Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 08:31
Reklama Filplast

Wybory 2024. Henryk Rudner ponownie walczy o fotel burmistrza Strzelec Opolskich

Samorządowiec z osiemnastoletnim stażem w radzie miejskiej, przedsiębiorca, Ślązak. Henryk Rudner dwukrotnie ubiegał się o stanowisko burmistrza Strzelec Opolskich, reprezentując Mniejszość Niemiecką. W tegorocznych wyborach samorządowych kandydat startuje pod szyldem Śląskich Samorządowców, ponieważ - jak podkreśla - jedną z ważnych dla niego wartości jest codzienna dbałość o wspólną przestrzeń i małą ojczyznę.
Wybory 2024. Henryk Rudner ponownie walczy o fotel burmistrza Strzelec Opolskich
Henryk Rudner startuje w wyborach na burmistrza Strzelec Opolskich po raz trzeci

Autor: archiwum prywatne

Henryk Rudner ponownie stanął do wyścigu do fotela burmistrza Strzelec Opolskich. Do trzech razy sztuka?

- Długo biłem się z myślami, czy ponownie ubiegać się o stanowisko burmistrza - przyznaje Henryk Rudner. - Ostatecznie do kandydowania przekonało mnie poparcie, jakie otrzymałem od bardzo wielu osób, które wyrażały zdziwienie, że nie startuję. Zaufanie, jakim obdarzyli mnie ludzie, bardzo pomogło mi w podjęciu decyzji o starcie w wyborach. Duży wpływ na moją decyzję miało też olbrzymie wsparcie rodziny, żony i dzieci, którzy utwierdzili mnie w słuszności tego wyboru.

Henryk Rudner ma 57 lat, jest strzelczaninem z urodzenia. W Strzelcach mieszka, prowadzi prywatną działalność i od 18 lat działa jako radny. Podkreśla, że jednym z jego celów jest uporządkowanie wspólnej przestrzeni w gminie. Jest Ślązakiem i właśnie w pochodzeniu upatruje przywiązanie do dbałości o porządek, poczucie odpowiedzialności za najbliższe otoczenie i praktyczne podejście do życia.

- Tak mnie wychowano - stwierdza. - Zamiłowanie do porządku wyniosłem z domu rodzinnego. Jak w wielu innych śląskich domach, sobota była u nas dniem porządkowania obejścia, chodnika. Nie można patrzeć tylko na innych i wytykać cudze błędy, ale trzeba samemu iść i zrobić to, co jest do zrobienia. Do dziś tak mi zostało, że potrafię iść w niedzielę sprzątnąć rozbite szkło z ulicy w moim sąsiedztwie, bo jeszcze ktoś się skaleczy. Mam w sobie odpowiedzialność za najbliższe otoczenie - zapewnia.

- Dlatego uważam, że kwestia zagospodarowania przestrzeni powinna być rozwiązana systemowo - podkreśla. - Jako mieszkaniec, samorządowiec i przedsiębiorca chcę, by gmina rozbudowywała się zgodnie z pewnym planem. W rozwoju budownictwa nie ma miejsca na przypadek i chaos. Zmorą naszej wspólnej przestrzeni jest właśnie brak takiego planu, co generuje też olbrzymie koszty związane z koniecznością doprowadzania wody, kanalizacji, sieci energetycznej czy budową dróg do pojedynczych domków stawianych w różnych częściach gminy lub brak możliwości doprowadzenia mediów do budowanych już domów. Chcę też stawiać na budownictwo wielorodzinne w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej, jak i budownictwo komunalne.

Kandydat Śląskich Samorządowców podkreśla również konieczność zmiany w podejściu do kwestii transportu w gminie.

- Dużo jeżdżę po okolicy rowerem i widzę, że nasza gmina jest taką samotną wyspą w regionie, jeśli chodzi o infrastrukturę rowerową - wskazuje. - W sąsiednich gminach mamy bezpieczne, oznaczone ścieżki rowerowe, a u nas jest praktycznie pustynia pod tym względem. Są w naszym mieście i regionie piękne krajobrazy i zabytki, ale co z tego, skoro ani mieszkańcy, ani turyści nie mogą ich bezpiecznie zwiedzać, korzystając z bezkosztowego i ekologicznego sposobu komunikacji, jakim jest rower. Po prostu brakuje odpowiednich ścieżek i rozwiązań drogowych - twierdzi. - Bardzo mnie to boli, że takie z pozoru proste, życiowe rozwiązania jak stojak na rowery przed sklepem czy lokalem są często pomijane. Uważam, że w tak zakorkowanym i zanieczyszczonym spalinami mieście, jak Strzelce, rozwój bezpiecznego transportu rowerowego powinien być jednym z priorytetów.

Rudner przekonuje, że Strzelce Opolskie i ich okolice są niewystarczająco promowane pod kątem atrakcyjności turystycznej.

- Nasze miasto leży tuż przy autostradzie w połowie drogi między Wrocławiem i Krakowem, może być idealnym przystankiem na szlaku turystycznym - stwierdza. - Mamy piękny Park Renardów i odrestaurowane zabytki, jak kościół św. Barbary czy basztę z przyległym grobowcem, które również są godne uwagi.

Podkreśla, że Strzelce ze względu na bliskość większych ośrodków i stref przemysłowych są optymalnym miejscem do życia, również pod względem oferty kulturalnej i turystycznej.

- To nie jest tak, że to miasto ma niewiele do zaoferowania, jeśli chodzi o możliwość aktywności po pracy - przekonuje. - Mamy w naszym mieście sprawnie działające ośrodki kultury i gastronomię, a z racji bliskości autostrady wyjazd do kina, teatru, opery, filharmonii czy na koncert do Opola, Gliwic, Wrocławia, Chorzowa, Krakowa, a nawet Ostrawy to żaden problem. Za to w Strzelcach, w przeciwieństwie do dużych miast, nie traci się mnóstwa czasu na dojazdy komunikacją miejską do pracy, przedszkola, szkoły, bo wszystko jest w zasięgu ręki.

Henryk Rudner niemal całe życie zawodowe pracuje „na swoim”, prowadząc własną firmę. Kolejnym z jego priorytetów jest ułatwienie przedsiębiorcom inwestowania na terenie gminy w wyznaczonych do tego strefach.

- Oprócz obwodnicy, której budowa jest zadaniem na poziomie krajowym i o którą nieustannie będę lobbował, bardzo potrzebne jest powstanie dużych rond, które usprawnią ruch w Strzelcach - dodaje. - Pozwolą one wyprowadzić ciężki ruch ciężarowy poza centrum miasta i puścić go tak zwanym obejściem miasta, dzięki czemu będzie bezpieczniej.

Nie ukrywa, że dużą wagę przywiązuje do ochrony przyrody i dbałości o jakość powietrza. Jako włodarz gminy zamierza wprowadzać systemowe rozwiązania poprawiające czystość powietrza i jednocześnie opłacalne ekonomiczne.

- Trzeba stawiać na kompleksową termomodernizację budynków, sama wymiana kopciuchów to za mało, a bezpieczeństwo energetyczne jest jednym z moich priorytetów - przekonuje. - Ważna są też mikroretencja, zwłaszcza w obliczu wciąż nam zagrażającej suszy, i samowystarczalność energetyczna, sadzenie drzew, a także przekonanie mieszkańców, by włączyli się do dbania o środowisko.

Kandydat zapewnia, że pomimo 18 lat aktywności samorządowej, wciąż ma zapał do pracy i wprowadzania zmian.

- Spełniam się zawodowo, mam sporo związanych z tym zajęć i spokojny chleb, ale tu żyję, mam dzieci i wnuki, myślę o przyszłości, stąd decyzja, by nadal działać na rzecz rozwoju - mówi. - Nie rozpamiętuję przeszłości i poprzednich wyborów na burmistrza. Niektórzy zarzucają mi, że nie kandyduję z Mniejszości Niemieckiej. Uważam jednak, że formuła Śląskich Samorządowców jest znacznie szersza. Mamy w swoich szeregach Polaków, Ślązaków, Niemców. Nie patrzymy na pochodzenie, ale na umiejętności, zapał do pracy i lokalny patriotyzm konkretnego człowieka. Zgromadziliśmy osoby, którym pasuje śląska tożsamość ponad podziałami, którzy identyfikują się po prostu jako tutejsi, lokalsi reprezentujący nasz region.

- Dużo jest do zrobienia w naszym mieście i gminie, a ja mam motywację, by zakasać rękawy i pracować. Mam szereg planów dotyczących opieki senioralnej i zdrowia, zwłaszcza dzieci i młodzieży. Liczę na dobrą współpracę z włodarzami gmin, powiatu i województwa. W końcu nasza mała ojczyzna zasługuje na dobrą przyszłość - podsumowuje.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama