„Żelazny Strażak” to wymagające zawody, w których strażacy w pełnym umundurowaniu, z aparatami ochrony dróg oddechowych i butlami powietrznymi, pokonują na czas trudny tor przeszkód. Uczestnicy musieli m.in. sforsować wysoką ścianę, przeczołgać się przez tunel, rozwijać i zwijać węże, wbiec z obciążeniem na 9-metrową wieżę, kilkukrotnie przerzucać opony rolnicze, przeciągnąć 60-kilogramowego manekina ratowniczego, a na końcu strącić cel precyzyjnym strumieniem wody.
Mimo dużego wysiłku i ostrej rywalizacji, reprezentanci gminy Leśnica spisali się znakomicie. Laura Nykiel i Tomasz Bannert zajęli trzecie miejsca w swoich kategoriach. Grzegorz Reinert również walczył do końca, choć tym razem nie udało mu się stanąć na podium. Dodatkowo Laura Nykiel wywalczyła 6. miejsce w klasyfikacji drużynowej kobiet.
– To naprawdę ogromny wysiłek. Wysoka temperatura i ciężar sprzętu, z którym pokonywaliśmy tor, wcale nie ułatwiały zadania. Aparat, butla i pełne umundurowanie strażackie jednak swoje ważą – mówi Laura Nykiel.
Druhna z Wysokiej już kolejny raz wystartowała w „Żelaznym Strażaku”. Rok temu zdobyła drugie miejsce. Jak podkreśla, udział w takich zawodach wymaga solidnego przygotowania.
– Były treningi, biegi i trochę siłowni. Tutaj liczy się nie tylko siła, ale też wytrzymałość i kondycja. Samo oddychanie w aparacie jest zupełnie inne niż normalnie – opisuje.
Jak ocenia swój tegoroczny start?
– Jest satysfakcja, że mimo trudnych warunków, wymagającego toru i chwil zwątpienia, charakter wygrał i udało się pokazać strażacką siłę. To także dowód, że kobiety, choć drobniejsze, świetnie odnajdują się w strażackim świecie – podsumowuje Laura Nykiel.
Jednostki nie kryją dumy ze swoich reprezentantów. My również gratulujemy osiągniętych wyników i determinacji!
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Komentarze