Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 22:39
Reklama
Reklama

Minister klimatu: Zaniedbań jest ogrom, mamy wiele do nadrobienia

- Mamy trzy olbrzymie wyzwania: energia, klimat i środowisko. Wszystkie trzy są jednakowo ważne, we wszystkich ustaliliśmy priorytety - mówi Paulina Hennig-Kloska, minister środowiska i klimatu.
Minister klimatu: Zaniedbań jest ogrom, mamy wiele do nadrobienia

Autor: fot. FB - Paulina Hennig-Kloska

Jolanta Jasińska-Mrukot: Podczas Światowego Dnia Ochrony Środowiska, spotkała się pani z dziećmi na ekologicznym pikniku w Opolu. To przypadek, czy celowa decyzja?

– Nie było przypadku. Świadomość ekologiczna u najmłodszych jest bardzo wysoka, a wrażliwość na ochronę przyrody niezwykle duża. Nasze pokolenie musi dbać o to, żeby ta wrażliwość gdzieś po drodze się nie zepsuła. One wiedzą, że lasów się nie zaśmieca, że trzeba o nie dbać i pielęgnować. Wiedzą, że trzeba dbać o jakość wody w rzekach i jeziorach. A to jest dla nas, dorosłych, dzisiaj wyzwaniem. My w Ministerstwie Środowiska i Klimatu staramy się na co dzień obchodzić dzień przyrody, staramy się o nią dbać w większym zakresie niż to miało miejsce w ostatnich latach za rządów PiS. Po to by zostawić ją w dobrym stanie następnym pokoleniom. Jest wiele wyzwań.

A które jest dzisiaj najważniejsze?

– Mamy trzy olbrzymie wyzwania: energia, klimat i środowisko. Wszystkie trzy są jednakowo ważne, we wszystkich ustaliliśmy priorytety. W energii chodzi o modernizację i budowę nowych sieci, bo przez ostatnie lata nawet jeśli powstawały nowe źródła energii, na przykład solarnej, to nie zadbano o to, by system był gotowy na odbiór tej energii. Teraz musimy zwiększyć elastyczność sieci. I to jest główne wyzwanie na najbliższe miesiące. Ale też musimy przygotować nowy model funkcjonowania rynku mocy, z uwzględnieniem rosnącego znaczenia OZE.

A jeśli chodzi o klimat…

– W klimacie musimy naprawiać zaległości w elektromobilności, systemu instalacji ładowania samochodów, pozwalających w ogóle rozwijać elektromobilność kraju. I to stanowi dla nas priorytet, łącznie z programem „Czyste powietrze”. Poza tymi trzema jest jeszcze wiele priorytetów. Po pierwsze polskie lasy, z nową filozofią powiększania parków narodowych i tworzenia nowych. To także poprawa jakości gleby, wód polskich rzek, jezior.

Czy Polsce uda się do 2040 roku osiągnąć unijny wymagany poziom redukcji emisji CO2 o 90 procent względem poziomu z 1990 roku?

– Mamy pierwszy sprawdzian w roku 2030, czyli redukcję o 55 procent. Robimy wszystko, by nadrabiać zaległości. Ale na ten moment zajmujemy się rozwiązywaniem węzłów gordyjskich, jakim jest na przykład brak sieci do obsługi transportu publicznego lub brak przepustowości w sieciach przesyłowych i dystrybucyjnych.

Muszę zapytać o Zielony Ład, który budzi tak wiele emocji, a wielu polityków Koalicji 15 października zostawia ten problem na później.

– Sposób wdrażania Zielonego Ładu pewnie wymaga trochę przemyślenia i trochę przemodelowania. Nie może być tak, że Europa doprowadzi do tego, że emisyjność wyniesie się poza nasze granice – razem z biznesem. Bo to nic nie wniesie z punktu widzenia planety. Musimy naprawdę rozwiązać problem, jako lider zmiany wciągnąć na pokład największych emitentów gazów cieplarnianych. Musimy przyspieszyć ten proces, ale tak, by zadbać i o biznes, i dobrostan ludzi.

Martwimy się o rzekę Odrę. Pamiętamy katastrofę ekologiczną sprzed dwóch lat.

– I przez te dwa lata niewiele się w tym obszarze działo. Od 2022 roku nic nie zrobiono, a myśmy zastali Odrę w stanie zbliżonym do tego z 2022 roku. Z dużym poziomem złotej algi, dużymi zagrożeniami środowiskowymi. Bez planu wieloletniego naprawy tej sytuacji. Dzisiaj mamy już wdrożony monitoring nad Odrą, rzeka ma 30 punktów stałej kontroli stanu wody. Wdrożyliśmy model hydrologiczny, który ma przewidywać problemy i zagrożenia na Odrze z wyprzedzeniem siedmiu dni, w zależności od odcinka. Rozmawiamy też z przemysłem, spółkami skarbu państwa, polskimi kopalniami, które funkcjonują nad Odrą i w jej zlewni. Rysujemy plan naprawy, rozmawiamy o potrzebnych inwestycjach i ten proces trwa. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu, żeby wspólnie ustalić harmonogram i plan naprawy. Zespół do spraw Odry zbiera się co tydzień, bo to też jedna z priorytetowych spraw.

Pani minister, wspomina pani o rozmowach z firmami, niestety ciągle wielu przedsiębiorstwom opłaca się mimo wszystko, zapłacić karę za zatruwanie rzek i nadal robić to, co robiły.

– Jesteśmy na początku zmian, jest monitoring. Wody Polskie przeprowadziły dodatkową kontrolę, która wykryła nielegalne wloty zanieczyszczeń do Odry. Natomiast aktualne pozwolenia wodno-prawne na zrzut do rzeki wymagają czasu, żeby je zmienić. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień, bo biznes musi się do tego przygotować. Liczę, że w najbliższych miesiącach stworzymy długofalowy harmonogram inwestycji, pod kątem odsalania i poprawy jakości wody, która odprowadzana jest do Odry. To m.in. także zamknięcie lejów depresyjnych, które na Odrę oddziaływują, poprawa sytuacji w Kanale Gliwickim i zwiększenie retencji w kopalniach, co pomoże rozwiązywać problemy zanieczyszczeń zasoloną wodą. To wszystko się dzieje, nie jesteśmy w stanie wieloletnich zaniedbań nadrobić w kwartał. Potrzebujemy teraz czasu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama