Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:14
Reklama
Reklama

Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich działa już 10 lat!

Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich, będące instytucją samorządu powiatowego jest ewenementem na kulturalnej mapie województwa opolskiego. Placówka, której znakiem rozpoznawczym jest popularyzowanie tradycji i kultury regionu, niedawno obchodziła jubileusz 10-lecia istnienia.
Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich działa już 10 lat!
W uroczystej gali 10-lecia istnienia PCK uczestniczyli m.in. starosta Józef Swaczyna i wicestarosta Waldemar Gaida. W środku Joanna Popów-Bogdoł

Źródło: Powiatowe Centrum Kultury Strzelce Opolskie

Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich działa już 10 lat!

Joanna Popów-Bogdoł, dyrektorka Powiatowego Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich pełni tę funkcję od kwietnia 2014 roku. Pracować w dzisiejszym PCK zaczęła jednak już w sierpniu 2013 roku, jeszcze przed oficjalnym otwarciem instytucji, które odbyło się w październiku 2013 roku.

– Na początku najwięcej pracy było w bibliotece, która miała być częścią PCK – wspomina. – W sierpniu do biblioteki powiatowej trafił księgozbiór ze zlikwidowanej biblioteki pedagogicznej. Mieliśmy wówczas dwa miesiące na założenie dokumentacji i przygotowanie tak dużego księgozbioru do wypożyczania. To było dla biblioteki ogromne wyzwanie.

Powiatowe Centrum Kultury powstało w budynku dawnego kasyna przy ul. Dworcowej.

 – Cały obiekt był świetnie wyposażony, wszystko pachniało i lśniło nowością, jednak wciąż trwały prace związane z przystosowaniem go do pełnienia funkcji instytucji kultury – opowiada Joanna Popów-Bogdoł. – Pamiętam, że na ścianach zawieszono wtedy fotografie w ogromnym powiększeniu przedstawiające ciekawe miejsca powiatu strzeleckiego. Szykowaliśmy się też do oficjalnego otwarcia w październiku. Zaraz potem biblioteka, w której zaczynałam, rozpoczynała udostępnianie księgozbioru i wprowadzanie nowości, a samo centrum kultury wypracowywało sobie wówczas swoje imprezy.

Pierwszym zadaniem PCK było dotarcie do świadomości mieszkańców z informacją, że na mapie miasta pojawiła się nowa instytucja kultury. Kolejnym wyzwaniem dla centrum było wypracowanie własnego znaku rozpoznawczego. Stała się nim lokalna tradycja.

– W ostatnich latach bardzo mocno skupiamy się na działaniach związanymi z regionalizmem – wskazuje dyrektorka PCK. – W 2014 roku stworzyliśmy Regionalną Izbę Tradycji. Ogłosiłam wówczas akcję zbierania pamiątek od mieszkańców powiatu, która spotkała się ze sporym odzewem i trwa do dziś.

Oprócz wystawy stałej trwającej zwykle dwa, trzy miesiące w roku, w Regionalnej Izbie Tradycji pokazywane są również inne ekspozycje o zróżnicowanej tematyce.

Kolejną inicjatywą popularyzującą kulturę regionu jest Festiwal Dziedzictwa i Tradycji, który odbył się w PCK już dwukrotnie.

– Ta impreza również bazuje na regionalizmie i przekonuje, że tradycje związane z naszą lokalnością można twórczo wykorzystywać w muzyce, designie i sztuce. Jest też okazją do przedstawienia współczesnych artystów, inspirujących się naszymi tradycjami – wskazuje Joanna Popów-Bogdoł i dodaje:

– Już znaną i kojarzoną z PCK marką jest również nasz festiwal „Bajeczne melodie”. O ile są w okolicy festiwale i przeglądy muzyczne, to akurat ten, polegający na prezentowaniu przez dzieci piosenek z bajek i filmów, jest naszym znakiem rozpoznawczym. Zakończyliśmy już zbieranie zgłoszeń do tegorocznej, piątej edycji festiwalu i mamy 50 proc. więcej zgłoszeń, niż w roku poprzednim. To pokazuje, że „Bajeczne melodie” cieszą się coraz większym zainteresowaniem.

W Powiatowym Centrum Kultury organizowane są również stałe zajęcia cykliczne

Wśród nich są zajęcia z tańca towarzyskiego, które wciąż się rozwijają i cieszą niesłabnącą popularnością.

– Rozwijamy się też, jeśli chodzi o sekcje wokalne – zaznacza szefowa instytucji. – Ma to zresztą ścisły związek z festiwalem „Bajeczne melodie”. Pierwszy festiwal zorganizowaliśmy w 2018 roku. Wyszło wtedy tak świetnie, że jakiś czas później otworzyliśmy w centrum sekcję wokalną. Nawiązaliśmy stałą współpracę z panią Stokłosą, która wcześniej zasiadała w festiwalowym jury, i która do teraz prowadzi u nas warsztaty wokalne. W tej chwili uczęszcza na nie pełna grupa, licząca piętnaścioro dzieci. Zastawiamy się również - zgodnie z oczekiwaniami rodziców - nad wprowadzeniem indywidualnych lekcji wokalu. Być może nie będzie to unikatowe przedsięwzięcie, ale trudno być w kulturze całkiem odmiennym. Tym, co nas odróżnia są z pewnością regionalizm, taniec towarzyski i festiwal „Bajeczne melodie”.

Jak podkreśla dyrektorka PCK, to ewenement, że samorząd powiatowy stworzył powiatową instytucję kultury i powiatową bibliotekę publiczną. – Na ogół zadania bibliotek powiatowych realizują biblioteki gminne na podstawie porozumień z samorządem powiatowym – zaznacza.

Do jubileuszu instytucja zaczęła przygotowywać się już na początku roku

Dla mieszkańców przygotowano wówczas akcję „Kulturalny paszport”, która polegała na wzięciu udziału w dziesięciu różnych wydarzeniach organizowanych przez PCK. Co ważne, nie zaliczały się do nich cykliczne warsztaty. Do akcji zgłosiło się 37 osób.

– Do finału dotarły trzy panie, które uzbierały komplet pieczątek z wydarzeń i zostały zaproszone na naszą jubileuszową galę oraz otrzymały od nas upominki i wyróżnienia dla naszych najwierniejszych uczestniczek – mówi Joanna Popów-Bogdoł.

Równie mocno związana z 10-leciem powstania instytucji jest wystawa, która po raz pierwszy zaprezentowano podczas Powiatowego Święta Chleba, a w tej chwili można oglądać ją jako ekspozycję plenerową umieszczoną wokół budynku PCK. Prezentowane są na niej największe gwiazdy, które wystąpiły na scenie powiatowego centrum podczas minionej dekady.

Instytucja ma już plany na przyszłość

– Chciałabym rozwijać te imprezy cykliczne, które już na stałe wpisały się w kalendarz kulturalny regionu – zdradza pani Joanna. – Bardzo zależy mi, żeby poszerzyć zasięg „Bajecznych melodii” o ościenne powiaty, ponieważ ich mieszkańcy dzwonią do nas z pytaniami, czy mogą zgłosić dzieci do udziału w festiwalu. Obecny regulamin na to nie pozwala, ponieważ impreza ma zasięg powiatowy, chciałabym jednak to zmienić.

– Marzy mi się też nowa sala widowiskowa z większą sceną, która byłaby uzupełnieniem całej infrastruktury PCK – dodaje. – Jednak to bardzo drogie marzenie i wymaga pozyskania na jego realizację zewnętrznych środków z grantu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama