Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:22
Reklama

I tak berają już w Izbicku trzydzieści lat...

Dawno, dawno temu ktoś w izbickiej szkole wpadł na genialny pomysł. By spopularyzować śląską gwarę i dorobek śląskich twórców literatury. Tak powstało "Śląskie Beranie".
I tak berają już w Izbicku trzydzieści lat...
Przedszkolaki z Gogolina wygrały ze swoją scenką "Biała Dama z zakrzewskiej szpicy". Pierwszy z lewej występuje Igor Zdeb, który otrzymał nagrodę kuratora oświaty

I tak berają już trzydzieści lat...

Po raz pierwszy konkurs, polegający na przedstawieniu monologu lub scenki po śląsku, zorganizowano w 1994 roku dla uczniów z gminy Izbicko. Rok później podjęto decyzję o rozszerzeniu formuły i zaproszono do udziału także osoby spoza naszego terenu.

Chyba mało który z organizatorów pierwszych edycji przypuszczał, że po trzydziestu latach konkurs dalej z powodzeniem będzie przyciągał małych i dużych gawędziarzy, a także będzie wydarzeniem, które w wielu zakątkach województwa kojarzy się z gminą Izbicko.

W miniony piątek odbyła się jubileuszowa, bo już 30. edycja "Śląskiego Berania", w której wzięło udział 196 uczestników z całej Opolszczyzny. W ciągu lat, od pierwszej do dwudziestej dziewiątej edycji, było ich w sumie ponad 4650. To liczba, która ledwo mieści się w głowie. Co ciekawe, nawet pandemia Covid-19, która sparaliżowała przecież na długie miesiące nasze życie, nie przeszkodziła w przeprowadzeniu konkursu. Wtedy, gdy gawędziarze nie mogli osobiście przyjechać do Izbicka, zorganizowano wszystko online.

- Cieszymy się bardzo, że uczestnicy zaszczycili nas swoją obecnością - mówi wójt Brygida Pytel. - Bez uczestników, ich pracy i zaangażowania to wszystko nie miałoby sensu.

Na izbickiej scenie mogli zaprezentować się soliści, a także grupy w pięciu kategoriach: przedszkola, klasy I-III, klasy IV-VI, klasy VII-VIII oraz szkoły ponadpodstawowe i dorośli. Na Beranie przyjechali ci, którzy brali już udział w poprzednich edycjach, nie zabrało też debiutantów. Wszystkich dotychczasowych uczestników, a także tych, którzy ich do występów przygotowali, łączyło jedno: zamiłowanie do śląskiej "godki", ogromny zapał i zaangażowanie. Tylko oni wiedzą, ile czasu, pracy i cierpliwości było trzeba, by nauczyć się tekstu, a potem jak najlepiej zaprezentować się na scenie.

A trzeba było pokazać wszystkie swoje umiejętności, bowiem jury bardzo skrupulatnie oceniało wszystkie występy. W skład gremium weszli w tym roku: prof. Teresa Smolińska, prof. Dorota Świtała-Trybek, prof. Lidia Przymuszała, dr Małgorzata Iżykowska, Anna Bannert, Helga Bieniusa, Krystian Czech, Maria Lepis oraz Agnieszka Skucha. W gronie jury zabrakło niestety ks. Manfreda Słabonia, emerytowanego proboszcza parafii w Łączniku, który zmarł w listopadzie ubiegłego roku.

Jako pierwsi na scenie zaprezentowały się przedszkolaki, zarówno w monologach, jak i scenkach rodzajowych. W tej drugiej kategorii jury najwyżej oceniło występ dzieci z Gogolina, które przedstawiły lokalną legendę o Białej Damie z zakrzewskiej szpicy. Co ciekawe, jeden z aktorów tej sztuki, Igor Zdeb, został wyróżniony i otrzymał specjalną nagrodę opolskiego kuratora oświaty. Potem kolejno swoje niemałe umiejętności prezentowali coraz to starsi uczestnicy.

W miniony piątek odbyła się jubileuszowa 30. edycja "Śląskiego Berania". Tego samego dnia Sejm zagłosował również za uznaniem języka śląskiego za język regionalny. Nowa ustawa zakłada m.in. dobrowolne nauczanie języka śląskiego w szkołach. Miejmy nadzieję, że dzięki temu za rok do Izbicka przyjedzie jeszcze więcej miłośników śląskiej "godki". Pielęgnujmy to, co przekazywane jest z pokolenia na pokolenie. Tego, co otrzymaliśmy od swoich przodków, tradycji kultury, języka nikt nam nie odbierze. Jeśli tylko będziemy o to dbać i z dumą przekazywać dalej...

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama