Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 11:40
Reklama

Chcą uczcić 70 lat od przyjęcia I Komunii Świętej. Wtedy było inaczej

13 czerwca 1954 roku w kościele św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich do I Komunii św. przystąpiło 42 dzieci: 22 dziewczynki i 20 chłopców. Uczestnicy wydarzenia chcą się znów spotkać.
Chcą uczcić 70 lat od przyjęcia I Komunii Świętej. Wtedy było inaczej
Pamiątkowe zdjęcie z uroczystości pierwszokomunijnej 13 czerwca 1954 roku

Przystąpienie do I Komunii Świętej to dla katolików bardzo ważny moment. Wydarzenie świętują zarówno dzieci przyjmujące po raz pierwszy ten sakrament, ich rodziny, jak i cała wspólnota parafialna. W Polsce wiek przystąpienia do I Komunii św. jest obecnie ustalony na trzecią klasę szkoły podstawowej. Istnieje także możliwość dopuszczenia do sakramentu dzieci młodszych.

Współczesne uroczystości I Komunii św. znacznie różnią się od tych, które odbywały się jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Widać to w samym przygotowaniu do tego wydarzenia, strojach czy prezentach, jakie dzieci dostają od gości.

Cofnijmy się do 13 czerwca 1954 roku. W kościele św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich do I Komunii św. przystępuje 42 dzieci - 22 dziewczynki i 20 chłopców. Ówczesny proboszcz parafii - ks. Faustyn Zbaniuszek, który obowiązki proboszcza pełnił tu od 15 sierpnia 1946 roku, uznał postawę rodziców za dojrzałą, wypełniającą obowiązki religijne, wspólne modlitwy i udział w życiu Kościoła za dostateczną i zdecydował o dopuszczeniu dzieci do sakramentu.

- Nie byłoby tu nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w tamtym okresie były wytypowane dzieci w wieku 6-7 lat. Ja chodziłem do przedszkola, do sióstr na ul. Powstańców, to one mnie przygotowywały do I Komunii św. - opowiada Antoni Majewski, który przyjął sakrament w wieku 6 lat.

Jedyny chłopiec ubrany na biało

W tym czasie podczas uroczystości obowiązywały ubrania skromne, dziewczynki ubrane były w białe sukienki, a chłopcy w granatowe spodenki, marynarki i białe koszule.

- Ja jako jeden z nielicznych tego dnia ubrany byłem na biało - wspomina pan Antoni. - To zasługa mojej mamy, która miała siłę przekonywania i pewną wizję. Postanowiła, że ja jako najmłodszy pójdę ubrany na biało. Wtedy przyjmowaliśmy Komunię św. razem z rodzicami. Jako małe dziecko bardzo to przeżywałem. Z wielką euforią przyjmowaliśmy hostię jako ciało Pana Jezusa. Kiedyś te hostie były inaczej pieczone. One w środku miały zgrubienie. Dla mnie jako małego chłopca spożycie jej było niesamowitym uczuciem, którego nie da się dziś opisać. Ten moment najbardziej utkwił mi w pamięci.

Tak zwany „fajer” po uroczystej mszy św. odbywał się w domu, nie w restauracji. Obecni byli na nim rodzina, sąsiedzi i znajomi. Nie zabrakło również prezentów.

Chcą uczcić 70 lat od przyjęcia I Komunii Świętej

W tym roku przypada 70. rocznica I Komunii Świętej przyjętej przez osoby, które po raz pierwszy przystąpiły do sakramentu 13 czerwca 1954 roku.

- Chcemy przypomnieć tę doniosłą datę poprzez zaproszenie żyjących, którzy przyjęli I Komunię św. przed 70 laty. W Archiwum Diecezjalnym, dzięki życzliwości pracowników, znaleźliśmy pełną listę uczestników tej uroczystości - wyjaśnia pan Antoni. 

- Ksiądz proboszcz Rudolf Nieświec zaakceptował termin jubileuszowej mszy świętej, a ksiądz proboszcz Dariusz Flak z Parafii Podwyższenia Krzyża Świętego zadeklarował pomoc w dotarciu do uczestników zamieszkałych w tej parafii. Msza święta odbędzie się 16 czerwca o godzinie 11.30 w kościele św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich. Wszelkie informacje w tym zakresie dostępne są pod numerem telefonu 660342772 - zachęca do udziału Antoni Majewski.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama