Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:48
Reklama

Rozpacz po ataku mrozu. Przymrozki zniszczyły winnice, sady i ogrody

Choć pogoda wróciła, ostatnie nocne przymrozki dały się we znaki winiarzom, działkowcom, a także ogrodnikom. Niskie temperatury, które ogarnęły prawie całą Polskę, również powiat strzelecki, przyniosły falę zniszczeń. Sytuacja nie wyglądała optymistycznie.
Rozpacz po ataku mrozu. Przymrozki zniszczyły winnice, sady i ogrody
Właściciele i pracownicy Winnicy Rodzinnej Cwielong-Olszewski w Balcarzowicach jeszcze kilka dni temu cieszyli się zielonymi, dobrze rozwijającymi się winoroślami

Autor: PL

Mróz okazał się bezlitosny

Przymrozki w kwietniu nie są nadzwyczajnym zjawiskiem, ale te, które wystąpiły w ostatnich kilku nocach, były wyjątkowo destrukcyjne. Temperatura prawie w całej Polsce spadła znacznie poniżej zera, miejscami nawet do -9 stopni Celsjusza. Gwałtowna zmiana pogody odbiła się na uprawach.

Mróz spustoszył winnicę

Winorośla ucierpiały szczególnie mocno.

- Starty są ogromne - przyznaje Marcin Cwielong, współwłaściciel Winnicy Rodzinnej Cwielong-Olszewski w Balcarzowicach. - Mamy 2,6 hektara winnic i praktycznie sto procent upraw uległo zniszczeniu. Liczymy, że, jeśli wszystko pójdzie dobrze, uda się zebrać pięć, a może maksymalnie dziesięć procent wszystkich plonów, które mogliśmy mieć. Choć, patrząc na poprzednie lata, to tyle, co nic. Przykładowo, jeżeli planowaliśmy uzyskać 20 ton winogron, teraz będzie ich jedna lub półtorej tony.

Właściciele i pracownicy próbowali ratować winorośla.

- Paliliśmy ogniska, ale one sprawdzą się, co wiemy z doświadczeń, gdy są -3, góra -4 stopnie, a to był za wielki mróz - mówi Marcin Cwielong. - Gdy prognozy wskazywały, że w naszym regionie temperatura spadnie nawet do -7 stopni, wiedzieliśmy, że szanse na ogrzanie, a co za tym idzie, uratowanie upraw są bliskie zeru, ale próbowaliśmy, podobnie jak inne winnice na Opolszczyźnie i w Polsce. Ostatecznie wystarczyły trzy godziny, żeby zniszczyć wszystko, a sezon zapowiadał się bardzo dobrze, bo zdążyło zawiązać się dużo pąków.

To pierwsza taka sytuacja w Winnicy Rodzinnej Cwielong-Olszewski w Balcarzowicach.

- Oczywiście, zdarzały się przymrozki, ale takie, którym mogliśmy zapobiec lub nie miały tak dużego wpływu na rośliny - wskazuje Marcin Cwielong. - Teraz pogoda nas pokonała, a ilość materiału do produkcji wina będzie naprawdę znikoma.

Działkowcy załamali ręce

Szkody wyliczają też działkowcy.

- Najbardziej ucierpiały orzechy włoskie, winogrona, wiśnie, czereśnie, częściowo jabłonie i śliwy - wymienia Waldemar Kamiński, prezes Rodzinnych Ogródków Działkowych XXX-lecia w Strzelcach Opolskich. - Jeszcze trudno jest rozpoznać, jak bardzo zostały zniszczone konkretne drzewa, ale owoców na pewno będzie mniej.

Waldemar Kamiński zwraca również uwagę na zmarznięte rośliny ozdobne, jak hibiskusy czy lilie, a także warzywa.

Działkowcy, podobnie jak pracownicy winnicy, próbowali zmierzyć się z minusowymi temperaturami.

- Ci, którzy mają szklarnię lub tunel foliowy, rozpalali w środku świeczki, co miało pomóc, a w momencie, gdy przyszedł mróz, nic nie dało - mówi prezes Rodzinnych Ogródków Działkowych XXX-lecia w Strzelcach Opolskich. - Załamujemy ręce, bo sytuacja jest trudna, ale pogoda jest nieprzewidywalna, a niestety, nie da się na wszystko przygotować. Musimy iść do przodu i liczyć, że rośliny odbiją.

Na straty skarżą się też właściciele przydomowych ogródków.

Zimno i wczesna wegetacja nie są dobrym połączeniem

Taka sytuacja może być konsekwencją wysokich temperatur sprzed kilku tygodni.

- Nie zadziało się dobrze, bo okres wegetacji przyspieszył prawie o miesiąc - wskazuje Beata Wielgosik, kierownik Parku Krajobrazowego "Góra Świętej Anny" i główna specjalistka do spraw ochrony przyrody. - Przez to drzewa, jak np. czereśnie, zakwitły dużo wcześniej, a nie pamiętam w ciągu ostatnich 30 lat sytuacji, żeby zdarzyło się to tak szybko. Gdyby kwitły o normalnej porze, czyli teraz, problem mógłby być mniejszy, bo mróz zniszczył wiele zawiązków i kwiatów, które zdążyły się wcześniej pojawić.

Na szczęście, mroźne noce odpuściły i w najbliższych dniach, jak prognozują synoptycy, nie powrócą.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama