Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 05:46
Reklama

Rodzina z Osieka drugi raz straciła wszystko. Trwa zbiórka!

Tuż przed świętami rodzina państwa Urbańczyk w wyniku pożaru straciła cały swój życiowy dobytek. Ogień pochłonął dach i piętro domu, na którym dzieci miały swoje pokoje.
Rodzina z Osieka drugi raz straciła wszystko. Trwa zbiórka!
Po pokojach dzieci zostały tylko zgliszcza

Autor: OSP Grodzisko

 Rodzina z Osieka straciła wszystko już po raz drugi!

Wracamy do tematu, o którym pisaliśmy przed tygodniem. Nieszczęsnego dnia, kiedy wybuchł pożar, pani Aleksandra była w pracy, pan Adam był zajęty pracą w gospodarstwie. W domu były tylko dzieci. 

- Córka właśnie kończyła sprzątać, gdy poczuła dziwny zapach, wybiegła przed dom i zobaczyła dym, zaczęła krzyczeć, że się pali - wspomina pan Adam. - To córka też wezwała pomoc.

Pan Adam jeszcze próbował ratować rzeczy z domu, ale ogień rozprzestrzeniał się zbyt szybko.

- Córka do mnie zadzwoniła, kiedy byłam w pracy. Gdy jechałam z Kadłuba i zobaczyłam te czarne kłęby dymu, wiedziałam, że już nie mam domu - dodaje pani Aleksandra. 

- To był straszny obraz. Patrzyliśmy, jak cały nasz dotychczasowy dobytek idzie z dymem. Ostatnio wszystko wyremontowaliśmy, dzieci miały urządzone swoje pokoje. Pełne pamiątek i rzeczy, z którymi były związane. Meble kupi się nowe, ale pamiątek już się nie odzyska - dodaje pan Adam. 

Państwo Urbańczyk już drugi raz stracili dobytek swojego życia. Pierwszy raz podczas wichury, która przeszła nad powiatem w 2003 roku.

- Wtedy też straciliśmy wszystko, ale byliśmy dwadzieścia lat młodsi. Mieliśmy wparcie w rodzicach i całej rodzinie. Gdyby nie rodzina i ludzie, którzy nas wspierają, to byśmy się załamali - dodaje pan Adam. 

Zaraz po pożarze ludzie ruszyli z pomocą. Jeszcze przed świętami udało się zaciągnąć folię na dach. Uruchomiono zbiórki pieniędzy zarówno na stronach internetowych, jak i przed kościołami. W ubiegłym tygodniu w Rozmierce odbył się mecz charytatywny między dwoma klubami, z którymi na co dzień związani są synowie państwa Urbańczyk (szerzej na ten temat piszemy na stronach sportowych). Karolina Szajenka, niezwiązana z rodziną Urbańczyk, ale mocno przejęta jej losem, zorganizowała zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy, które na bieżąco przekazuje rodzinie. W akcję pomocową włączyły się rodzina, znajomi, mieszkańcy Osieka, sołectwa, samorządy, instytucje z terenu gminy Strzelce Opolskie i wiosek ościennych. 

- Naprawdę jesteśmy bardzo wdzięczni za każdą pomoc. To jest straszne, że nagle zostajesz bez niczego. Bez podstawowych rzeczy, bielizny, ubrań na zmianę. Chcielibyśmy bardzo wszystkim podziękować za każdą pomoc - rodzinie, sąsiadom, sołtysowi Osieka, mieszkańcom, władzom gminy, strażakom, stowarzyszeniom, przyjaciołom dzieci i ich rodzinom, kapłanom, szkołom, dziękujemy państwu Kałka za udostępnienie nam domu, gdzie teraz możemy przebywać, klubom sportowym. Nie jesteśmy nawet w stanie wszystkich wymienić, ale dziękujemy za każdą pomoc, za każdą złotówkę oddaną - mówią zgodnie wzruszeni małżonkowie.

Państwo Urbańczyk chcieliby jak najszybciej wyremontować budynek i wrócić do swojego domu. Całe poddasze nadaje się do rozbiórki. Poszkodowani od poniedziałku ruszają z remontem dachu, materiały na jego odbudowę udało się już zakupić. Później sukcesywnie chcieliby zrobić dół, żeby na nowo się wprowadzić. Jednak w dalszym ciągu jest potrzebna pomoc. Poza pieniędzmi, rodzina wdzięczna będzie za materiały budowlane, środki czystości, artykuły higieniczne. W gospodarstwie domowym są również psy i koty, więc karmy dla tych zwierząt są również mile widziane.

W dalszym ciągu pieniądze można przekazywać na konto Fundacji T3 PKO BP: 19 1020 2401 0000 0202 0551 2340. Tytuł wpłaty: Pomoc pogorzelcom z Osieka.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama