Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 lipca 2026 09:17
Reklama

Minister klimatu: Zaniedbań jest ogrom, mamy wiele do nadrobienia

- Mamy trzy olbrzymie wyzwania: energia, klimat i środowisko. Wszystkie trzy są jednakowo ważne, we wszystkich ustaliliśmy priorytety - mówi Paulina Hennig-Kloska, minister środowiska i klimatu.
Minister klimatu: Zaniedbań jest ogrom, mamy wiele do nadrobienia

Autor: fot. FB - Paulina Hennig-Kloska

Jolanta Jasińska-Mrukot: Podczas Światowego Dnia Ochrony Środowiska, spotkała się pani z dziećmi na ekologicznym pikniku w Opolu. To przypadek, czy celowa decyzja?

– Nie było przypadku. Świadomość ekologiczna u najmłodszych jest bardzo wysoka, a wrażliwość na ochronę przyrody niezwykle duża. Nasze pokolenie musi dbać o to, żeby ta wrażliwość gdzieś po drodze się nie zepsuła. One wiedzą, że lasów się nie zaśmieca, że trzeba o nie dbać i pielęgnować. Wiedzą, że trzeba dbać o jakość wody w rzekach i jeziorach. A to jest dla nas, dorosłych, dzisiaj wyzwaniem. My w Ministerstwie Środowiska i Klimatu staramy się na co dzień obchodzić dzień przyrody, staramy się o nią dbać w większym zakresie niż to miało miejsce w ostatnich latach za rządów PiS. Po to by zostawić ją w dobrym stanie następnym pokoleniom. Jest wiele wyzwań.

A które jest dzisiaj najważniejsze?

– Mamy trzy olbrzymie wyzwania: energia, klimat i środowisko. Wszystkie trzy są jednakowo ważne, we wszystkich ustaliliśmy priorytety. W energii chodzi o modernizację i budowę nowych sieci, bo przez ostatnie lata nawet jeśli powstawały nowe źródła energii, na przykład solarnej, to nie zadbano o to, by system był gotowy na odbiór tej energii. Teraz musimy zwiększyć elastyczność sieci. I to jest główne wyzwanie na najbliższe miesiące. Ale też musimy przygotować nowy model funkcjonowania rynku mocy, z uwzględnieniem rosnącego znaczenia OZE.

A jeśli chodzi o klimat…

– W klimacie musimy naprawiać zaległości w elektromobilności, systemu instalacji ładowania samochodów, pozwalających w ogóle rozwijać elektromobilność kraju. I to stanowi dla nas priorytet, łącznie z programem „Czyste powietrze”. Poza tymi trzema jest jeszcze wiele priorytetów. Po pierwsze polskie lasy, z nową filozofią powiększania parków narodowych i tworzenia nowych. To także poprawa jakości gleby, wód polskich rzek, jezior.

Czy Polsce uda się do 2040 roku osiągnąć unijny wymagany poziom redukcji emisji CO2 o 90 procent względem poziomu z 1990 roku?

– Mamy pierwszy sprawdzian w roku 2030, czyli redukcję o 55 procent. Robimy wszystko, by nadrabiać zaległości. Ale na ten moment zajmujemy się rozwiązywaniem węzłów gordyjskich, jakim jest na przykład brak sieci do obsługi transportu publicznego lub brak przepustowości w sieciach przesyłowych i dystrybucyjnych.

Muszę zapytać o Zielony Ład, który budzi tak wiele emocji, a wielu polityków Koalicji 15 października zostawia ten problem na później.

– Sposób wdrażania Zielonego Ładu pewnie wymaga trochę przemyślenia i trochę przemodelowania. Nie może być tak, że Europa doprowadzi do tego, że emisyjność wyniesie się poza nasze granice – razem z biznesem. Bo to nic nie wniesie z punktu widzenia planety. Musimy naprawdę rozwiązać problem, jako lider zmiany wciągnąć na pokład największych emitentów gazów cieplarnianych. Musimy przyspieszyć ten proces, ale tak, by zadbać i o biznes, i dobrostan ludzi.

Martwimy się o rzekę Odrę. Pamiętamy katastrofę ekologiczną sprzed dwóch lat.

– I przez te dwa lata niewiele się w tym obszarze działo. Od 2022 roku nic nie zrobiono, a myśmy zastali Odrę w stanie zbliżonym do tego z 2022 roku. Z dużym poziomem złotej algi, dużymi zagrożeniami środowiskowymi. Bez planu wieloletniego naprawy tej sytuacji. Dzisiaj mamy już wdrożony monitoring nad Odrą, rzeka ma 30 punktów stałej kontroli stanu wody. Wdrożyliśmy model hydrologiczny, który ma przewidywać problemy i zagrożenia na Odrze z wyprzedzeniem siedmiu dni, w zależności od odcinka. Rozmawiamy też z przemysłem, spółkami skarbu państwa, polskimi kopalniami, które funkcjonują nad Odrą i w jej zlewni. Rysujemy plan naprawy, rozmawiamy o potrzebnych inwestycjach i ten proces trwa. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu, żeby wspólnie ustalić harmonogram i plan naprawy. Zespół do spraw Odry zbiera się co tydzień, bo to też jedna z priorytetowych spraw.

Pani minister, wspomina pani o rozmowach z firmami, niestety ciągle wielu przedsiębiorstwom opłaca się mimo wszystko, zapłacić karę za zatruwanie rzek i nadal robić to, co robiły.

– Jesteśmy na początku zmian, jest monitoring. Wody Polskie przeprowadziły dodatkową kontrolę, która wykryła nielegalne wloty zanieczyszczeń do Odry. Natomiast aktualne pozwolenia wodno-prawne na zrzut do rzeki wymagają czasu, żeby je zmienić. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień, bo biznes musi się do tego przygotować. Liczę, że w najbliższych miesiącach stworzymy długofalowy harmonogram inwestycji, pod kątem odsalania i poprawy jakości wody, która odprowadzana jest do Odry. To m.in. także zamknięcie lejów depresyjnych, które na Odrę oddziaływują, poprawa sytuacji w Kanale Gliwickim i zwiększenie retencji w kopalniach, co pomoże rozwiązywać problemy zanieczyszczeń zasoloną wodą. To wszystko się dzieje, nie jesteśmy w stanie wieloletnich zaniedbań nadrobić w kwartał. Potrzebujemy teraz czasu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama