Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:29
Reklama

Opaska jak Anioł Stróż. Szymiszów przygotował wyjątkowy projekt dla seniorów

W Szymiszowie ruszy pilotażowy program ochrony seniorów. Inicjatorzy liczą, że dzięki temu część osób starszych nie trafi do domu pomocy społecznej, lecz będzie bezpieczna we własnych czterech ścianach.
Opaska jak Anioł Stróż. Szymiszów przygotował wyjątkowy projekt dla seniorów
Opaska życia przypomina zegarek, dlatego senior noszący urządzenie może w każdej chwili wezwać pomoc

Autor: archiwum prywatne

Opaska jak Anioł Stróż

Coraz bardziej w naszym otoczeniu dostrzegamy osoby samotne, niepełnosprawne z pewnymi ograniczeniami. Rodziny często nie są w stanie zajmować się takimi osobami 24 godziny na dobę. A wiadomo, starość wiąże się z wieloma ułomnościami, ograniczoną sprawnością ruchową, a także różnymi dysfunkcjami wywołanymi przez choroby. Rodzina nie jest w stanie doglądać starszej osoby cały czas. Często szuka wsparcia u sąsiadów, a w ostateczności decyduje się oddać seniora do domu pomocy społecznej. To często dla starszej osoby jest załamujące, bo jak mówi dawne przysłowie "Starych drzew się nie przesadza".

Henryk Skowronek, sołtys Szymiszowa-Osiedla przekonuje, że oddanie takiej osoby do DPS-u nie jest żadnym rozwiązaniem, a jeśli już - to ostatecznym. Znalazł więc wyjście, które pozwoli takim osobom jak najdłużej funkcjonować w swoim otoczeniu.

- Staramy się w naszej miejscowości wdrożyć program pn. "Szymiszowski Tele-Stróż", który pozwoliłby seniorom z naszej miejscowości na bezpieczne funkcjonowanie w swoim otoczeniu - mówi Henryk Skowronek. - Chcielibyśmy zaopatrzyć seniorów w specjalne opaski, które przypominają z wyglądu elektroniczny zegarek, zamiast jednak wyświetlacza, mają trzy przyciski. Najważniejszy jest czerwony guzik z czerwonym krzyżykiem, poprzez który potrzebujący mogą wezwać od razu pomoc. W zegarku zapisane są dwa numery, jeden stacjonarny do punktu alarmowego - w naszym przypadku ma to być jednostka Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich, ponieważ tam jest prowadzony stały dyżur - opowiada sołtys. - Człowiek w momencie zagrożenia jednym przyciskiem jest w stanie wezwać pomoc. Punkt alarmowy dostaje sygnał, że coś się dzieje niedobrego i po GPS-ie ratownicy mogą szybko zareagować i wysłać pomoc. Nawet jeśli dana osoba nie będzie w stanie nacisnąć tego przycisku, w zegarku jest zamontowany czujnik pulsu, który w przypadku zanikaniu pulsu z automatu się uruchamia.

Program ma mieć charakter pilotażowy dla osób niesamodzielnych z całej miejscowości Szymiszów. Sołtys liczy, że weźmie w nim udział na starcie od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. Jeżeli jego realizacja przyniesie zamierzone efekty, to otworzy się szansa na jego wdrożenie w całej gminie Strzelce Opolskie.

Dobry sąsiad, czyli pomoc wolontariacka

Drugim elementem programu, nie mniej ważnym, jest pomoc wolontariacka pn. "Dobry sąsiad". Grupa osób będzie pomagać potrzebującym w typowo codziennych czynnościach, takich jak zrobienie zakupów, wyjazd z seniorem do lekarza, podanie lekarstw. Wszystko to nie wymaga fachowej wiedzy, a pomaga w codziennym funkcjonowaniu.

- Celem programu jest to, żeby te osoby, które niekoniecznie są samodzielne i wymagają opieki, były jak najdłużej w miejscu swego zamieszkania, jak najdłużej mieszkały w Szymiszowie, gdzie czują się najlepiej - podkreśla Skowronek.

Mniej osób w DPS-ach

Pobyt mieszkańca w domu pomocy społecznej to w tej chwili miesięczny koszt rzędu 6000 zł, z czego część jest pokrywana z budżetu gminy.

- To są ogromne koszty - stwierdza Henryk Skowronek. - Dla porównania, dobrej jakości opaska to koszt 800 zł. Jest to dużo tańsze rozwiązanie i społecznie bardziej akceptowalne - wyjaśnia.

W Małopolsce wprowadzono program o podobnym trybie, tylko opierający się na samym systemie opaski życia. Cieszył się taką popularnością, że po wyczerpaniu się środków zewnętrznych, województwo małopolskie zdecydowało na wyłożenie środków z własnego budżetu w celu kontynuacji tego programu.

Firmy chętnie dołączą

Sołectwo Szymiszów na swoim terenie skupia kilkadziesiąt firm, których pracownicy wykonują swój zawód częściowo na samodzielnych stanowiskach.

- Firmy już zadeklarowały, że chętnie włączą się w tego typu program - informuje Skowronek. - W tym przypadku chodzi głównie o ochronę pracowników na samodzielnych stanowiskach pracy lub wykonujących swój zawód w nocy, kiedy zareagowanie w chwili zagrożenia życia jest utrudnione. Spotkałem się z taką sytuacją, że znaleziono leżącego pracownika dopiero w czasie zmiany. Wcześniej nikt nie był w stanie zareagować. A trzeba powiedzieć stanowczo, że w sytuacjach zagrożenia życia czas odgrywa ogromną rolę.

Przedstawiciele sołectwa, żeby jeszcze bardziej przygotować się do opracowywania tego programu, brało udział w spotkaniach warsztatowych, jak i wyjazdach studyjnych, bo wiadomo praktyka czyni mistrza.

- Napisaliśmy już projekt, na który otrzymaliśmy grant. Teraz jesteśmy na etapie opracowywania dokładnej koncepcji. Obecnie prowadzimy wywiady z mieszkańcami w formie ankiet. Szykujemy się na warsztaty, które odbędą się 9 kwietnia, a poprowadzi je Adam Dąbrowski z Krakowa. W tym samym dniu, na zebraniu wiejskim, mieszkańcy będą mogli zapoznać się z obsługą takiego zegarka albo opaski życia, sprawdzić, jak działa. Serdecznie zapraszamy zainteresowanych na spotkanie informacyjne na temat Szymiszowskiego Tele-Stróża 9 kwietnia o godz. 18.00 do Domu Spotkań w Szymiszowie-Osiedlu - zachęca Henryk Skowronek.

O dofinansowanie do Szymiszowskiego Tele-Stróża sołectwo ubiegać się będzie ze środków zewnętrznych, w ramach konkursów ogłaszanych przez Stowarzyszenie Kraina św. Anny.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama