Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:16
Reklama
Reklama

Opaska jak Anioł Stróż. Szymiszów przygotował wyjątkowy projekt dla seniorów

W Szymiszowie ruszy pilotażowy program ochrony seniorów. Inicjatorzy liczą, że dzięki temu część osób starszych nie trafi do domu pomocy społecznej, lecz będzie bezpieczna we własnych czterech ścianach.
Opaska jak Anioł Stróż. Szymiszów przygotował wyjątkowy projekt dla seniorów
Opaska życia przypomina zegarek, dlatego senior noszący urządzenie może w każdej chwili wezwać pomoc

Autor: archiwum prywatne

Opaska jak Anioł Stróż

Coraz bardziej w naszym otoczeniu dostrzegamy osoby samotne, niepełnosprawne z pewnymi ograniczeniami. Rodziny często nie są w stanie zajmować się takimi osobami 24 godziny na dobę. A wiadomo, starość wiąże się z wieloma ułomnościami, ograniczoną sprawnością ruchową, a także różnymi dysfunkcjami wywołanymi przez choroby. Rodzina nie jest w stanie doglądać starszej osoby cały czas. Często szuka wsparcia u sąsiadów, a w ostateczności decyduje się oddać seniora do domu pomocy społecznej. To często dla starszej osoby jest załamujące, bo jak mówi dawne przysłowie "Starych drzew się nie przesadza".

Henryk Skowronek, sołtys Szymiszowa-Osiedla przekonuje, że oddanie takiej osoby do DPS-u nie jest żadnym rozwiązaniem, a jeśli już - to ostatecznym. Znalazł więc wyjście, które pozwoli takim osobom jak najdłużej funkcjonować w swoim otoczeniu.

- Staramy się w naszej miejscowości wdrożyć program pn. "Szymiszowski Tele-Stróż", który pozwoliłby seniorom z naszej miejscowości na bezpieczne funkcjonowanie w swoim otoczeniu - mówi Henryk Skowronek. - Chcielibyśmy zaopatrzyć seniorów w specjalne opaski, które przypominają z wyglądu elektroniczny zegarek, zamiast jednak wyświetlacza, mają trzy przyciski. Najważniejszy jest czerwony guzik z czerwonym krzyżykiem, poprzez który potrzebujący mogą wezwać od razu pomoc. W zegarku zapisane są dwa numery, jeden stacjonarny do punktu alarmowego - w naszym przypadku ma to być jednostka Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich, ponieważ tam jest prowadzony stały dyżur - opowiada sołtys. - Człowiek w momencie zagrożenia jednym przyciskiem jest w stanie wezwać pomoc. Punkt alarmowy dostaje sygnał, że coś się dzieje niedobrego i po GPS-ie ratownicy mogą szybko zareagować i wysłać pomoc. Nawet jeśli dana osoba nie będzie w stanie nacisnąć tego przycisku, w zegarku jest zamontowany czujnik pulsu, który w przypadku zanikaniu pulsu z automatu się uruchamia.

Program ma mieć charakter pilotażowy dla osób niesamodzielnych z całej miejscowości Szymiszów. Sołtys liczy, że weźmie w nim udział na starcie od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. Jeżeli jego realizacja przyniesie zamierzone efekty, to otworzy się szansa na jego wdrożenie w całej gminie Strzelce Opolskie.

Dobry sąsiad, czyli pomoc wolontariacka

Drugim elementem programu, nie mniej ważnym, jest pomoc wolontariacka pn. "Dobry sąsiad". Grupa osób będzie pomagać potrzebującym w typowo codziennych czynnościach, takich jak zrobienie zakupów, wyjazd z seniorem do lekarza, podanie lekarstw. Wszystko to nie wymaga fachowej wiedzy, a pomaga w codziennym funkcjonowaniu.

- Celem programu jest to, żeby te osoby, które niekoniecznie są samodzielne i wymagają opieki, były jak najdłużej w miejscu swego zamieszkania, jak najdłużej mieszkały w Szymiszowie, gdzie czują się najlepiej - podkreśla Skowronek.

Mniej osób w DPS-ach

Pobyt mieszkańca w domu pomocy społecznej to w tej chwili miesięczny koszt rzędu 6000 zł, z czego część jest pokrywana z budżetu gminy.

- To są ogromne koszty - stwierdza Henryk Skowronek. - Dla porównania, dobrej jakości opaska to koszt 800 zł. Jest to dużo tańsze rozwiązanie i społecznie bardziej akceptowalne - wyjaśnia.

W Małopolsce wprowadzono program o podobnym trybie, tylko opierający się na samym systemie opaski życia. Cieszył się taką popularnością, że po wyczerpaniu się środków zewnętrznych, województwo małopolskie zdecydowało na wyłożenie środków z własnego budżetu w celu kontynuacji tego programu.

Firmy chętnie dołączą

Sołectwo Szymiszów na swoim terenie skupia kilkadziesiąt firm, których pracownicy wykonują swój zawód częściowo na samodzielnych stanowiskach.

- Firmy już zadeklarowały, że chętnie włączą się w tego typu program - informuje Skowronek. - W tym przypadku chodzi głównie o ochronę pracowników na samodzielnych stanowiskach pracy lub wykonujących swój zawód w nocy, kiedy zareagowanie w chwili zagrożenia życia jest utrudnione. Spotkałem się z taką sytuacją, że znaleziono leżącego pracownika dopiero w czasie zmiany. Wcześniej nikt nie był w stanie zareagować. A trzeba powiedzieć stanowczo, że w sytuacjach zagrożenia życia czas odgrywa ogromną rolę.

Przedstawiciele sołectwa, żeby jeszcze bardziej przygotować się do opracowywania tego programu, brało udział w spotkaniach warsztatowych, jak i wyjazdach studyjnych, bo wiadomo praktyka czyni mistrza.

- Napisaliśmy już projekt, na który otrzymaliśmy grant. Teraz jesteśmy na etapie opracowywania dokładnej koncepcji. Obecnie prowadzimy wywiady z mieszkańcami w formie ankiet. Szykujemy się na warsztaty, które odbędą się 9 kwietnia, a poprowadzi je Adam Dąbrowski z Krakowa. W tym samym dniu, na zebraniu wiejskim, mieszkańcy będą mogli zapoznać się z obsługą takiego zegarka albo opaski życia, sprawdzić, jak działa. Serdecznie zapraszamy zainteresowanych na spotkanie informacyjne na temat Szymiszowskiego Tele-Stróża 9 kwietnia o godz. 18.00 do Domu Spotkań w Szymiszowie-Osiedlu - zachęca Henryk Skowronek.

O dofinansowanie do Szymiszowskiego Tele-Stróża sołectwo ubiegać się będzie ze środków zewnętrznych, w ramach konkursów ogłaszanych przez Stowarzyszenie Kraina św. Anny.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama