Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 02:13
Reklama
Reklama

Marek Zarębski: Nie dam sobie przypiąć łatki „pisiora”

Część mieszkańców gminy Strzelce Opolskie z zaskoczeniem przyjęła wiadomość, że radny Marek Zarębski, który do niedawna był związany z klubem Prawa i Sprawiedliwości, w kwietniowych wyborach samorządowych zamierza startować do rady miejskiej z ramienia Koalicji Obywatelskiej.
Marek Zarębski: Nie dam sobie przypiąć łatki „pisiora”
Marek Zarębski obecnie kandyduje do rady miejskiej z ramienia Koalicji Obywatelskiej

Autor: Anna Plewa

Marek Zarębski: Nie dam sobie przypiąć łatki „pisiora”

Wśród ludzi można usłyszeć opinie, że nie po to szli w październiku do wyborów i głosowali na KO, żeby teraz ta przyjmowała w swoje szeregi pisowców.

– Nigdy nie czułem się pisowcem i nie uważam się za członka tej formacji. Światopogląd mam konserwatywny, ale z PiS nie łączyły mnie przekonania czy ideologia. Teraz atakuje się mnie jako „pisiora”, a jestem bezpartyjny i nie miałem, poza klubem radnych, żadnych powiązań z PIS. Te ataki biorą się stąd, że jestem postrzegany jako radny, który najbardziej daje się we znaki panu burmistrzowi, i któremu nieobce są sprawy niewygodne dla urzędu. Zawsze bronię mieszkańców i głosuję zgodnie z sumieniem, a nie dyscypliną partyjną. To, co robię, robię dla ludzi, a nie dla własnych korzyści.

– A jednak pana decyzja o współpracy z dwoma strzeleckimi radnymi PiS umożliwiła tej partii powołanie klubu w radzie, po raz pierwszy w historii strzeleckiego samorządu.

– Powody mojego przystąpienia do klubu PIS były pragmatyczne, nie ideowe. W minionym roku zostałem odwołany z funkcji przewodniczącego Komisji Oświaty, Kultury i Sportu oraz pozbawiony członkostwa w tej komisji. Zgłosiłem więc akces do pracy w Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. Chciałem przyjrzeć się, dlaczego wszystkie skargi kierowane do komisji opiniowane są na niekorzyść skarżących. W odpowiedzi podano, że tylko przedstawiciele klubów radnych mogą być jej członkami. W tej kadencji byli to radni z klubu PO/SLD, Mniejszości Niemieckiej i Ziemi Strzeleckiej. Zaproponowałem więc dwóm radnym z PiS, że utworzymy klub, który desygnuje mnie do pracy jako swojego przedstawiciela w Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, informując o tym ruchu radnych z PO.

– Powołanie klubu PIS w Strzelcach Opolskich odbiło się szerokim echem w mieście i gminie.

– O tym, że będzie zwołana konferencja prasowa i utworzenie klubu zostanie ogłoszone tak spektakularnie, dowiedziałem się 20 minut wcześniej. Wyraziłem potem swoją opinię, że to była przesada i niepotrzebnie tak to nagłośniono, chociaż w czasie trwania konferencji jej uczestnicy informowali obecne tam media o okolicznościach powołania klubu. Niestety nie zamieszczono później nigdzie tych wyjaśnień.

– Czy wobec tego nie czuje się pan wykorzystany przez PIS? Nagłośnione medialnie utworzenie klubu PIS ostatecznie obróciło się przeciwko panu.

– Owszem, nie czułem się z tym dobrze, można to było zwyczajnie ogłosić, a nie robić show. Potem wielokrotnie mi to wytykano. A łatkę pisowca przypisują mi ciągle te same osoby, które chcą mnie skompromitować w oczach strzelczan. Tutaj, na naszym lokalnym podwórku polityka nigdy nie miała wielkiego znaczenia w samorządzie i uważam, że nadal tak powinno być, bo podziały do niczego dobrego nie doprowadzą. Musimy działać dla społeczności, bo w mieście jest wiele do zrobienia, a nie wszystko było do tej pory rozwiązywane po myśli mieszkańców.

– Zarzuca się panu częstą zmianę ugrupowań. Był już Pan w Stowarzyszeniu Ziemia Strzelecka, w klubie PIS, teraz w KWW Koalicja Obywatelska.

– Podkreślam: jestem bezpartyjny i niezależny. Jestem tam, gdzie mam szansę zdziałać coś dla mieszkańców, bo zawsze stoję po ich stronie. Po to właśnie zostałem radnym, żeby pracować dla ludzi. To będą moje czwarte wybory. Dwa razy kandydowałem z Ziemi Strzeleckiej, raz jako radny niezrzeszony, a teraz z KO, która idzie szerokim frontem, bo gdyby to była tylko Platforma Obywatelska, to mógłbym być znowu postrzegany jako przedstawiciel partii. Natomiast jest to koalicja w dobrym znaczeniu tego słowa i tylko to mnie przekonało.

– Padają wobec pana również zarzuty o to, że nigdzie nie pracuje i nie wiadomo z czego się utrzymuje, że jest pan „z zawodu radnym”.

– Owszem, nie pracuję zawodowo, ale tylko dlatego, że poświęcam się opiece nad niepełnosprawnym członkiem rodziny i pobieram z tego tytułu świadczenie opiekuńcze, którego nie muszę wykazywać w oświadczeniach majątkowych. Warunkiem otrzymania tego świadczenia jest niepodejmowanie pracy zawodowej. Poza tym w lipcu będę już emerytem. Nigdy wcześniej nie mówiłem o tym publicznie, ponieważ nie zamierzałem zasłaniać się moimi bliskimi. Jednak skoro ataki na mnie stają się coraz bardziej absurdalne, to najwyższy czas powiedzieć to głośno. Kandydując 13 lat temu na radnego zdecydowałem, że poza rodziną poświęcę się tylko dla naszej gminy.

Nadal jest pan za zachowaniem szkoły w Rozmierce?

– Nie zmieniłem zdania w tek kwestii. Obie szkoły, i w Rozmierce i w Suchej, powinny zostać. Nie zamykajmy placówek, bo na przykładzie Kalinowic widać, że po ich zamknięciu nadal nie ma pomysłu, jak zagospodarować puste klasy.

A gdyby za pieniądze przeznaczane teraz przez samorząd na utrzymanie tej szkoły przywrócić całonocne oświetlenie w gminie?

– To się nie stanie. Gmina już nieraz miała okazję pozyskiwania funduszy z różnych źródeł i przeznaczała je na inne cele.

– Są osoby, które wskazywały pana jako kandydata na burmistrza Strzelec Opolskich.

– Muszę stanowczo zdementować te pogłoski. Nigdy nie zamierzałem kandydować na to stanowisko. Natomiast, jeśli zostanę wybrany na radnego, to zamierzam m.in. walczyć o przywrócenie godności tej funkcji, bo teraz radni są postrzegani jako osoby, które tylko biorą diety i podnoszą ręce do głosowania. A ja chcę, żeby to były osoby niezależne i niepodporządkowane jakimkolwiek interesom, bo przecież od swoich wyborców otrzymują swoisty kredyt zaufania.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama