Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 05:21
Reklama

W gminie Kolonowskie grasują wilki. Burmistrz przestrzega przed nimi

Temat wilków w lasach na terenie gminy Kolonowskie co jakiś czas powraca jak bumerang i budzi emocje wśród mieszkańców. Ostatnio na stronie społecznościowej gminy pojawiło się pismo burmistrza, jakie wysłał do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z prośbą o pomoc w tej sprawie.
W gminie Kolonowskie grasują wilki. Burmistrz przestrzega przed nimi
Wilk poruszający się przy jednym z domostw na terenie gminy Kolonowskie

Autor: arch. prywatne

Burmistrz przestrzega przed wilkami

Parę lat mieszkańcy Kolonowskiego słyszeli w nocy dziwne wycie, które, jak zapewniali, nie należało do psów. Już wtedy było wiadomo, że na terenie gminy mogą znajdować się wilki. Ostatnio temat ten powrócił, a to za sprawą wniosku wysłanego do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. 

- Od grudnia 2023r. w gminie Kolonowskie, w kilku miejscach w pobliżu zabudowań mieszkalnych zaobserwowano wilki. Koło łowieckie, które zgłosiło tę sytuację, przekazało nam dokumentację zdjęciową oraz opisało dokładnie kiedy i gdzie mieszkańcy zaobserwowali wilki - można przeczytać w zamieszczonym piśmie.

Wiedząc, iż wilki objęte są ścisłą ochroną gatunkową, gmina zwróciła się do generalnej dyrekcji o wydanie zezwolenia dla kół łowieckich z terenu gminy Kolonowskie, pozwalające na umyślny odstrzał wilków lub o podjęcie innych czynności, by zminimalizować ewentualne zagrożenie.

- Z uwagi na fakt, iż zwierzęta te podchodzą pod budynki mieszkalne, czy też przemieszczają się drogami publicznymi, wywołują poczucie zagrożenia w mieszkańcach, jak również sprowadzają niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia - czytamy we wniosku. - Ponadto zwierzęta te stanowią również zagrożenie dla zwierząt domowych, jak i zwierząt hodowlanych, a nadto stanowią zagrożenie dla wszystkich pojazdów poruszających się po drogach publicznych, w tym również rowerzystów i pieszych.

Mieszkańcy gminy, po zamieszczeniu wniosku, zareagowali różnie. Jedni ze strachu i obawy przed wilkami, zgadzają się z opinią potrzeby niwelowania zagrożenia, jakie mogą ze sobą nieść. Jednak zdecydowanie większość głosów opowiada się przeciwko odstrzałowi, zauważając przy tym, iż mieszkając na takim terenie trzeba mieć świadomość z występowania gatunku. Ponadto ludzie zwracają uwagę, że drapieżniki od lat nie zaatakowały człowieka, a my powinniśmy poznać sposób ich życia i edukować się. A chęć odstrzelenia ich przejawiają myśliwi.

- Nie jesteśmy przeciwnikami wilków i zwolennikami ich odstrzelenia, jednak jako gmina musimy zareagować - przekonuje Norbert Koston, burmistrz Kolonowskiego - Jeżeli naprawdę doszłoby do pogryzienia kogoś przez wilka, a wcześniej nie byłoby z naszej strony reakcji, wtedy wszyscy by nam zarzucali, że w porę nie interweniowaliśmy.

Należy bowiem pamiętać, że wilk grasuje na ogromnym obszarze, sięgającym nawet 300 km kwadratowych. Drapieżnik nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla człowieka i z reguły schodzi mu z drogi. W rzeczywistości bardzo trudno spotkać to zwierzę w lesie. Jednak pracownicy leśni słyszeli wilki, widzieli też pozostałości po ich posiłkach, bo podobno wilki pożerają swoje ofiary (głównie sarny, jelenie i dziki) w charakterystyczny sposób.

- Wilki są inteligentne i ciekawskie, ale wolą unikać ludzi, ich zagród i zabudowań - podkreśla Agnieszka Jamrozik z Nadleśnictwa Zawadzkie. - Mają też słaby wzrok. Ponadto widzą inaczej niż ludzie: monochromatycznie, mniej ostro i potrzebują więcej czasu na ocenę, z jakim obiektem mają do czynienia. O wiele bardziej doskonały jest ich zmysł powonienia, dlatego zwykle czekają, aż do ich nozdrzy dotrze nasz zapach, a potem odchodzą. W takich sytuacjach należy zachować spokój i poczekać, aż wilk się oddali.

Głównym sposobem porozumiewania się wilków jest ich wycie. Wilki słyszą się nawet na odległość 10 kilometrów, a ludzkie ucho jest w stanie wyłapać ten dźwięk z odległości mniejszej niż 4 kilometry. Groźniej może skończyć się spotkanie wilka z psem domowym, którego wilk może rozpoznać jako potencjalną ofiarę. Na leśnych spacerach powinno się prowadzić psy na smyczy i nie pozwolić im biegać luzem! Wilka nie wolno straszyć, ani wchodzić mu w drogę, a przede wszystkim nie należy panikować.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama