Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:27
Reklama

Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich działa już 10 lat!

Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich, będące instytucją samorządu powiatowego jest ewenementem na kulturalnej mapie województwa opolskiego. Placówka, której znakiem rozpoznawczym jest popularyzowanie tradycji i kultury regionu, niedawno obchodziła jubileusz 10-lecia istnienia.
Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich działa już 10 lat!
W uroczystej gali 10-lecia istnienia PCK uczestniczyli m.in. starosta Józef Swaczyna i wicestarosta Waldemar Gaida. W środku Joanna Popów-Bogdoł

Źródło: Powiatowe Centrum Kultury Strzelce Opolskie

Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich działa już 10 lat!

Joanna Popów-Bogdoł, dyrektorka Powiatowego Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich pełni tę funkcję od kwietnia 2014 roku. Pracować w dzisiejszym PCK zaczęła jednak już w sierpniu 2013 roku, jeszcze przed oficjalnym otwarciem instytucji, które odbyło się w październiku 2013 roku.

– Na początku najwięcej pracy było w bibliotece, która miała być częścią PCK – wspomina. – W sierpniu do biblioteki powiatowej trafił księgozbiór ze zlikwidowanej biblioteki pedagogicznej. Mieliśmy wówczas dwa miesiące na założenie dokumentacji i przygotowanie tak dużego księgozbioru do wypożyczania. To było dla biblioteki ogromne wyzwanie.

Powiatowe Centrum Kultury powstało w budynku dawnego kasyna przy ul. Dworcowej.

 – Cały obiekt był świetnie wyposażony, wszystko pachniało i lśniło nowością, jednak wciąż trwały prace związane z przystosowaniem go do pełnienia funkcji instytucji kultury – opowiada Joanna Popów-Bogdoł. – Pamiętam, że na ścianach zawieszono wtedy fotografie w ogromnym powiększeniu przedstawiające ciekawe miejsca powiatu strzeleckiego. Szykowaliśmy się też do oficjalnego otwarcia w październiku. Zaraz potem biblioteka, w której zaczynałam, rozpoczynała udostępnianie księgozbioru i wprowadzanie nowości, a samo centrum kultury wypracowywało sobie wówczas swoje imprezy.

Pierwszym zadaniem PCK było dotarcie do świadomości mieszkańców z informacją, że na mapie miasta pojawiła się nowa instytucja kultury. Kolejnym wyzwaniem dla centrum było wypracowanie własnego znaku rozpoznawczego. Stała się nim lokalna tradycja.

– W ostatnich latach bardzo mocno skupiamy się na działaniach związanymi z regionalizmem – wskazuje dyrektorka PCK. – W 2014 roku stworzyliśmy Regionalną Izbę Tradycji. Ogłosiłam wówczas akcję zbierania pamiątek od mieszkańców powiatu, która spotkała się ze sporym odzewem i trwa do dziś.

Oprócz wystawy stałej trwającej zwykle dwa, trzy miesiące w roku, w Regionalnej Izbie Tradycji pokazywane są również inne ekspozycje o zróżnicowanej tematyce.

Kolejną inicjatywą popularyzującą kulturę regionu jest Festiwal Dziedzictwa i Tradycji, który odbył się w PCK już dwukrotnie.

– Ta impreza również bazuje na regionalizmie i przekonuje, że tradycje związane z naszą lokalnością można twórczo wykorzystywać w muzyce, designie i sztuce. Jest też okazją do przedstawienia współczesnych artystów, inspirujących się naszymi tradycjami – wskazuje Joanna Popów-Bogdoł i dodaje:

– Już znaną i kojarzoną z PCK marką jest również nasz festiwal „Bajeczne melodie”. O ile są w okolicy festiwale i przeglądy muzyczne, to akurat ten, polegający na prezentowaniu przez dzieci piosenek z bajek i filmów, jest naszym znakiem rozpoznawczym. Zakończyliśmy już zbieranie zgłoszeń do tegorocznej, piątej edycji festiwalu i mamy 50 proc. więcej zgłoszeń, niż w roku poprzednim. To pokazuje, że „Bajeczne melodie” cieszą się coraz większym zainteresowaniem.

W Powiatowym Centrum Kultury organizowane są również stałe zajęcia cykliczne

Wśród nich są zajęcia z tańca towarzyskiego, które wciąż się rozwijają i cieszą niesłabnącą popularnością.

– Rozwijamy się też, jeśli chodzi o sekcje wokalne – zaznacza szefowa instytucji. – Ma to zresztą ścisły związek z festiwalem „Bajeczne melodie”. Pierwszy festiwal zorganizowaliśmy w 2018 roku. Wyszło wtedy tak świetnie, że jakiś czas później otworzyliśmy w centrum sekcję wokalną. Nawiązaliśmy stałą współpracę z panią Stokłosą, która wcześniej zasiadała w festiwalowym jury, i która do teraz prowadzi u nas warsztaty wokalne. W tej chwili uczęszcza na nie pełna grupa, licząca piętnaścioro dzieci. Zastawiamy się również - zgodnie z oczekiwaniami rodziców - nad wprowadzeniem indywidualnych lekcji wokalu. Być może nie będzie to unikatowe przedsięwzięcie, ale trudno być w kulturze całkiem odmiennym. Tym, co nas odróżnia są z pewnością regionalizm, taniec towarzyski i festiwal „Bajeczne melodie”.

Jak podkreśla dyrektorka PCK, to ewenement, że samorząd powiatowy stworzył powiatową instytucję kultury i powiatową bibliotekę publiczną. – Na ogół zadania bibliotek powiatowych realizują biblioteki gminne na podstawie porozumień z samorządem powiatowym – zaznacza.

Do jubileuszu instytucja zaczęła przygotowywać się już na początku roku

Dla mieszkańców przygotowano wówczas akcję „Kulturalny paszport”, która polegała na wzięciu udziału w dziesięciu różnych wydarzeniach organizowanych przez PCK. Co ważne, nie zaliczały się do nich cykliczne warsztaty. Do akcji zgłosiło się 37 osób.

– Do finału dotarły trzy panie, które uzbierały komplet pieczątek z wydarzeń i zostały zaproszone na naszą jubileuszową galę oraz otrzymały od nas upominki i wyróżnienia dla naszych najwierniejszych uczestniczek – mówi Joanna Popów-Bogdoł.

Równie mocno związana z 10-leciem powstania instytucji jest wystawa, która po raz pierwszy zaprezentowano podczas Powiatowego Święta Chleba, a w tej chwili można oglądać ją jako ekspozycję plenerową umieszczoną wokół budynku PCK. Prezentowane są na niej największe gwiazdy, które wystąpiły na scenie powiatowego centrum podczas minionej dekady.

Instytucja ma już plany na przyszłość

– Chciałabym rozwijać te imprezy cykliczne, które już na stałe wpisały się w kalendarz kulturalny regionu – zdradza pani Joanna. – Bardzo zależy mi, żeby poszerzyć zasięg „Bajecznych melodii” o ościenne powiaty, ponieważ ich mieszkańcy dzwonią do nas z pytaniami, czy mogą zgłosić dzieci do udziału w festiwalu. Obecny regulamin na to nie pozwala, ponieważ impreza ma zasięg powiatowy, chciałabym jednak to zmienić.

– Marzy mi się też nowa sala widowiskowa z większą sceną, która byłaby uzupełnieniem całej infrastruktury PCK – dodaje. – Jednak to bardzo drogie marzenie i wymaga pozyskania na jego realizację zewnętrznych środków z grantu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama