Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 00:57
Reklama
Reklama

I tak berają już w Izbicku trzydzieści lat...

Dawno, dawno temu ktoś w izbickiej szkole wpadł na genialny pomysł. By spopularyzować śląską gwarę i dorobek śląskich twórców literatury. Tak powstało "Śląskie Beranie".
I tak berają już w Izbicku trzydzieści lat...
Przedszkolaki z Gogolina wygrały ze swoją scenką "Biała Dama z zakrzewskiej szpicy". Pierwszy z lewej występuje Igor Zdeb, który otrzymał nagrodę kuratora oświaty

I tak berają już trzydzieści lat...

Po raz pierwszy konkurs, polegający na przedstawieniu monologu lub scenki po śląsku, zorganizowano w 1994 roku dla uczniów z gminy Izbicko. Rok później podjęto decyzję o rozszerzeniu formuły i zaproszono do udziału także osoby spoza naszego terenu.

Chyba mało który z organizatorów pierwszych edycji przypuszczał, że po trzydziestu latach konkurs dalej z powodzeniem będzie przyciągał małych i dużych gawędziarzy, a także będzie wydarzeniem, które w wielu zakątkach województwa kojarzy się z gminą Izbicko.

W miniony piątek odbyła się jubileuszowa, bo już 30. edycja "Śląskiego Berania", w której wzięło udział 196 uczestników z całej Opolszczyzny. W ciągu lat, od pierwszej do dwudziestej dziewiątej edycji, było ich w sumie ponad 4650. To liczba, która ledwo mieści się w głowie. Co ciekawe, nawet pandemia Covid-19, która sparaliżowała przecież na długie miesiące nasze życie, nie przeszkodziła w przeprowadzeniu konkursu. Wtedy, gdy gawędziarze nie mogli osobiście przyjechać do Izbicka, zorganizowano wszystko online.

- Cieszymy się bardzo, że uczestnicy zaszczycili nas swoją obecnością - mówi wójt Brygida Pytel. - Bez uczestników, ich pracy i zaangażowania to wszystko nie miałoby sensu.

Na izbickiej scenie mogli zaprezentować się soliści, a także grupy w pięciu kategoriach: przedszkola, klasy I-III, klasy IV-VI, klasy VII-VIII oraz szkoły ponadpodstawowe i dorośli. Na Beranie przyjechali ci, którzy brali już udział w poprzednich edycjach, nie zabrało też debiutantów. Wszystkich dotychczasowych uczestników, a także tych, którzy ich do występów przygotowali, łączyło jedno: zamiłowanie do śląskiej "godki", ogromny zapał i zaangażowanie. Tylko oni wiedzą, ile czasu, pracy i cierpliwości było trzeba, by nauczyć się tekstu, a potem jak najlepiej zaprezentować się na scenie.

A trzeba było pokazać wszystkie swoje umiejętności, bowiem jury bardzo skrupulatnie oceniało wszystkie występy. W skład gremium weszli w tym roku: prof. Teresa Smolińska, prof. Dorota Świtała-Trybek, prof. Lidia Przymuszała, dr Małgorzata Iżykowska, Anna Bannert, Helga Bieniusa, Krystian Czech, Maria Lepis oraz Agnieszka Skucha. W gronie jury zabrakło niestety ks. Manfreda Słabonia, emerytowanego proboszcza parafii w Łączniku, który zmarł w listopadzie ubiegłego roku.

Jako pierwsi na scenie zaprezentowały się przedszkolaki, zarówno w monologach, jak i scenkach rodzajowych. W tej drugiej kategorii jury najwyżej oceniło występ dzieci z Gogolina, które przedstawiły lokalną legendę o Białej Damie z zakrzewskiej szpicy. Co ciekawe, jeden z aktorów tej sztuki, Igor Zdeb, został wyróżniony i otrzymał specjalną nagrodę opolskiego kuratora oświaty. Potem kolejno swoje niemałe umiejętności prezentowali coraz to starsi uczestnicy.

W miniony piątek odbyła się jubileuszowa 30. edycja "Śląskiego Berania". Tego samego dnia Sejm zagłosował również za uznaniem języka śląskiego za język regionalny. Nowa ustawa zakłada m.in. dobrowolne nauczanie języka śląskiego w szkołach. Miejmy nadzieję, że dzięki temu za rok do Izbicka przyjedzie jeszcze więcej miłośników śląskiej "godki". Pielęgnujmy to, co przekazywane jest z pokolenia na pokolenie. Tego, co otrzymaliśmy od swoich przodków, tradycji kultury, języka nikt nam nie odbierze. Jeśli tylko będziemy o to dbać i z dumą przekazywać dalej...

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama