Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:15
Reklama
Reklama

Kamienie Szlachetne mają bzika na punkcie rowerów. To pasja i relaks

Kamienie Szlachetne to grupa przyjaciół, których połączyła pasja do rowerowych wojaży i zdrowego stylu życia. Od czternastu lat kołu przewodniczy Bogusław Barłóg, który z PTTK związany jest od prawie 60 lat.
Kamienie Szlachetne mają bzika na punkcie rowerów. To pasja i relaks
Kamienie Szlachetne w Rudach Raciborskich. Pasjonaci dwóch kółek odwiedzają różne miejsca

Autor: Kamienie Szlachetne

Kamienie Szlachetne mają bzika na punkcie rowerów

Bogusław Barłóg ze Strzelec Opolskich swoją przygodę z Polskim Towarzystwem Turystyczno-Krajoznawczym, rozpoczął jeszcze jako młody chłopak. - Mija 57 lat w tym roku, od kiedy zapisałem się w 1967 roku do PTTK. Byłem studentem w Studium Pomaturalnym w Opolu - Państwowej Szkole Technicznej. To tam zaraziłem się tą działalnością i tak jest do dzisiaj - opowiada Bogusław Barłóg z OZ PTTK Zawadzkie Koło Kamienie Szlachetne ze Strzelec Opolskich. - Na studiach uczestniczyłem w wielu rajdach górskich. Mam do dzisiaj plakaty z tych rajdów.

Pan Bogusław aktywnie w PTTK zaczął działać w 1987 roku, kiedy rozpoczął pracę w Hucie "Andrzej" w Zawadzkiem.

- Od tego roku należę do oddziału w Zawadzkiem. Kontakt nawiązałem z działaczami w pracy. W zarządzie jest wielu moich znajomych, z którymi współpracowałem w hucie. No i tak do dzisiaj wspólnie funkcjonujemy i działamy. 

Od pół wieku w Strzelcach

Choć Bogusław Barłóg nie jest rodowitym strzelczaninem, to większość swojego życia spędził właśnie tutaj.

- Pierwszym moim najukochańszym miastem, jeżeli tak mogę segregować, jest Brzeg, w którym się urodziłem i mieszkałem do czasów studiów, bo później przebywałem w Opolu - wspomina pan Bogusław. - Natomiast drugim są Strzelce Opolskie. Przyjechałem tu w 1972 roku, po skończeniu szkoły inżynierskiej w Opolu. Wtedy były przydziały do pracy. Dostałem go ja, czterech kolegów i jedna koleżanka. Pracowaliśmy w Rozmierce na budowie cementowni. I tak znalazłem się właśnie w Strzelcach, od 52 lat tu żyję i mieszkam. Tutaj poznałem także moją małżonkę, z którą jesteśmy od 49 lat małżeństwem. Trzecim moim miastem jest Zawadzkie, gdzie zacząłem realizować swoje rowerowe zamiłowania.

Niełatwa decyzja i walka o siebie

Pasję i miłość do podróżowania i rowerów postanowił przenieść na teren Strzelec. Zanim jednak do tego doszło, Bogusław Barłóg musiał wziąć się za siebie...

- Wszystko zaczęło się w 2000 roku, a był to okres dla mnie bardzo trudny - twierdzi szef Kamieni Szlachetnych. - Musiałem niestety zmienić środowisko i pracę. Powiedziałem sobie, że koniec z brzuszkiem, bo wtedy ważyłem ponad 100 kilogramów. Do tego nie miałem czasu dla rodziny. Ciągle była praca, także w weekendy. Stwierdziłem, że to koniec, biorę się za swoje zdrowie i kupiłem rower.

Od tego momentu pan Bogusław rozpoczął wycieczki rowerowe. Początkowo pokonywał krótkie trasy, z czasem dłuższe. Zaczęli dołączać do niego znajomi.

- W pierwszych latach przejechanie 5-10 kilometrów było dla mnie wyzwaniem. Jak ja się cieszyłem, wracając do domu, gdy zobaczyłem jak wyglądają kapliczki, kościółki przyległe do naszej miejscowości - opowiada Barłóg. - Podczas jednej z wycieczek spotkałem państwa Sznabów, z którymi znaliśmy się wcześniej. Oni też jechali na rowerze. Od tego spotkania wszystko się zaczęło, to był ten moment zapłonowy... Postanowiliśmy namówić innych do jazdy na rowerze. Gdy zakładaliśmy grupę, było nas dziesięć osób.

Cenne kamienie nie tylko w nazwie

Koło Turystyki Rowerowej PTTK Kamienie Szlachetne ze Strzelec Opolskich formalnie powstało w czerwcu 2010 roku. Natomiast jego uczestnicy już wcześniej wspólnie jeździli na rowerowe wycieczki.

- Większą grupą zaczęliśmy jeździć mniej więcej od 2008 roku. Wtedy postanowiliśmy sformalizować grupę. Myśleliśmy o założeniu stowarzyszenia, ale ten pomysł odpadł z powodu reżimu rozliczeń i procedur. W związku z tym, że ja miałem kontakt właśnie z PTTK w Zawadzkiem, postanowiliśmy, że będzie to koło strukturalnie związane z oddziałem z Zawadzkiem - opowiada pan Bogusław.

Skąd wzięła się nazwa Kamienie Szlachetne?

- Startowaliśmy zwykle z miejsca, gdzie mieszkam, czyli z osiedla, na których są ulice Topazowa, Rubinowa, Szmaragdowa, Agatowa, Nefrytowa. To właśnie nazwy kamieni szlachetnych - wspomina szef koła. - Wspólnie z kolegami pomyśleliśmy, że Koło Turystyki Rowerowej PTTK Kamienie Szlachetne będzie trafną nazwą, choć początkowo obawialiśmy się, że nieco za długą. Ale był to strzał w dziesiątkę - do dzisiaj ta nazwa funkcjonuje.

Strzeleckie koło rowerowe liczy obecnie około 100 członków. I ciągle jest otwarte na nowych pasjonatów dwóch kółek...

- Na stałe jeżdżą w tym kole 34 osoby, a oprócz tego mamy zarejestrowanych 60 osób, które z nami sympatyzują - dopowiada. - My oczywiście się nie dzielimy, my tworzymy jedną wspólnotę, grupę przyjaciół.

Dla lepszego życia w każdym wieku

Przykład Kamieni Szlachetnych pokazuje, że przygodę ze sportem można zacząć w każdym wieku. Przejście na emeryturę w niczym nie przeszkadza, a nawet pomaga.

- W naszym kole trzy czwarte członków to emeryci, zarówno pracujący jak i niepracujący. Nasze wycieczki mają przynieść relaks i odpoczynek. Jedziemy spokojnie i rekreacyjnie. Zapoznajemy się z bogactwem naszej przyrody i miejsc, które odwiedzamy. Rozmawiamy o różnych sprawach - w zasadzie o wszystkim, prócz polityki - zastrzega szef Kamieni Szlachetnych.

Ludzie cenią korzystny wpływ jazdy rowerem na zdrowie.

- Lekarze zalecają ruch. Dzisiaj jest to bardzo popularne, a ruch jest wskazany na wszelakie dolegliwości, nawet na problemy związane z bólem kręgosłupa - zachęca Bogusław Barłóg.

Dzielą się doświadczeniem

Kamienie Szlachetne opracowują trasy dla seniorów. W najbliższym czasie będą także współpracować z młodzieżą.

- Młodzież poprosiła nas, żebyśmy pomogli w ustaleniu trasy, gdyż niedługo planuje zorganizować jakiś rajd. Ponadto młodzi ludzie zwrócili się o rady, jak konserwować rower, jak bezpiecznie na nim jechać, jak się zabezpieczyć, co trzeba wymieniać w odpowiednim czasie - mówi Bogusław Barłóg. - Taka współpraca nas bardzo cieszy. To jest ta ogromna satysfakcja dla nas, że możemy nasze doświadczenie przekazać właśnie młodym ludziom. Robimy to z ogromną empatią.

Rowerzyści ze Strzelec są pomysłodawcami i organizatorami Strzeleckiego Rajdu Rowerowego, który od lat cieszy się wielkim zainteresowaniem i odbywa się podczas Dni Ziemi Strzeleckiej, przyciągając cyklistów z różnych stron powiatu, województwa i nie tylko. Organizują również rajd dookoła jezior Turawy. W czerwcu cykliści planują wyjazd nad polskie morze. Własnym transportem udają się do Dziwnowa. Stamtąd będą już na rowerach objeżdżać połowę Wybrzeża w tzw. rajdach gwiaździstych. Ponadto prawie w każdą niedzielę wyjeżdżają na rekreacyjne wycieczki. Jak mówią, każdy może do nich dołączyć, czerpać radość z jazdy.

- Każdy jeździ na miarę swoich możliwości. Oprócz ogólnych rajdów, mamy te zwoływane ad hoc - to rajdy "na telefon". Niekiedy samotnie wyruszam w trasę, ale to już rzadkość, bo - jak zwraca uwagę moja żona - w tym wieku (brakuje mi 2 lat do 80.) lepiej samemu nie jechać przez las, lepiej być ostrożnym i podróżować w towarzystwie - stwierdza pan Bogusław.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama