Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 05:46
Reklama

Piotr Nawrot wystąpił w Ninja Warrior Polska. Udowodnił, że wiek to tylko liczba

Ninja Warrior Polska to odpowiednik reality show, które emitowane jest na całym świecie. Format narodził się 22 lata temu w Japonii. Jego uczestnicy muszą zmierzyć się z niezwykle pomysłowym, a zarazem trudnym torem przeszkód. Żeby go pokonać, nie wystarczy sama siła mięśni.
Piotr Nawrot wystąpił w Ninja Warrior Polska. Udowodnił, że wiek to tylko liczba
Piotr Nawrot - ninja z Zawadzkiego

Piotr Nawrot wystąpił w Ninja Warrior Polska

Program to dla zawodników również sprawdzian hartu ducha, odwagi, wytrzymałości i niebotycznej sprawności fizycznej. Jak się okazało, tych cech nie brakuje Piotrowi Nawrotowi - mieszkańcowi Zawadzkiego, który wziął udział w 9. edycji programu emitowanego w Polsacie. To nie pierwszy jego występ w formacie.

- To była już druga edycja, w której wystartowałem. Wcześniej udało mi się trafić do siódmej edycji - wskazuje pan Piotr. - Niedawno wyemitowano odcinek, w którym starowałem w dziewiątej edycji programu.

Aby dostać się na nagranie, trzeba przejść casting. Jak się okazuje, to nie lada wyzwanie.

- Na castingu w Warszawie jest 8 bądź 9 prób sprawnościowych i rozmowa kwalifikacyjna. Dopiero potem można dostać się na nagranie, które jest w Arenie Gliwice - opowiada uczestnik Ninja Warrior. - Do tej edycji było ponad 1000 chętnych.

Najczęściej występ w takim programie to także przygotowania. A jak wyglądało to u pana Piotra?

- Do siódmej edycji jakoś się szczególnie nie przygotowywałem. Wystartowałem, bo chciałem się sprawdzić. Jednak nowe doświadczenie, stres, jaki temu towarzyszył, wszystko odbiło się na starcie - opowiada mieszkaniec Zawadzkiego. - Tym razem już wiedziałem na czym to polega. Zacząłem się przygotowywać - ćwiczyłem na drążku różnego rodzaju podciągania. Mam też w ogrodzie rozwieszoną drabinę w poziomie, po której przechodzę, tak jak po przeszkodach. Wszystko na rękach, w zwisie. Ćwiczę ręce i chwyt pod przeszkody. Ponadto ćwiczę ogólnorozwojowo, to co zwykle.

Ma 46 lat i jest w życiowej formie

W formacie mogą wziąć udział zarówno amatorzy, jak i doświadczeni sportowcy. Kobiety i mężczyźni. Wiek nie gra roli.

- W moich odcinkach były osoby, które są trenerami ninja. Mają siłownie dostosowane do tych ćwiczeń, co ułatwia im przygotowania - zauważa Piotr Nawrot. - Zawodnicy i weterani tego programu są bardzo życzliwi. Siedząc na nagraniu, ci bardziej doświadczeni zawodnicy udzielają porad tym, którzy jeszcze nie przechodzili toru. Radzą, jak złapać, jak się odbić. To cenne wskazówki. Na naszym nagraniu byłem jednym z najstarszych zawodników. Wyprzedzał mnie tylko jeden pan. To także jest motywujące, że w takim wieku, jakim jestem, mam tę sprawność i potrafię konkurować z zawodnikami prawie dwa razy młodszymi od siebie. Oceniam się surowo, co motywuje mnie, by na równi z nimi rywalizować. Dla mnie znaczenie ma nie wiek, lecz umiejętności. Wiek to tylko liczba, a dzięki programowi zacząłem ćwiczyć, także coś nowego, co sprzyja utrzymaniu sprawności.

Pan Piotr pod program trenuje od dwóch lat. Jak zauważa, warto również trenować dla zdrowia.

- Już w zeszłym roku myślałem, że jestem na wysokim poziomie. Pomimo tego, zauważam u siebie wysoki progres po treningach do programu. Myślałem, że to szczyt moich możliwości, a okazuje się, że nadal można więcej, co pokazały mi ostatnie miesiące. Jest to długoterminowa inwestycja w siebie. Trzeba kilka lat na to poświęcić - uśmiecha się pan Piotr.

Nie powiedział ostatniego słowa

Mimo że Piotr Nawrot odpadł w biegu eliminacyjnym, to się nie poddaje. Już zapowiada, że będzie chciał wystartować w kolejnej edycji polsatowskiego show.

- Na wiosnę rusza kolejna edycja. Będę chciał ponownie wysłać zgłoszenie. Jak dostanę się na nagranie, to mam nadzieję, że w końcu wcisnę ten przycisk na samej górze. Motywacją do tego jest także moja rodzina i dzieci, które mi kibicują, zwłaszcza młodsza córka - mówi zawadzczanin. - Liczyłem, że w tej edycji osiągnę półfinał, ale niestety nie udało się. Pozostała motywacja i chęć ponownego sprawdzenia się. Jeżeli uda mi się dostać do kolejnej edycji, to pojadę na specjalną siłownię, gdzie są sprzęty przypominające przeszkody z programu.

Piotrowi Nawrotowi całe życie towarzyszy sport. Z zawodu jest wuefistą, na co dzień pracuje w ZSS w Zawadzkiem. Jak zaznacza, warto próbować swoich sił, nawet wtedy, gdy pochodzi się z małego miasteczka.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama