Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 05:37
ReklamaFilplast

Pan Jan ma 103 lata, a pamięci może mu każdy pozazdrościć!

Jan Józef Stachnik, mieszkaniec domu spokojnej starości Tiliam w Zawadzkiem, niedawno obchodził piękny jubileusz 103 rocznicy urodzin! Z tej okazji odwiedzili go przedstawiciele związku kombatantów wojennych. Nie zabrakło życzeń, tortu oraz specjalnie dedykowanego jubilatowi szampana.
Pan Jan ma 103 lata, a pamięci może mu każdy pozazdrościć!
Pan Jan świętował swoje 103 urodziny!

Autor: Dom Seniora Tiliam Zawadzkie

200 lat panie Janie!

Pan Jan jest wojennym weteranem i emerytowanym inżynierem. Mimo, że trzy lata temu przekroczył setkę, to jego umysł nadal jest w świetnym stanie. Nie ma problemu z przytoczeniem wydarzeń i wspomnień sprzed lat. Do tej pory podaje dokładne daty, a zastanawia się tylko, który to dokładnie był dzień miesiąca. Swoim życiorysem mógłby obdzielić kilka innych osób.

Jan Stachnik urodził się niedaleko Rzeszowa. W 1939, w kampanii wrześniowej, brał udział w walkach jako snajper. Podczas niemieckiej okupacji uczęszczał do gimnazjum mechanicznego w Dębicy, brał także udział w konspiracji w Związku Walki Zbrojnej, a potem został żołnierzem Armii Krajowej. Małą maturę zdawałem dokładnie w czasie, gdy Niemcy uciekali spod Stalingradu.

Latem 1944 roku, kiedy wojska niemieckie wycofały się za Wisłę, został zmobilizowany jak tysiące młodych ludzi zdolnych do noszenia broni. W I Armii Wojska Polskiego generała Berlinga Jan Stachnik trafił do pierwszego pułku zapasowego. Pierwszy raz ranny został przy forsowaniu Odry. W armii, będąc w grupie specjalnej, zajmował się likwidacją niemieckich strzelców wyborowych. Dotarł do Berlina, był również świadkiem zawieszenia flagi na Reichstagu.

Po wojnie rozpoczął studia w Krakowa, wybrał cenioną w wojsku geodezję i technologię budowy maszyn. Po studiach Jan Stachnik przez 55 lat i 3 miesiące pracował jako inżynier na kopalni. Na emeryturę przeszedł w 1970 roku. Od tego czasu przewodniczył związkowi kombatantów w Katowicach. Zrezygnował z tej funkcji dopiero przed paroma laty.

Gdy spotkaliśmy się z panem Janem dwa lata temu na jego 101. urodzinach, przyznał wtedy, że wyznaje dwie zasady, dzięki którym tak długo żyje.

- Przez całe życie pracowałem, nigdy nie zwalniałem tempa – podkreślał jubilat. - Ponadto ślubowałem to przy pierwszej komunii świętej i powtórzyłem przy bierzmowaniu, że przez całe życie nie napiję się kropli alkoholu ani nie zapalę papierosa. Obietnicy dotrzymałem.

Panu Janowi kolejnej pięknej rocznicy urodzin gratulujemy i życzymy kolejnych wspaniałych lat w zdrowiu, a uśmiech i radość z życia niech nie gaśnie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama