Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 02:24
Reklama
Reklama

Piotr Nawrot wystąpił w Ninja Warrior Polska. Udowodnił, że wiek to tylko liczba

Ninja Warrior Polska to odpowiednik reality show, które emitowane jest na całym świecie. Format narodził się 22 lata temu w Japonii. Jego uczestnicy muszą zmierzyć się z niezwykle pomysłowym, a zarazem trudnym torem przeszkód. Żeby go pokonać, nie wystarczy sama siła mięśni.
Piotr Nawrot wystąpił w Ninja Warrior Polska. Udowodnił, że wiek to tylko liczba
Piotr Nawrot - ninja z Zawadzkiego

Piotr Nawrot wystąpił w Ninja Warrior Polska

Program to dla zawodników również sprawdzian hartu ducha, odwagi, wytrzymałości i niebotycznej sprawności fizycznej. Jak się okazało, tych cech nie brakuje Piotrowi Nawrotowi - mieszkańcowi Zawadzkiego, który wziął udział w 9. edycji programu emitowanego w Polsacie. To nie pierwszy jego występ w formacie.

- To była już druga edycja, w której wystartowałem. Wcześniej udało mi się trafić do siódmej edycji - wskazuje pan Piotr. - Niedawno wyemitowano odcinek, w którym starowałem w dziewiątej edycji programu.

Aby dostać się na nagranie, trzeba przejść casting. Jak się okazuje, to nie lada wyzwanie.

- Na castingu w Warszawie jest 8 bądź 9 prób sprawnościowych i rozmowa kwalifikacyjna. Dopiero potem można dostać się na nagranie, które jest w Arenie Gliwice - opowiada uczestnik Ninja Warrior. - Do tej edycji było ponad 1000 chętnych.

Najczęściej występ w takim programie to także przygotowania. A jak wyglądało to u pana Piotra?

- Do siódmej edycji jakoś się szczególnie nie przygotowywałem. Wystartowałem, bo chciałem się sprawdzić. Jednak nowe doświadczenie, stres, jaki temu towarzyszył, wszystko odbiło się na starcie - opowiada mieszkaniec Zawadzkiego. - Tym razem już wiedziałem na czym to polega. Zacząłem się przygotowywać - ćwiczyłem na drążku różnego rodzaju podciągania. Mam też w ogrodzie rozwieszoną drabinę w poziomie, po której przechodzę, tak jak po przeszkodach. Wszystko na rękach, w zwisie. Ćwiczę ręce i chwyt pod przeszkody. Ponadto ćwiczę ogólnorozwojowo, to co zwykle.

Ma 46 lat i jest w życiowej formie

W formacie mogą wziąć udział zarówno amatorzy, jak i doświadczeni sportowcy. Kobiety i mężczyźni. Wiek nie gra roli.

- W moich odcinkach były osoby, które są trenerami ninja. Mają siłownie dostosowane do tych ćwiczeń, co ułatwia im przygotowania - zauważa Piotr Nawrot. - Zawodnicy i weterani tego programu są bardzo życzliwi. Siedząc na nagraniu, ci bardziej doświadczeni zawodnicy udzielają porad tym, którzy jeszcze nie przechodzili toru. Radzą, jak złapać, jak się odbić. To cenne wskazówki. Na naszym nagraniu byłem jednym z najstarszych zawodników. Wyprzedzał mnie tylko jeden pan. To także jest motywujące, że w takim wieku, jakim jestem, mam tę sprawność i potrafię konkurować z zawodnikami prawie dwa razy młodszymi od siebie. Oceniam się surowo, co motywuje mnie, by na równi z nimi rywalizować. Dla mnie znaczenie ma nie wiek, lecz umiejętności. Wiek to tylko liczba, a dzięki programowi zacząłem ćwiczyć, także coś nowego, co sprzyja utrzymaniu sprawności.

Pan Piotr pod program trenuje od dwóch lat. Jak zauważa, warto również trenować dla zdrowia.

- Już w zeszłym roku myślałem, że jestem na wysokim poziomie. Pomimo tego, zauważam u siebie wysoki progres po treningach do programu. Myślałem, że to szczyt moich możliwości, a okazuje się, że nadal można więcej, co pokazały mi ostatnie miesiące. Jest to długoterminowa inwestycja w siebie. Trzeba kilka lat na to poświęcić - uśmiecha się pan Piotr.

Nie powiedział ostatniego słowa

Mimo że Piotr Nawrot odpadł w biegu eliminacyjnym, to się nie poddaje. Już zapowiada, że będzie chciał wystartować w kolejnej edycji polsatowskiego show.

- Na wiosnę rusza kolejna edycja. Będę chciał ponownie wysłać zgłoszenie. Jak dostanę się na nagranie, to mam nadzieję, że w końcu wcisnę ten przycisk na samej górze. Motywacją do tego jest także moja rodzina i dzieci, które mi kibicują, zwłaszcza młodsza córka - mówi zawadzczanin. - Liczyłem, że w tej edycji osiągnę półfinał, ale niestety nie udało się. Pozostała motywacja i chęć ponownego sprawdzenia się. Jeżeli uda mi się dostać do kolejnej edycji, to pojadę na specjalną siłownię, gdzie są sprzęty przypominające przeszkody z programu.

Piotrowi Nawrotowi całe życie towarzyszy sport. Z zawodu jest wuefistą, na co dzień pracuje w ZSS w Zawadzkiem. Jak zaznacza, warto próbować swoich sił, nawet wtedy, gdy pochodzi się z małego miasteczka.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama