Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 05:46
Reklama

Caritas w Zimnej Wódce działa już 25 lat. "To najpiękniejszy przykład miłości"

Stacja Opieki Caritas w Zimnej Wódce obchodzi w tym roku jubileusz 25-lecia działalności. Przez lata pomogła wielu osobom w potrzebie. I na tym się nie zatrzymuje.
Caritas w Zimnej Wódce działa już 25 lat. "To najpiękniejszy przykład miłości"
Burmistrz Hubert Ibrom, ks. Józef Żyłka i ekipa Stacji Opieki Caritas w Zimnej Wódce, czyli kierownik Mariola Matuszek oraz pracownice Justyna Zemła i Katarzyna Szykowska

Autor: PL

Stacja Caritas w Zimnej Wódce pomaga już od 25 lat

Stacja Opieki Caritas w Zimnej Wódce rozpoczęła działalność w październiku 1998 roku. Inicjatorem jej utworzenia był ks. Józef Żyłka, proboszcz parafii pw. św. Elżbiety Węgierskiej w Kluczu. - Odwiedzając osoby starsze, wymagające opieki, zauważyłem ogromną potrzebę niesienia pomocy, przede wszystkim tym, którzy jej potrzebują, ale również ich rodzinom - opowiada ks. Żyłka. - Gdy dowiedziałem się, że jest możliwość utworzenia stacji, która będzie pomagała mieszkańcom, od razu chciałem, żeby taka w naszym dekanacie, czyli ujazdowskim, powstała.  To nie należało do najłatwiejszych, tym bardziej przekonanie do uruchomienia jej w tak małej miejscowości, jak Zimna Wódka, ale szczęśliwie się udało.

Stacja od początku istnienia mieści się w budynku przy ul. Ujazdowskiej.

- Mieliśmy tutaj salkę katechetyczną, którą, przy wielkim zaangażowaniu parafian, wspólnymi siłami i funduszami, zaadaptowaliśmy na potrzeby Caritasu - mówi ks. Józef Żyłka.

Pierwszymi pracownicami zostały śp. Mariola Michalska i Mariola Matuszek, która obecnie sprawuje funkcję kierownika stacji.

- Na początku nie wiedziałyśmy, jak wszystko będzie wyglądało, ale z czasem okazało się, że zapotrzebowanie na świadczone przez Caritas usługi jest bardzo duże - wspomina Mariola Matuszek. - W 2010 roku, gdy zaczęła przerastać nas liczba pacjentów, dołączyła do nas Justyna Zemła, a w 2019 roku, na miejsce śp. Marioli Michalskiej, przyszła Katarzyna Szykowska. Teraz działamy we trzy.

Panie świadczą opiekę pielęgniarską nad osobami starszymi, niepełnosprawnymi i przewlekle chorymi z terenu całej gminy Ujazd.

- Prowadzimy głównie hospicja domowe i opiekę długoterminową domową - opowiada kierowniczka stacji. - W ciągu miesiąca mamy około 500 wizyt u pacjentów.

Oprócz tego, stacja Caritas i jej pracownice wypożyczają sprzęt medyczno-rehabilitacyjny, w tym m.in. specjalistyczne łóżka, balkoniki, toalety, czy wózki, udzielają porad, wspierają doświadczeniem, realizują dyżury w weekendy i święta, zajmują się dokumentacją, a także współpracują z Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Ujeździe i Domem Seniora w Niezdrowicach.

- Cały czas podnosimy też swoje kwalifikacje, szczególnie z opieki paliatywnej, żeby być jak najlepiej przygotowanym do pomagania pacjentom i jak najlepiej wykonywać swoją pracę - dodaje Mariola Matuszek.

- To nie jest zawód, a posługa i jednocześnie jeden z najpiękniejszych przykładów miłości - stwierdza ks. Żyłka.

Pod stację podlega również gabinet rehabilitacyjny w Ujeździe.

- Tutaj mamy zatrudnione trzy rehabilitantki, Beatę Broncel, Katarzynę Hajduk i Kingę Skorek oraz dwóch masażystów, Brygidę Lasak i Mariana Lasaka - wymienia kierowniczka stacji.

Jak przyznaje Mariola Matuszek, zarówno na hospicja domowe, opiekę długoterminową domową, jak i usługi gabinetu rehabilitacyjnego jest wielkie zapotrzebowanie i, niestety, tworzą się kolejki.

- Nie miałyśmy jeszcze takiej sytuacji, a odmawianie pacjentom jest czymś, czego nie chciałybyśmy robić - mówi.

- Zależy mi, żeby wzmocnić tę działalność, dlatego zawnioskuję do radnych o zwiększenie budżetu i zatrudnienie kolejnej osoby, która wspomoże pracę Caritasu - zapowiada burmistrz Hubert Ibrom. - Chciałbym zwiększyć też finansowanie gabinetu rehabilitacyjnego i zatrudnienie o pół etatu. Myślę, że dzięki temu będziemy mogli zmniejszyć kolejki.

Stacja Opieki Caritas w Zimnej Wódce, która podlega pod Caritas Diecezji Opolskiej, jubileusz 25-lecia swojej działalności świętowała w niedzielę, 22 października, podczas uroczystej mszy świętej, którą odprawił ks. Józef Żyłka.

- To odpowiedzialna praca, ale dająca wiele satysfakcji i szczęścia, że możemy nieść pomoc tym, którzy jej potrzebują - podsumowują pracownice stacji. - Dziękujemy za dobrą współpracę ks. Żyłce, a także Urzędowi Miejskiemu w Ujeździe.

Życzymy wytrwałości, siły i dalszej satysfakcji z wykonywanej pracy!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama