Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 22:44
Reklama
Reklama

Wybory 2024. Henryk Rudner ponownie walczy o fotel burmistrza Strzelec Opolskich

Samorządowiec z osiemnastoletnim stażem w radzie miejskiej, przedsiębiorca, Ślązak. Henryk Rudner dwukrotnie ubiegał się o stanowisko burmistrza Strzelec Opolskich, reprezentując Mniejszość Niemiecką. W tegorocznych wyborach samorządowych kandydat startuje pod szyldem Śląskich Samorządowców, ponieważ - jak podkreśla - jedną z ważnych dla niego wartości jest codzienna dbałość o wspólną przestrzeń i małą ojczyznę.
Wybory 2024. Henryk Rudner ponownie walczy o fotel burmistrza Strzelec Opolskich
Henryk Rudner startuje w wyborach na burmistrza Strzelec Opolskich po raz trzeci

Autor: archiwum prywatne

Henryk Rudner ponownie stanął do wyścigu do fotela burmistrza Strzelec Opolskich. Do trzech razy sztuka?

- Długo biłem się z myślami, czy ponownie ubiegać się o stanowisko burmistrza - przyznaje Henryk Rudner. - Ostatecznie do kandydowania przekonało mnie poparcie, jakie otrzymałem od bardzo wielu osób, które wyrażały zdziwienie, że nie startuję. Zaufanie, jakim obdarzyli mnie ludzie, bardzo pomogło mi w podjęciu decyzji o starcie w wyborach. Duży wpływ na moją decyzję miało też olbrzymie wsparcie rodziny, żony i dzieci, którzy utwierdzili mnie w słuszności tego wyboru.

Henryk Rudner ma 57 lat, jest strzelczaninem z urodzenia. W Strzelcach mieszka, prowadzi prywatną działalność i od 18 lat działa jako radny. Podkreśla, że jednym z jego celów jest uporządkowanie wspólnej przestrzeni w gminie. Jest Ślązakiem i właśnie w pochodzeniu upatruje przywiązanie do dbałości o porządek, poczucie odpowiedzialności za najbliższe otoczenie i praktyczne podejście do życia.

- Tak mnie wychowano - stwierdza. - Zamiłowanie do porządku wyniosłem z domu rodzinnego. Jak w wielu innych śląskich domach, sobota była u nas dniem porządkowania obejścia, chodnika. Nie można patrzeć tylko na innych i wytykać cudze błędy, ale trzeba samemu iść i zrobić to, co jest do zrobienia. Do dziś tak mi zostało, że potrafię iść w niedzielę sprzątnąć rozbite szkło z ulicy w moim sąsiedztwie, bo jeszcze ktoś się skaleczy. Mam w sobie odpowiedzialność za najbliższe otoczenie - zapewnia.

- Dlatego uważam, że kwestia zagospodarowania przestrzeni powinna być rozwiązana systemowo - podkreśla. - Jako mieszkaniec, samorządowiec i przedsiębiorca chcę, by gmina rozbudowywała się zgodnie z pewnym planem. W rozwoju budownictwa nie ma miejsca na przypadek i chaos. Zmorą naszej wspólnej przestrzeni jest właśnie brak takiego planu, co generuje też olbrzymie koszty związane z koniecznością doprowadzania wody, kanalizacji, sieci energetycznej czy budową dróg do pojedynczych domków stawianych w różnych częściach gminy lub brak możliwości doprowadzenia mediów do budowanych już domów. Chcę też stawiać na budownictwo wielorodzinne w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej, jak i budownictwo komunalne.

Kandydat Śląskich Samorządowców podkreśla również konieczność zmiany w podejściu do kwestii transportu w gminie.

- Dużo jeżdżę po okolicy rowerem i widzę, że nasza gmina jest taką samotną wyspą w regionie, jeśli chodzi o infrastrukturę rowerową - wskazuje. - W sąsiednich gminach mamy bezpieczne, oznaczone ścieżki rowerowe, a u nas jest praktycznie pustynia pod tym względem. Są w naszym mieście i regionie piękne krajobrazy i zabytki, ale co z tego, skoro ani mieszkańcy, ani turyści nie mogą ich bezpiecznie zwiedzać, korzystając z bezkosztowego i ekologicznego sposobu komunikacji, jakim jest rower. Po prostu brakuje odpowiednich ścieżek i rozwiązań drogowych - twierdzi. - Bardzo mnie to boli, że takie z pozoru proste, życiowe rozwiązania jak stojak na rowery przed sklepem czy lokalem są często pomijane. Uważam, że w tak zakorkowanym i zanieczyszczonym spalinami mieście, jak Strzelce, rozwój bezpiecznego transportu rowerowego powinien być jednym z priorytetów.

Rudner przekonuje, że Strzelce Opolskie i ich okolice są niewystarczająco promowane pod kątem atrakcyjności turystycznej.

- Nasze miasto leży tuż przy autostradzie w połowie drogi między Wrocławiem i Krakowem, może być idealnym przystankiem na szlaku turystycznym - stwierdza. - Mamy piękny Park Renardów i odrestaurowane zabytki, jak kościół św. Barbary czy basztę z przyległym grobowcem, które również są godne uwagi.

Podkreśla, że Strzelce ze względu na bliskość większych ośrodków i stref przemysłowych są optymalnym miejscem do życia, również pod względem oferty kulturalnej i turystycznej.

- To nie jest tak, że to miasto ma niewiele do zaoferowania, jeśli chodzi o możliwość aktywności po pracy - przekonuje. - Mamy w naszym mieście sprawnie działające ośrodki kultury i gastronomię, a z racji bliskości autostrady wyjazd do kina, teatru, opery, filharmonii czy na koncert do Opola, Gliwic, Wrocławia, Chorzowa, Krakowa, a nawet Ostrawy to żaden problem. Za to w Strzelcach, w przeciwieństwie do dużych miast, nie traci się mnóstwa czasu na dojazdy komunikacją miejską do pracy, przedszkola, szkoły, bo wszystko jest w zasięgu ręki.

Henryk Rudner niemal całe życie zawodowe pracuje „na swoim”, prowadząc własną firmę. Kolejnym z jego priorytetów jest ułatwienie przedsiębiorcom inwestowania na terenie gminy w wyznaczonych do tego strefach.

- Oprócz obwodnicy, której budowa jest zadaniem na poziomie krajowym i o którą nieustannie będę lobbował, bardzo potrzebne jest powstanie dużych rond, które usprawnią ruch w Strzelcach - dodaje. - Pozwolą one wyprowadzić ciężki ruch ciężarowy poza centrum miasta i puścić go tak zwanym obejściem miasta, dzięki czemu będzie bezpieczniej.

Nie ukrywa, że dużą wagę przywiązuje do ochrony przyrody i dbałości o jakość powietrza. Jako włodarz gminy zamierza wprowadzać systemowe rozwiązania poprawiające czystość powietrza i jednocześnie opłacalne ekonomiczne.

- Trzeba stawiać na kompleksową termomodernizację budynków, sama wymiana kopciuchów to za mało, a bezpieczeństwo energetyczne jest jednym z moich priorytetów - przekonuje. - Ważna są też mikroretencja, zwłaszcza w obliczu wciąż nam zagrażającej suszy, i samowystarczalność energetyczna, sadzenie drzew, a także przekonanie mieszkańców, by włączyli się do dbania o środowisko.

Kandydat zapewnia, że pomimo 18 lat aktywności samorządowej, wciąż ma zapał do pracy i wprowadzania zmian.

- Spełniam się zawodowo, mam sporo związanych z tym zajęć i spokojny chleb, ale tu żyję, mam dzieci i wnuki, myślę o przyszłości, stąd decyzja, by nadal działać na rzecz rozwoju - mówi. - Nie rozpamiętuję przeszłości i poprzednich wyborów na burmistrza. Niektórzy zarzucają mi, że nie kandyduję z Mniejszości Niemieckiej. Uważam jednak, że formuła Śląskich Samorządowców jest znacznie szersza. Mamy w swoich szeregach Polaków, Ślązaków, Niemców. Nie patrzymy na pochodzenie, ale na umiejętności, zapał do pracy i lokalny patriotyzm konkretnego człowieka. Zgromadziliśmy osoby, którym pasuje śląska tożsamość ponad podziałami, którzy identyfikują się po prostu jako tutejsi, lokalsi reprezentujący nasz region.

- Dużo jest do zrobienia w naszym mieście i gminie, a ja mam motywację, by zakasać rękawy i pracować. Mam szereg planów dotyczących opieki senioralnej i zdrowia, zwłaszcza dzieci i młodzieży. Liczę na dobrą współpracę z włodarzami gmin, powiatu i województwa. W końcu nasza mała ojczyzna zasługuje na dobrą przyszłość - podsumowuje.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama