Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 05:21
ReklamaFilplast

Piotr Nawrot wystąpił w Ninja Warrior Polska. Udowodnił, że wiek to tylko liczba

Ninja Warrior Polska to odpowiednik reality show, które emitowane jest na całym świecie. Format narodził się 22 lata temu w Japonii. Jego uczestnicy muszą zmierzyć się z niezwykle pomysłowym, a zarazem trudnym torem przeszkód. Żeby go pokonać, nie wystarczy sama siła mięśni.
Piotr Nawrot wystąpił w Ninja Warrior Polska. Udowodnił, że wiek to tylko liczba
Piotr Nawrot - ninja z Zawadzkiego

Piotr Nawrot wystąpił w Ninja Warrior Polska

Program to dla zawodników również sprawdzian hartu ducha, odwagi, wytrzymałości i niebotycznej sprawności fizycznej. Jak się okazało, tych cech nie brakuje Piotrowi Nawrotowi - mieszkańcowi Zawadzkiego, który wziął udział w 9. edycji programu emitowanego w Polsacie. To nie pierwszy jego występ w formacie.

- To była już druga edycja, w której wystartowałem. Wcześniej udało mi się trafić do siódmej edycji - wskazuje pan Piotr. - Niedawno wyemitowano odcinek, w którym starowałem w dziewiątej edycji programu.

Aby dostać się na nagranie, trzeba przejść casting. Jak się okazuje, to nie lada wyzwanie.

- Na castingu w Warszawie jest 8 bądź 9 prób sprawnościowych i rozmowa kwalifikacyjna. Dopiero potem można dostać się na nagranie, które jest w Arenie Gliwice - opowiada uczestnik Ninja Warrior. - Do tej edycji było ponad 1000 chętnych.

Najczęściej występ w takim programie to także przygotowania. A jak wyglądało to u pana Piotra?

- Do siódmej edycji jakoś się szczególnie nie przygotowywałem. Wystartowałem, bo chciałem się sprawdzić. Jednak nowe doświadczenie, stres, jaki temu towarzyszył, wszystko odbiło się na starcie - opowiada mieszkaniec Zawadzkiego. - Tym razem już wiedziałem na czym to polega. Zacząłem się przygotowywać - ćwiczyłem na drążku różnego rodzaju podciągania. Mam też w ogrodzie rozwieszoną drabinę w poziomie, po której przechodzę, tak jak po przeszkodach. Wszystko na rękach, w zwisie. Ćwiczę ręce i chwyt pod przeszkody. Ponadto ćwiczę ogólnorozwojowo, to co zwykle.

Ma 46 lat i jest w życiowej formie

W formacie mogą wziąć udział zarówno amatorzy, jak i doświadczeni sportowcy. Kobiety i mężczyźni. Wiek nie gra roli.

- W moich odcinkach były osoby, które są trenerami ninja. Mają siłownie dostosowane do tych ćwiczeń, co ułatwia im przygotowania - zauważa Piotr Nawrot. - Zawodnicy i weterani tego programu są bardzo życzliwi. Siedząc na nagraniu, ci bardziej doświadczeni zawodnicy udzielają porad tym, którzy jeszcze nie przechodzili toru. Radzą, jak złapać, jak się odbić. To cenne wskazówki. Na naszym nagraniu byłem jednym z najstarszych zawodników. Wyprzedzał mnie tylko jeden pan. To także jest motywujące, że w takim wieku, jakim jestem, mam tę sprawność i potrafię konkurować z zawodnikami prawie dwa razy młodszymi od siebie. Oceniam się surowo, co motywuje mnie, by na równi z nimi rywalizować. Dla mnie znaczenie ma nie wiek, lecz umiejętności. Wiek to tylko liczba, a dzięki programowi zacząłem ćwiczyć, także coś nowego, co sprzyja utrzymaniu sprawności.

Pan Piotr pod program trenuje od dwóch lat. Jak zauważa, warto również trenować dla zdrowia.

- Już w zeszłym roku myślałem, że jestem na wysokim poziomie. Pomimo tego, zauważam u siebie wysoki progres po treningach do programu. Myślałem, że to szczyt moich możliwości, a okazuje się, że nadal można więcej, co pokazały mi ostatnie miesiące. Jest to długoterminowa inwestycja w siebie. Trzeba kilka lat na to poświęcić - uśmiecha się pan Piotr.

Nie powiedział ostatniego słowa

Mimo że Piotr Nawrot odpadł w biegu eliminacyjnym, to się nie poddaje. Już zapowiada, że będzie chciał wystartować w kolejnej edycji polsatowskiego show.

- Na wiosnę rusza kolejna edycja. Będę chciał ponownie wysłać zgłoszenie. Jak dostanę się na nagranie, to mam nadzieję, że w końcu wcisnę ten przycisk na samej górze. Motywacją do tego jest także moja rodzina i dzieci, które mi kibicują, zwłaszcza młodsza córka - mówi zawadzczanin. - Liczyłem, że w tej edycji osiągnę półfinał, ale niestety nie udało się. Pozostała motywacja i chęć ponownego sprawdzenia się. Jeżeli uda mi się dostać do kolejnej edycji, to pojadę na specjalną siłownię, gdzie są sprzęty przypominające przeszkody z programu.

Piotrowi Nawrotowi całe życie towarzyszy sport. Z zawodu jest wuefistą, na co dzień pracuje w ZSS w Zawadzkiem. Jak zaznacza, warto próbować swoich sił, nawet wtedy, gdy pochodzi się z małego miasteczka.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama