Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:23
Reklama Żabka

Rzeźbili pod okiem Stanisława Pietrusy, spełniając swoje marzenia sprzed lat

Znany artysta, Stanisław Pietrusa, już po raz siódmy poprowadził w Powiatowym Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich warsztaty rzeźbiarstwa. Ich efektem jest wystawa, którą do 10 marca można zobaczyć w Regionalnej Izbie Tradycji.
Rzeźbili pod okiem Stanisława Pietrusy, spełniając swoje marzenia sprzed lat
Uczestnicy warsztatów wraz z prowadzącym je Stanisławem Pietrusą i Joanną Popów-Bogdoł

Autor: Anna Plewa

Rzeźbili pod okiem Stanisława Pietrusy, spełniając swoje marzenia sprzed lat

Warsztaty trwały trzy miesiące, a na wystawie można oglądać prace dziesięciu osób.

Uderzające jest ogromne zaangażowanie uczestników, który włożyli w swoją pracę bardzo dużo serca – opowiada Stanisław Pietrusa. – Widać, że spełnione zostały ich pragnienia sprzed lat, kiedy nie mogli się oddać sztuce, mimo, że mieli ku niej predyspozycje, a teraz wreszcie mogli się artystycznie wypowiedzieć. Moje sugestie odnośnie tych prac były niewielkie, ponieważ moim zadaniem była głównie pomoc od strony warsztatowej. 

– Uczyłem ich, jak prowadzić dłuto, a resztę pracy twórczej wykonywali sami, bo na tym ona właśnie polega – dodaje. – Ci ludzie na co dzień wykonują inne zawody i naprawdę szkoda, że niektórzy z nich nie mogli realizować się artystycznie. Oglądałem ich starania z radością. Pięknie było patrzeć na tę radość z tworzenia, kiedy to ujawnili najgłębsze pokłady swojej wyobraźni. Stąd też prace pokazane nas wystawie są mocno zróżnicowane.

Podczas zajęć artysta zapoznał uczestników z kolorowaniem drewna lipowego, w którym pracowali.

– Dzięki temu zabiegowi prace zyskały na wyrazistości – wyjaśnia Stanisław Pietrusa. – Potem było barwienie, zabezpieczenie lakierem. Uczestnicy poznali na warsztatach tajemnice warsztatu rzeźbienia w drewnie, które sprawiają, że efekty ich pracy są jak najbardziej satysfakcjonujące.

Szymon Konowoł w warsztatach zorganizowanych przez Powiatowe Centrum Kultury wziął udział po raz pierwszy.

– Na wystawie pokazuję kilka swoich płaskorzeźb i trochę mniejszego rękodzieła. Zajęcia były bardzo twórcze, a od mistrza można było się wiele nauczyć – zapewnia. –  Wcześniej uczęszczałem na inne zajęcia, ponieważ postanowiłem sobie, że chcę nauczyć się jak najwięcej od różnych artystów. Na warsztatach u pana Pietrusy największym wyzwaniem było opanowanie technik rzeźbienia przedstawianych przez mistrza.

Joanna Popów-Bogdoł, dyrektorka PCK-u, zapowiada, że jesienią może odbyć się kolejna edycja warsztatów rzeźbiarstwa ze Stanisławem Pietrusą.

To są warsztaty na poziomie, prowadzone przez uznanego artystę, pedagoga i po prostu świetnego człowieka – przekonuje. – Na wystawie widzimy niewiele prac, ponieważ przez te trzy miesiące uczestnicy byli w stanie stworzyć jedno, dwa rękodziała. Pamiętajmy, że rzeźba w drewnie to nie jest sztuka, którą tworzy się szybko. Wyjątkiem jest pan Szymon, który dostarczył nam znacznie więcej swoich autorskich prac z poprzednich lat, gdyż zajmował się rzeźbiarstwem już wcześniej.

Na wystawie można oglądać nie tylko płaskorzeźby, ale również rzeźby przestrzenne autorstwa Stanisława Pietrusy oraz przedmioty użytkowe z drewna egzotycznego, takie jak biżuteria, szkatułki, świeczniki czy artykuły biurowe.

W Regionalnej Izbie Tradycji swoje prace pokazali:

• Szymon Konowoł,

• Bronisława Latocha,

• Anna Marut,

• Wojciech Kawalerowicz,

• Stefan Olek,

• Magdalena Pach,

• Emilia Szpiech,

• Zofia Wrona,

• Mariola Wutke.

Artyści sami zdecydowali, które prace chcą pokazać na wystawie, a po jej zamknięciu, zabiorą je do domów.

Wystawę można odwiedzać do 10 marca.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama