Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 03:29
Reklama
Reklama

To była pierwsza taka impreza w Strzelcach Opolskich. Ale nie ostatnia...

Energy Day Challenge to wydarzenie sportowe, podczas którego miłośnicy aktywności w hali sportowej przy PSP nr 1 w Strzelcach Opolskich przez sześć godzin trenowali m. in. fun dance czy latino solo ladies. Tego dnia pięciu renomowanych prezenterów poprowadziło sześć lekcji profesjonalnego fitnessu. Frekwencja nie zawiodła, nie obyło się bez emocji, wzruszeń i planów na przyszłość.
To była pierwsza taka impreza w Strzelcach Opolskich. Ale nie ostatnia...
W wydarzeniu wzięło udział ponad 80 uczestniczek

Autor: Archiwum prywatne

To była pierwsza taka impreza w Strzelcach Opolskich. Ale nie ostatnia...

– Planowałam duże sportowe wydarzenie – mówi Barbara Damaszek, organizatorka i inicjatorka eventu, która treningi sportowe prowadzi w Strzelcach Opolskich od 16 lat. – To była pierwsza tego typu impreza w naszym mieście. Organizując ją, spełniłam swoje marzenie i nie zawiodłam się. Wszystko świetnie się udało, wyszło z tego coś bardzo pozytywnego. Nie mogłam sobie lepiej wyobrazić tego dnia.

W wyzwaniu Energy Day Challenge wzięło udział 88 uczestniczek nie tylko ze Strzelec Opolskich i okolic, ale również z Opola, a nawet województwa śląskiego. Z trenerami, obsługą medyczną, masażystami i całym personelem w sali przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 1 łącznie pojawiło się około 110 osób.

– Wyglądało to wspaniale – zapewnia organizatorka. – Cała duża sala ćwiczących - to naprawdę robiło wrażenie. Niektóre dziewczyny ćwiczyły przez całe sześć godzin. Wyzwoliła się taka niesamowita energia, poczucie wspólnoty, że jest to aż trudne do opisania. Wiadomo, że sport to endorfiny, a co za tym idzie pozytywna energia. Podczas treningu wszyscy byli uśmiechnięci, życzliwi i, co najważniejsze, dobrze się bawili. Nawet instruktorzy, którzy są reprezentantami Polski za granicą na różnego rodzaju eventach mówili, że w tak profesjonalnym wydarzeniu jeszcze nie brali udziału.

Skąd pomysł na organizację wydarzenia sportowego o takiej skali?

– Zauważyłam, że ludzie - po pandemicznym przestoju - znów są aktywni i spragnieni wyzwań, postanowiłam więc wyjść naprzeciw oczekiwaniom wielu osób, które mają potrzebę zadbania o kondycję, o zdrowie i sprawdzenia swojej formy – opowiada Barbara Damaszek. – Za młodych lat, kiedy fitness na Opolszczyźnie nie był jeszcze popularny, zaczynając swoją przygodę z tą dziedziną sportu, jeździłam na duże zgrupowania w województwie śląskim. Tym eventom towarzyszyła ogromna energia, a ja nie potrafiłam wytłumaczyć dziewczynom, z którymi na co dzień trenuję, co się odbywa podczas takiego wydarzenia.

– Kiedy słyszały o sześciu godzinach treningu to było to dla nich nie do wyobrażenia i nie do wykonania – dodaje. – A to jest tak wspaniała wymiana energii między ludźmi, którzy uczestniczą w takim wyzwaniu i między prezenterami, że nawet nie czuć, iż jest się aktywnym przez kilka godzin. Postanowiłam więc pokazać moc takich zgrupowań, udowodnić, jak bardzo one jednoczą i ile udział w nich daje energii na kolejne dni.

W Energy Day Challenge wzięły udział wyłącznie panie.

– Natomiast wśród instruktorów byli też panowie, ponadto mężowie towarzyszyli swoim żonom i bardzo dobrze się bawili, byli pod wrażeniem imprezy – przekonuje trenerka. – Fitness nie jest sportem wyłącznie kobiecym. Panowie też uprawiają tę dziedzinę sportu i są świetnymi prezenterami, mają w sobie luz, który jest bardzo pozytywny.

Mimo sześciogodzinnego, intensywnego treningu, obyło się bez problemów zdrowotnych wśród uczestniczek, nikomu nic się nie stało, a na miejscu była opieka medyczna.

Zainteresowanie imprezą i pozytywne reakcje na nią okazały się tak wielkie, że pani Barbara szykuje jej drugą edycję za rok.

– Myślę, że to nasze wydarzenie może być początkiem czegoś nowego i pozytywnego, czego wcześniej w Strzelcach brakowało – przekonuje Barbara Damaszek. – Najważniejsze, że potrafimy się zjednoczyć i wspólnie zrobić w mieście coś pozytywnego.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama