Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 15:18
Reklama

Rozpacz po ataku mrozu. Przymrozki zniszczyły winnice, sady i ogrody

Choć pogoda wróciła, ostatnie nocne przymrozki dały się we znaki winiarzom, działkowcom, a także ogrodnikom. Niskie temperatury, które ogarnęły prawie całą Polskę, również powiat strzelecki, przyniosły falę zniszczeń. Sytuacja nie wyglądała optymistycznie.
Rozpacz po ataku mrozu. Przymrozki zniszczyły winnice, sady i ogrody
Właściciele i pracownicy Winnicy Rodzinnej Cwielong-Olszewski w Balcarzowicach jeszcze kilka dni temu cieszyli się zielonymi, dobrze rozwijającymi się winoroślami

Autor: PL

Mróz okazał się bezlitosny

Przymrozki w kwietniu nie są nadzwyczajnym zjawiskiem, ale te, które wystąpiły w ostatnich kilku nocach, były wyjątkowo destrukcyjne. Temperatura prawie w całej Polsce spadła znacznie poniżej zera, miejscami nawet do -9 stopni Celsjusza. Gwałtowna zmiana pogody odbiła się na uprawach.

Mróz spustoszył winnicę

Winorośla ucierpiały szczególnie mocno.

- Starty są ogromne - przyznaje Marcin Cwielong, współwłaściciel Winnicy Rodzinnej Cwielong-Olszewski w Balcarzowicach. - Mamy 2,6 hektara winnic i praktycznie sto procent upraw uległo zniszczeniu. Liczymy, że, jeśli wszystko pójdzie dobrze, uda się zebrać pięć, a może maksymalnie dziesięć procent wszystkich plonów, które mogliśmy mieć. Choć, patrząc na poprzednie lata, to tyle, co nic. Przykładowo, jeżeli planowaliśmy uzyskać 20 ton winogron, teraz będzie ich jedna lub półtorej tony.

Właściciele i pracownicy próbowali ratować winorośla.

- Paliliśmy ogniska, ale one sprawdzą się, co wiemy z doświadczeń, gdy są -3, góra -4 stopnie, a to był za wielki mróz - mówi Marcin Cwielong. - Gdy prognozy wskazywały, że w naszym regionie temperatura spadnie nawet do -7 stopni, wiedzieliśmy, że szanse na ogrzanie, a co za tym idzie, uratowanie upraw są bliskie zeru, ale próbowaliśmy, podobnie jak inne winnice na Opolszczyźnie i w Polsce. Ostatecznie wystarczyły trzy godziny, żeby zniszczyć wszystko, a sezon zapowiadał się bardzo dobrze, bo zdążyło zawiązać się dużo pąków.

To pierwsza taka sytuacja w Winnicy Rodzinnej Cwielong-Olszewski w Balcarzowicach.

- Oczywiście, zdarzały się przymrozki, ale takie, którym mogliśmy zapobiec lub nie miały tak dużego wpływu na rośliny - wskazuje Marcin Cwielong. - Teraz pogoda nas pokonała, a ilość materiału do produkcji wina będzie naprawdę znikoma.

Działkowcy załamali ręce

Szkody wyliczają też działkowcy.

- Najbardziej ucierpiały orzechy włoskie, winogrona, wiśnie, czereśnie, częściowo jabłonie i śliwy - wymienia Waldemar Kamiński, prezes Rodzinnych Ogródków Działkowych XXX-lecia w Strzelcach Opolskich. - Jeszcze trudno jest rozpoznać, jak bardzo zostały zniszczone konkretne drzewa, ale owoców na pewno będzie mniej.

Waldemar Kamiński zwraca również uwagę na zmarznięte rośliny ozdobne, jak hibiskusy czy lilie, a także warzywa.

Działkowcy, podobnie jak pracownicy winnicy, próbowali zmierzyć się z minusowymi temperaturami.

- Ci, którzy mają szklarnię lub tunel foliowy, rozpalali w środku świeczki, co miało pomóc, a w momencie, gdy przyszedł mróz, nic nie dało - mówi prezes Rodzinnych Ogródków Działkowych XXX-lecia w Strzelcach Opolskich. - Załamujemy ręce, bo sytuacja jest trudna, ale pogoda jest nieprzewidywalna, a niestety, nie da się na wszystko przygotować. Musimy iść do przodu i liczyć, że rośliny odbiją.

Na straty skarżą się też właściciele przydomowych ogródków.

Zimno i wczesna wegetacja nie są dobrym połączeniem

Taka sytuacja może być konsekwencją wysokich temperatur sprzed kilku tygodni.

- Nie zadziało się dobrze, bo okres wegetacji przyspieszył prawie o miesiąc - wskazuje Beata Wielgosik, kierownik Parku Krajobrazowego "Góra Świętej Anny" i główna specjalistka do spraw ochrony przyrody. - Przez to drzewa, jak np. czereśnie, zakwitły dużo wcześniej, a nie pamiętam w ciągu ostatnich 30 lat sytuacji, żeby zdarzyło się to tak szybko. Gdyby kwitły o normalnej porze, czyli teraz, problem mógłby być mniejszy, bo mróz zniszczył wiele zawiązków i kwiatów, które zdążyły się wcześniej pojawić.

Na szczęście, mroźne noce odpuściły i w najbliższych dniach, jak prognozują synoptycy, nie powrócą.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama