Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 22:01
ReklamaFilplast

Zmiana władzy w Strzelcach Opolskich. Co nas czeka?

Przez kolejne pięć lat w fotelu burmistrza w strzeleckim ratuszu zasiadać będzie Jan Wróblewski. Nowego włodarza pytamy o emocje towarzyszące wygranej, refleksje nad przebiegiem kampanii wyborczej i plany na nadchodzącą kadencję.
Zmiana władzy w Strzelcach Opolskich. Co nas czeka?
Jan Wróblewski zwyciężył w wyścigu do fotela burmistrza

Autor: Anna Plewa

Zmiana władzy w Strzelcach Opolskich. Co nas czeka?

Jak się Pan czuje z wygraną?

- Emocje już opadły, przede mną normalny dzień pracy. Przede wszystkim cieszę się, że kampania już minęła.

Wielu mieszkańców ocenia tę kampanię jako wyjątkowo negatywną.

- Kampania w takim kształcie nie była inspirowana ani przeze mnie, ani przez moich kontrkandydatów. Internet ma to do siebie, że ludzie są anonimowi i mogą nadużywać wolności słowa. Prawdą jest, że w przestrzeni social mediów dochodziło i do obrażania kandydatów, i do pisania nieprawdy. Jest to jednak obszar, na który nie mamy wpływu.

Z kim Koalicja Obywatelska usiądzie do rozmów koalicyjnych?

- Żeby spokojnie rządzić, dobrze mieć większość w radzie, nie mam co do tego wątpliwości. Mamy w radzie miejskiej ośmiu przedstawicieli, żeby mieć większość, musi być ich jedenastu, będziemy więc chcieli do naszych pomysłów przekonać co najmniej troje radnych z innych ugrupowań. Wychodzę z założenia, że każdy z radnych chce dobrze dla naszej lokalnej społeczności i liczę na szeroką współpracę zarówno z radnymi z Ziemi Strzeleckiej, Prawa i Sprawiedliwości, KWW Działamy czy ze Śląskich Samorządowców.

Wyborcy postrzegają Pana jako nową jakość w samorządzie.

- Na pewno wyborcy obdarzyli mnie ogromnym mandatem zaufania i oczywiście zdaję sobie sprawę z ich oczekiwań. Dziękuję mieszkańcom, że poszli do wyborów i oddali na mnie swój głos, a tych, którzy na mnie nie głosowali, będę starał się przekonać do siebie poprzez swoje działania w ciągu najbliższych pięciu lat.

W przeciwieństwie do swoich rywali nie ma Pan doświadczenia samorządowego.

- Rzeczywiście nie byłem radnym żadnej kadencji, nie pracowałem też w urzędzie. Miałem jedynie epizod w 2014 roku z kandydowaniem z własnego komitetu w wyborach na burmistrza. Zająłem wtedy trzecie miejsce i przez dziesięć lat ten pomysł nie wracał. Dopiero teraz postanowiłem spróbować jeszcze raz. Zaufanie, jakim mnie obdarzono, oceniam w ten sposób, że ten brak doświadczenia w moim przypadku okazał się atutem, ponieważ moi kontrkandydaci byli postrzegani właśnie przez pryzmat swojej działalności w ciągu ostatnich lat.

Często jest Pan postrzegany w opozycji do wieloletniego burmistrza Tadeusza Goca i jego współpracowników. Słychać głosy, że zamierza Pan wymienić dotychczasową kadrę urzędniczą w ratuszu.

- Dotarły do mnie te pogłoski, ale należy traktować je jako informacje nieprawdziwe. Trudno pozbywać się ludzi, którzy dobrze wykonują swoją pracę, a moim celem nie jest sparaliżowanie urzędu poprzez nieuzasadnione zwalnianie doświadczonych pracowników. Aczkolwiek, nie ukrywam także, że do pojedynczych osób moje zaufanie jest ograniczone.

Mówi się też, że będzie Pan odwracał niektóre reformy wprowadzone przez poprzedniego włodarza, przykładem jest tu targowisko miejskie.

- Będę chciał porozmawiać z ludźmi, którzy dokonywali zmian na targowisku, i zapytać, jaki cel im przyświecał. Sprawdzę też, jak targowisko funkcjonuje i zapytam kupców o ocenę, jak ta sytuacja wygląda z ich punktu widzenia, a następnie porównam jak było przed reformą i jak jest teraz. Nie wszystko, co wprowadził poprzedni samorząd, należy z góry oceniać negatywnie i przekreślać, najpierw trzeba sprawę poznać bliżej.

Kolejna kwestia to nocne oświetlenie.

- Rozumiem koszty, z jakimi wiąże się przywrócenie całonocnego oświetlenia na terenie gminy, ale to przede wszystkim kwestia poczucia bezpieczeństwa mieszkańców. Nie wszyscy pracują do 15, niektórzy wracają do domu po godz. 23 lub później i po prostu źle się poruszać w takich ciemnościach. Dlatego oświetlenie i poczucie bezpieczeństwa w nocy powinno być zapewnione.

Szkoła w Rozmierce zostaje, tak jak Pan postulował w trakcie kampanii?

- Nic się w tej kwestii nie zmieniło. Należy rozmawiać ze społecznością lokalną i poznać jej pomysły w sprawie możliwości dobrego funkcjonowania tej placówki.

Gmina udźwignie to wszystko finansowo?

- Finansowanie oświaty, a mówię to w kontekście wszystkich szkół, dla których gmina jest organem prowadzącym, jest niezwykle trudne. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. To finansowanie wygląda w ten sposób, że pieniądz idzie za uczniem i mimo że subwencja wzrosła, to pieniędzy zawsze brakuje. Tę sytuację potęguje niż demograficzny. Ponadto uważam, że szkoła w małej społeczności lokalnej pełni nie tylko funkcję dydaktyczną, ale jest też miejscem, które skupia wokół siebie ludzi.

Przed Panem trudnych pięć lat, będzie musiał Pan sprostać wielu oczekiwaniom.

- Będę pracował nad tym, żeby być tak postrzeganym, że jestem burmistrzem całej naszej lokalnej społeczności. Mam świadomość, że to nie będzie łatwy czas, liczę jednak na ludzi, którzy będą chcieli działać dla wspólnego dobra zarówno w radzie miejskiej, jak i we wszystkich gminnych strukturach.

***

Jan Wróblewski zdobył również miejsce w radzie miejskiej, z którego będzie musiał zrezygnować, obejmując urząd burmistrza. Mandat radnego przejmie kolejna osoba, która zdobyła najwięcej głosów w okręgu, z którego startował reprezentant KO, czyli Jadwiga Wdowik.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama