Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 15:14
ReklamaFilplast

Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich działa już 10 lat!

Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich, będące instytucją samorządu powiatowego jest ewenementem na kulturalnej mapie województwa opolskiego. Placówka, której znakiem rozpoznawczym jest popularyzowanie tradycji i kultury regionu, niedawno obchodziła jubileusz 10-lecia istnienia.
Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich działa już 10 lat!
W uroczystej gali 10-lecia istnienia PCK uczestniczyli m.in. starosta Józef Swaczyna i wicestarosta Waldemar Gaida. W środku Joanna Popów-Bogdoł

Źródło: Powiatowe Centrum Kultury Strzelce Opolskie

Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich działa już 10 lat!

Joanna Popów-Bogdoł, dyrektorka Powiatowego Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich pełni tę funkcję od kwietnia 2014 roku. Pracować w dzisiejszym PCK zaczęła jednak już w sierpniu 2013 roku, jeszcze przed oficjalnym otwarciem instytucji, które odbyło się w październiku 2013 roku.

– Na początku najwięcej pracy było w bibliotece, która miała być częścią PCK – wspomina. – W sierpniu do biblioteki powiatowej trafił księgozbiór ze zlikwidowanej biblioteki pedagogicznej. Mieliśmy wówczas dwa miesiące na założenie dokumentacji i przygotowanie tak dużego księgozbioru do wypożyczania. To było dla biblioteki ogromne wyzwanie.

Powiatowe Centrum Kultury powstało w budynku dawnego kasyna przy ul. Dworcowej.

 – Cały obiekt był świetnie wyposażony, wszystko pachniało i lśniło nowością, jednak wciąż trwały prace związane z przystosowaniem go do pełnienia funkcji instytucji kultury – opowiada Joanna Popów-Bogdoł. – Pamiętam, że na ścianach zawieszono wtedy fotografie w ogromnym powiększeniu przedstawiające ciekawe miejsca powiatu strzeleckiego. Szykowaliśmy się też do oficjalnego otwarcia w październiku. Zaraz potem biblioteka, w której zaczynałam, rozpoczynała udostępnianie księgozbioru i wprowadzanie nowości, a samo centrum kultury wypracowywało sobie wówczas swoje imprezy.

Pierwszym zadaniem PCK było dotarcie do świadomości mieszkańców z informacją, że na mapie miasta pojawiła się nowa instytucja kultury. Kolejnym wyzwaniem dla centrum było wypracowanie własnego znaku rozpoznawczego. Stała się nim lokalna tradycja.

– W ostatnich latach bardzo mocno skupiamy się na działaniach związanymi z regionalizmem – wskazuje dyrektorka PCK. – W 2014 roku stworzyliśmy Regionalną Izbę Tradycji. Ogłosiłam wówczas akcję zbierania pamiątek od mieszkańców powiatu, która spotkała się ze sporym odzewem i trwa do dziś.

Oprócz wystawy stałej trwającej zwykle dwa, trzy miesiące w roku, w Regionalnej Izbie Tradycji pokazywane są również inne ekspozycje o zróżnicowanej tematyce.

Kolejną inicjatywą popularyzującą kulturę regionu jest Festiwal Dziedzictwa i Tradycji, który odbył się w PCK już dwukrotnie.

– Ta impreza również bazuje na regionalizmie i przekonuje, że tradycje związane z naszą lokalnością można twórczo wykorzystywać w muzyce, designie i sztuce. Jest też okazją do przedstawienia współczesnych artystów, inspirujących się naszymi tradycjami – wskazuje Joanna Popów-Bogdoł i dodaje:

– Już znaną i kojarzoną z PCK marką jest również nasz festiwal „Bajeczne melodie”. O ile są w okolicy festiwale i przeglądy muzyczne, to akurat ten, polegający na prezentowaniu przez dzieci piosenek z bajek i filmów, jest naszym znakiem rozpoznawczym. Zakończyliśmy już zbieranie zgłoszeń do tegorocznej, piątej edycji festiwalu i mamy 50 proc. więcej zgłoszeń, niż w roku poprzednim. To pokazuje, że „Bajeczne melodie” cieszą się coraz większym zainteresowaniem.

W Powiatowym Centrum Kultury organizowane są również stałe zajęcia cykliczne

Wśród nich są zajęcia z tańca towarzyskiego, które wciąż się rozwijają i cieszą niesłabnącą popularnością.

– Rozwijamy się też, jeśli chodzi o sekcje wokalne – zaznacza szefowa instytucji. – Ma to zresztą ścisły związek z festiwalem „Bajeczne melodie”. Pierwszy festiwal zorganizowaliśmy w 2018 roku. Wyszło wtedy tak świetnie, że jakiś czas później otworzyliśmy w centrum sekcję wokalną. Nawiązaliśmy stałą współpracę z panią Stokłosą, która wcześniej zasiadała w festiwalowym jury, i która do teraz prowadzi u nas warsztaty wokalne. W tej chwili uczęszcza na nie pełna grupa, licząca piętnaścioro dzieci. Zastawiamy się również - zgodnie z oczekiwaniami rodziców - nad wprowadzeniem indywidualnych lekcji wokalu. Być może nie będzie to unikatowe przedsięwzięcie, ale trudno być w kulturze całkiem odmiennym. Tym, co nas odróżnia są z pewnością regionalizm, taniec towarzyski i festiwal „Bajeczne melodie”.

Jak podkreśla dyrektorka PCK, to ewenement, że samorząd powiatowy stworzył powiatową instytucję kultury i powiatową bibliotekę publiczną. – Na ogół zadania bibliotek powiatowych realizują biblioteki gminne na podstawie porozumień z samorządem powiatowym – zaznacza.

Do jubileuszu instytucja zaczęła przygotowywać się już na początku roku

Dla mieszkańców przygotowano wówczas akcję „Kulturalny paszport”, która polegała na wzięciu udziału w dziesięciu różnych wydarzeniach organizowanych przez PCK. Co ważne, nie zaliczały się do nich cykliczne warsztaty. Do akcji zgłosiło się 37 osób.

– Do finału dotarły trzy panie, które uzbierały komplet pieczątek z wydarzeń i zostały zaproszone na naszą jubileuszową galę oraz otrzymały od nas upominki i wyróżnienia dla naszych najwierniejszych uczestniczek – mówi Joanna Popów-Bogdoł.

Równie mocno związana z 10-leciem powstania instytucji jest wystawa, która po raz pierwszy zaprezentowano podczas Powiatowego Święta Chleba, a w tej chwili można oglądać ją jako ekspozycję plenerową umieszczoną wokół budynku PCK. Prezentowane są na niej największe gwiazdy, które wystąpiły na scenie powiatowego centrum podczas minionej dekady.

Instytucja ma już plany na przyszłość

– Chciałabym rozwijać te imprezy cykliczne, które już na stałe wpisały się w kalendarz kulturalny regionu – zdradza pani Joanna. – Bardzo zależy mi, żeby poszerzyć zasięg „Bajecznych melodii” o ościenne powiaty, ponieważ ich mieszkańcy dzwonią do nas z pytaniami, czy mogą zgłosić dzieci do udziału w festiwalu. Obecny regulamin na to nie pozwala, ponieważ impreza ma zasięg powiatowy, chciałabym jednak to zmienić.

– Marzy mi się też nowa sala widowiskowa z większą sceną, która byłaby uzupełnieniem całej infrastruktury PCK – dodaje. – Jednak to bardzo drogie marzenie i wymaga pozyskania na jego realizację zewnętrznych środków z grantu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama