Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 22:14
Reklama

MKS Strzelce Opolskie walczył z liderem z Prudnika jak równy z równym

Koszykarze MKS-u Strzelce Opolskie rozegrali w minionym tygodniu zaległy mecz 10. kolejki spotkań w III lidze. Do Strzelec Opolskich przyjechał lider tabeli - Smyk Prudnik. Przed tym pojedynkiem prudniczanie na trzynaście spotkań przegrali zaledwie jedno i ten bilans w ich przypadku nie uległ zmianie.
MKS Strzelce Opolskie walczył z liderem z Prudnika jak równy z równym
Michał Krajewski (przy piłce) był najskuteczniejszym graczem MKS-u - zdobył 18 punktów

MKS Strzelce Opolskie walczył z liderem z Prudnika jak równy z równym

Trzeba jednak przyznać, że na parkiecie nie było widać różnicy pomiędzy drużynami, a nasi zawodnicy na kilkanaście sekund przed końcową syreną remisowali w całym meczu. Ostatecznie jednak górą okazali się goście, a dla MKS-u była to dopiero czwarta przegrana w tym sezonie.

Mecz rozpoczął się od dwóch celnych rzutów gości, potem jednak do głosu doszli strzelczanie. Nasi zawodnicy zdobyli dwanaście punktów z rzędu (12:4), w tym trzy z rzutów osobistych, a Michał Wąsik dołożył do tego trafienie za trzy oczka. Wtedy trener Bartosz Trytek poprosił o czas dla swojej drużyny, mimo to ośmiopunktowa przewaga gospodarzy utrzymywała się przez kolejne minuty, choć zawodnicy Smyka otrząsnęli się już z pierwszego szoku i zaczęli celnie trafiać do naszego kosza (21:14). Takim wynikiem zakończyła się także pierwsza kwarta meczu.

Początek drugiej części gry to rzut za dwa Wojciecha Bindy, a potem celnie za trzy oczka zapunktowali przyjezdni. Po dwóch trafieniach z linii rzutów osobistych zrobiło się 25:21, a przewaga MKS-u znacząco stopniała. Niedługo później prudniczanie mieli już tylko trzy oczka straty, na szczęście potem do kosza trafił Dominik Wieczorek (29:24). Trzy celne rzuty później to Smyk wyszedł na prowadzenie po raz pierwszy od piętnastu minut (29:30). Po tym, jak z rzutu osobistego trafił Krzysztof Kuzio, a Michał Krajewski, Wojciech Binda i Dominik Wieczorek zagrali szybką kontrę, strzelczanie powrócili na prowadzenie na trzy minuty przed końcem drugiej kwarty (33:32). Potem piłkę przechwycił jeszcze Michał Krajewski i po indywidualnej akcji rzucił celnie za dwa punkty. Do przerwy na zmianę stron nasi koszykarze zdołali wypracować 5-punktową przewagę (43:38).

W trzeciej kwarcie jako pierwsi zapunktowali prudniczanie, oddając celny rzut za trzy punkty. Nasza drużyna odpowiedziała, zdobywając dwa oczka, potem jednak goście doprowadzili do remisu, a niedługo później wyszli na prowadzenie (45:47). Dwa punkty Krzysztofa Kuzio dały strzelczanom remis, choć taki stan rzeczy nie utrzymał się długo (47:50). Kilka chwil później przewaga Smyka wzrosła do siedmiu oczek (48:55), a skuteczność naszych graczy nieco spadła. Potem celnie rzucali Marcin Bernatowicz i Michał Krajewski, choć na niewiele się to zdało, przyjezdni bowiem konsekwentnie odskakiwali strzelczanom (52:59). Na dziesięć minut przed końcem meczu nasi koszykarze tracili pięć oczek, po dwóch celnych rzutach osobistych Michała Pyry (54:59).

Ostatnia kwarta była kwintesencją całego meczu. Goście rozstrzelali się za trzy punkty, zaś MKS odpowiedział szybką kontrą - po zbiórce Michała Wąsika zapunktował Michał Krajewski (60:66). Chwile później nasz rozgrywający ponownie trafił do kosza, a po rzucie Michała Wąsika przewaga Smyka wynosiła już tylko dwa oczka. Wojciech Binda dał naszej drużynie upragniony remis (66:66), gdy na tablicy było pięć i pół minuty do końcowej syreny. Potem pod koszem faulowany był Dominik Wieczorek, który niestety nie wykorzystał dwóch rzutów osobistych. Nasz skrzydłowy zrehabilitował się jednak kilka chwil później, tym razem bez przeszkód wykorzystując dwa rzuty osobiste (68:68). 

W ostatniej minucie emocje sięgnęły zenitu, bowiem obie drużyny chciały wygrać cały mecz. Dwadzieścia sekund przed końcem na tablicy wyników widniał remis (71:71), a potem, niestety, nasi rywale oddali celny rzut za trzy punkty i wyszli na prowadzenie. Kilka sekund pozostało do końcowej syreny i strzelczanom nie udało się już doprowadzić do remisu, choć zabrakło naprawdę niewiele.

Już dzień później strzelczanie pojechali do Lublińca na mecz z tamtejszą Basket Akademią Sportową. Tam nie dali szans gospodarzom i pewnie wygrali 104:81.

MKS Strzelce Opolskie - MKS Smyk Prudnik 71:74 (21:14, 43:38, 54:59, 71:74)

MKS: Dominik Wieczorek (14 punktów), Michał Krajewski (18), Krzysztof Kuzio (4), Jan Lelonkiewicz (2), Marcin Bernatowicz (9), Mariusz Brachaczek, Wojciech Binda (12), Michał Szatanik, Michał Wąsik, (12), Adam Daroszewski.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama