebrytów. Kasia Pyka i jej pasja
Artystka i jej praca

Autor: Kasia Pyka

Jej obrazy wiszą w domach celebrytów. O pasji Kasi Pyki

Od kiedy pamiętam, zawsze lubiłam malować, sprawiało mi to ogromną przyjemność - opowiada artystka. - Nie szukałam nigdy szumu wokół siebie, wolałam zaszyć się w swoim pokoju z kartką papieru i ołówkiem, i rysować. Zawsze podchodziłam do swoich prac bardzo krytycznie i dlatego nikomu ich nie pokazywałam. Wszystkie trafiały do szuflady i nigdy nikomu nie pozwalałam ich oglądać. W gimnazjum pani z plastyki zauważyła, że moje prace są dobre, i namawiała mnie, żebym dalej szła w tym kierunku. Jednak nie było mi dane kształcić się w kierunku plastycznym. I życie codzienne, ciągła praca spowodowały, że na kilka lat porzuciłam malowanie.

Jednak po latach potrzeba tworzenia była we mnie tak duża że postanowiłam robić świeczniki za pomocą decoupage, czy lepić aniołki z masy solnej i zimnej porcelany. Byłam ciekawa, jak moje prace odbiorą inni i zdjęcia tych rzeczy wystawiłam na portalu społecznościowym. Odbiór był tak pozytywny, że zaczęły spływać zamówienia. Później kilkakrotnie proszono mnie o namalowanie aktorki czy wykonanie portretu rodzinnego. Zrozumiałam, że to jest to, co chcę robić w życiu - przyznaje.

W domach sław

Na początku rysowała tylko dla znajomych. Dziś obrazy Kasi Pyki wiszą w domach m.in. Martyny Wojciechowskiej, Marcina Prokopa, Mikołaja Krawczyka, Mikołaja Roznerskiego, Krzysztofa Diablo Włodarczyka, Jacka Rozenka.

- Przyszedł moment, że rysunki ołówkiem mi już nie wystarczały i postanowiłam stworzyć coś kolorowego. Padło na postać Martyny Wojciechowskiej, którą bardzo lubię i podziwiam. Po ukończeniu pracy jak zwykle wstawiłam zdjęcie na Instagram i oznaczyłam Martynę Wojciechowską. Martyna udostępniła ten obraz na swoim profilu, podziękowała za super wykonanie. Przez Martynę trafiła do mnie właścicielka fundacji „Pomaganie jest fajne” i zaproponowała współpracę. Bardzo chciała, żebym malowała portrety, które później przekazywane będą w ramach wdzięczności gwiazdom, które angażowały się w pomoc dzieciom z domów dziecka - opowiada artystka. - Śmieszna historia była z aktorem Mikołajem Roznerskim, który udostępnił na swoim profilu rolkę z tworzenia portretu dla niego. Po tym odezwała się do mnie dziewczyna, która chciała mieć taki obraz dla siebie. Pytała, jak może go odebrać. Odpisałam jej, że osobiście w Strzelcach Opolskich albo mogę jej go wysłać. Okazało się, że ta pani także była ze Strzelec. Świat jest mały - wspomina z uśmiechem artystka.

Katarzyna Pyka, poza pracami, które zlecają jej klienci, tworzy piękne obrazy kobiet.

- W moich pracach kobieta jest tematem przewodnim. Ja sama jako kobieta przeszłam w życiu bardzo dużo. I chcę malować kobiety silne, ale wydobywając ich sensualność i kobiecą delikatność. Wierzę, że inna kobieta, która spojrzy na te obrazy, znajdzie siłę do walki o wyjście z trudnej sytuacji, że dodadzą jej otuchy.

Droga do galerii

Prace artystki znajdują się w prestiżowej galerii internetowej Gallery Store oraz w Domu Aukcyjnym i Galerii Sztuki Art in House.

- Jestem osobą, która lubi się rozwijać. Dlatego rysowanie po jakimś czasie mi nie wystarczało i chciałam spróbować sił w malarstwie. Pewnego dnia zadzwoniła do mnie koleżanka z informacją, że jest galeria internetowa, że trzeba przygotować pięć prac i że oni ocenią, czy chcą współpracować. Udało się za pierwszym podejściem. Sprzedałam od razu kilka prac i to był znak, że idę w dobrym kierunku. Od tamtej pory sprzedałam kilkadziesiąt obrazów. Dla mnie to ogromny sukces - przyznaje.

Pasja twórcza i dobro od ludzi, którzy inspirowali młodą artystkę, spowodowały, że dzisiaj odnosi coraz większe sukcesy.

- I tak zbyt późno uwierzyłam w siebie i zawalczyłam o swoje marzenia. Tym, którzy tak jak ja boją się zaryzykować i wciąż paraliżuje ich strach, przekazuję zapewnienie, że nigdy nie będzie odpowiedniego momentu. Zachęcam do otwartości i realizowania swoich marzeń. Nigdy nie będziemy perfekcyjni, trzeba marzeniom dopomóc - namawia malarka.

Prace Kasi Pyki można oglądać na jej fanpage’u. Serdecznie zapraszamy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama