Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 00:07
ReklamaFilplast

Międzynarodowe sukcesy strzeleckich badmintonistów. Przywieźli je z Danii

Z końcem października w duńskim Odense zawodnicy z całego świata grali w turnieju Victor Denmark Open 2023.
Międzynarodowe sukcesy strzeleckich badmintonistów. Przywieźli je z Danii
Podium w grze pojedynczej dziewcząt U11. Zwyciężczyni, Sandra Maryk, stoi w środku

Autor: MKS Strzelce Opolskie

Międzynarodowe sukcesy badmintonistów ze Strzelec Opolskich

Przez wiele lat zawody zyskiwały na prestiżu i popularności do tego stopnia, że tegoroczna edycja zgromadziła ponad tysiąc badmintonistów występujących jednocześnie na dziesięciu obiektach. Odbywały się także turnieje towarzyszące, w których występowały dzieci i młodzież na różnych poziomach zaawansowania. 

Dzięki wsparciu burmistrza Strzelec Opolskich, do Danii pojechali także zawodnicy MKS Strzelce Opolskie. Dla Bianki Meryk, Sandry Meryk i Igora Marka, którym towarzyszył trener Mirosław Marek, był to pierwszy turniej tej rangi w ich karierze. Nasi badmintoniści nie odczuwali bynajmniej związanej z tym występem tremy, zaprezentowali się bowiem fenomenalnie. 

Już pierwszego dnia na boisku pojawił się Igor Marek, który zagrał w grze podwójnej w kategorii U13 chłopców, a jego partnerem deblowym był Maxim Sisic z Niemiec. Co ciekawe, chłopcy po raz pierwszy wystąpili w duecie, a poszło im na tyle dobrze, że po zakończeniu swojego szóstego meczu wywalczyli 3. miejsce.

Siostry Meryk zagrały z kolei w turniejach indywidualnych. Starsza z nich, Bianka, wystąpiła w kategorii U15 dziewcząt. Rozegrała trzy mecze i niestety, nie udało się awansować do dalszej fazy zawodów, choć zabrakło do tego niewiele. Nasza badmintonistka musiała uznać wyższość między innymi późniejszej triumfatorki całego turnieju.

Sandra Meryk występuje w tym sezonie już w wyższej kategorii wiekowej - U11. Nie przeszkadza jej to jednak w osiąganiu kolejnych sukcesów. Sandra wygrała wszystkie trzy mecze grupowe, odprawiając z kwitkiem trzy duńskie zawodniczki. Potem przyszedł czas na półfinał, a po drugiej stronie siatki stanęła Dunka chińskiego pochodzenia. Spotkanie było bardzo zacięte, a żadna z dziewczyn nie odpuszczała, walcząc o każdą lotkę. Górą w tym starciu okazała się nasza zawodniczka, wygrywając 2:0 (22:20 i 21:6). W finale Sandra mierzyła się z numerem 2 całego turnieju, także reprezentantką gospodarzy. Ta okazała się bardzo gościnna dla naszej badmintonistki, która wygrała ten mecz, a cały turniej zakończyła wygrywając złoty medal.

Drugiego dnia zmagań role się odwróciły - chłopcy grali mecze singlowe, a dziewczyny deblowe. W grze pojedynczej Igor Marek zaprezentował się bardzo dobrze w swoich trzech spotkaniach grupowych. Wygrał dwa z nich, w jednym uległ przedstawicielowi Litwy, który ostatecznie triumfował w całych zawodach.

W deblu w kategorii U11 dziewcząt zagrała Sandra Meryk, która stworzyła parę z Ellą Winther Messner z Danii. Dziewczyny zagrały sześć pojedynków, smak porażki poznając dopiero w finale. Tam przegrały z duńską parą, zdobywając ostatecznie po srebrne medale.

Dania od wielu lat uznawana jest za kolebkę badmintona. Ten sport uprawia prawie każdy, od 5-latków do osób grubo po 80-tce. Nasi badmintoniści podczas swojej wizyty w Odense mieli możliwość oglądać w akcji najlepszych zawodników na świecie, występujących w głównym turnieju. Dla nich, będących dopiero na początku swojej sportowej drogi, było to nie lada wydarzenie. W Denmark Open wystąpili bowiem między innymi medaliści mistrzostw świata. Nasi zawodnicy mieli też chwilę czasu na zwiedzanie zabytkowego centrum miasta oraz domu duńskiego pisarza i poety, Hansa Christiana Andersena.

Całej drużynie: Biance, Sandrze i Igorowi oraz trenerowi Mirosławowi bardzo gratulujemy tych wspaniałych sukcesów i trzymamy kciuki za to, by nie był to ostatni występ strzelczan w turniejach międzynarodowych!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama