Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 10:12
ReklamaFilplast

Caritas w Zimnej Wódce działa już 25 lat. "To najpiękniejszy przykład miłości"

Stacja Opieki Caritas w Zimnej Wódce obchodzi w tym roku jubileusz 25-lecia działalności. Przez lata pomogła wielu osobom w potrzebie. I na tym się nie zatrzymuje.
Caritas w Zimnej Wódce działa już 25 lat. "To najpiękniejszy przykład miłości"
Burmistrz Hubert Ibrom, ks. Józef Żyłka i ekipa Stacji Opieki Caritas w Zimnej Wódce, czyli kierownik Mariola Matuszek oraz pracownice Justyna Zemła i Katarzyna Szykowska

Autor: PL

Stacja Caritas w Zimnej Wódce pomaga już od 25 lat

Stacja Opieki Caritas w Zimnej Wódce rozpoczęła działalność w październiku 1998 roku. Inicjatorem jej utworzenia był ks. Józef Żyłka, proboszcz parafii pw. św. Elżbiety Węgierskiej w Kluczu. - Odwiedzając osoby starsze, wymagające opieki, zauważyłem ogromną potrzebę niesienia pomocy, przede wszystkim tym, którzy jej potrzebują, ale również ich rodzinom - opowiada ks. Żyłka. - Gdy dowiedziałem się, że jest możliwość utworzenia stacji, która będzie pomagała mieszkańcom, od razu chciałem, żeby taka w naszym dekanacie, czyli ujazdowskim, powstała.  To nie należało do najłatwiejszych, tym bardziej przekonanie do uruchomienia jej w tak małej miejscowości, jak Zimna Wódka, ale szczęśliwie się udało.

Stacja od początku istnienia mieści się w budynku przy ul. Ujazdowskiej.

- Mieliśmy tutaj salkę katechetyczną, którą, przy wielkim zaangażowaniu parafian, wspólnymi siłami i funduszami, zaadaptowaliśmy na potrzeby Caritasu - mówi ks. Józef Żyłka.

Pierwszymi pracownicami zostały śp. Mariola Michalska i Mariola Matuszek, która obecnie sprawuje funkcję kierownika stacji.

- Na początku nie wiedziałyśmy, jak wszystko będzie wyglądało, ale z czasem okazało się, że zapotrzebowanie na świadczone przez Caritas usługi jest bardzo duże - wspomina Mariola Matuszek. - W 2010 roku, gdy zaczęła przerastać nas liczba pacjentów, dołączyła do nas Justyna Zemła, a w 2019 roku, na miejsce śp. Marioli Michalskiej, przyszła Katarzyna Szykowska. Teraz działamy we trzy.

Panie świadczą opiekę pielęgniarską nad osobami starszymi, niepełnosprawnymi i przewlekle chorymi z terenu całej gminy Ujazd.

- Prowadzimy głównie hospicja domowe i opiekę długoterminową domową - opowiada kierowniczka stacji. - W ciągu miesiąca mamy około 500 wizyt u pacjentów.

Oprócz tego, stacja Caritas i jej pracownice wypożyczają sprzęt medyczno-rehabilitacyjny, w tym m.in. specjalistyczne łóżka, balkoniki, toalety, czy wózki, udzielają porad, wspierają doświadczeniem, realizują dyżury w weekendy i święta, zajmują się dokumentacją, a także współpracują z Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Ujeździe i Domem Seniora w Niezdrowicach.

- Cały czas podnosimy też swoje kwalifikacje, szczególnie z opieki paliatywnej, żeby być jak najlepiej przygotowanym do pomagania pacjentom i jak najlepiej wykonywać swoją pracę - dodaje Mariola Matuszek.

- To nie jest zawód, a posługa i jednocześnie jeden z najpiękniejszych przykładów miłości - stwierdza ks. Żyłka.

Pod stację podlega również gabinet rehabilitacyjny w Ujeździe.

- Tutaj mamy zatrudnione trzy rehabilitantki, Beatę Broncel, Katarzynę Hajduk i Kingę Skorek oraz dwóch masażystów, Brygidę Lasak i Mariana Lasaka - wymienia kierowniczka stacji.

Jak przyznaje Mariola Matuszek, zarówno na hospicja domowe, opiekę długoterminową domową, jak i usługi gabinetu rehabilitacyjnego jest wielkie zapotrzebowanie i, niestety, tworzą się kolejki.

- Nie miałyśmy jeszcze takiej sytuacji, a odmawianie pacjentom jest czymś, czego nie chciałybyśmy robić - mówi.

- Zależy mi, żeby wzmocnić tę działalność, dlatego zawnioskuję do radnych o zwiększenie budżetu i zatrudnienie kolejnej osoby, która wspomoże pracę Caritasu - zapowiada burmistrz Hubert Ibrom. - Chciałbym zwiększyć też finansowanie gabinetu rehabilitacyjnego i zatrudnienie o pół etatu. Myślę, że dzięki temu będziemy mogli zmniejszyć kolejki.

Stacja Opieki Caritas w Zimnej Wódce, która podlega pod Caritas Diecezji Opolskiej, jubileusz 25-lecia swojej działalności świętowała w niedzielę, 22 października, podczas uroczystej mszy świętej, którą odprawił ks. Józef Żyłka.

- To odpowiedzialna praca, ale dająca wiele satysfakcji i szczęścia, że możemy nieść pomoc tym, którzy jej potrzebują - podsumowują pracownice stacji. - Dziękujemy za dobrą współpracę ks. Żyłce, a także Urzędowi Miejskiemu w Ujeździe.

Życzymy wytrwałości, siły i dalszej satysfakcji z wykonywanej pracy!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama