Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 11:37
Reklama

Moc cytrusów

Moc cytrusów

Mandarynki, klementynki, pomarańcze i cytryny to najlepsze owoce, które możemy jeść jesienno-zimową porą.

Cytryna nie jest królową jeśli chodzi o zawartość witaminy C, ale ma jej wystarczająco tyle (53 mg/100 g), żeby wspierać odporność naszych organizmów i łagodzić przebieg różnych infekcji. Dzięki zawartości rutyny zapobiega utracie witaminy C z organizmu, uszczelnia także naczynia krwionośne. Właściwości i wartości odżywcze owocu doceniono już w Chinach i Indiach, skąd najprawdopodobniej się wywodzi. Co ciekawe, pierwsza pisemna wzmianka o lemoniadzie cytrynowej pochodzi z Egiptu.

Pomarańcza jest doskonałym źródłem witaminy C, beta-karotenu i witamin z grupy B. Owoce warto jeść z błonkami, które oddzielają poszczególne cząstki, bo są dobrym źródłem błonnika i wzmacniających działanie witaminy C flawonoidów. Olejek pomarańczowy ma zaś właściwości uspokajające i przeciwdepresyjne.

Cytrynę i pomarańczę w kuchni można wykorzystywać na różne sposoby. Dodajemy je do ciast, jako bazę pod lukier czy nalewkę, a także do doprawienia wytrawnych dań. Skórkę i sok z owoców można dodać także do kremów np. w słodkich rurkach.

Rurki z cytrynową pianką 

Składniki:

opakowanie ciasta francuskiego

500 ml śmietany 36%

1 galaretka cytrynowa

skórka z jednej cytryny i sok z połówki

1 roztrzepane białko

cukier

Przygotowanie:

Ciasto francuskie kroimy na paski o szerokości 1 cm (długość zależy od tego, jak duże mamy foremki). Zawijamy je na foremkach na rurki, smarujemy z jednej strony białkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy około 20 minut w temperaturze 190 stopni. Po upieczeniu staramy się od razu zdjąć je z foremek. Galaretkę wsypujemy do miski i zalewamy wrzącą wodą (niecała szklanka). Studzimy i czekamy aż stężeje. Śmietanę ubijamy na sztywno, dodajemy cukier do smaku (ok. 5 łyżek). Dodajemy skórkę i sok z cytryny, a także stężałą galaretkę i dokładnie mieszamy. Masę przekładamy do rękawa cukierniczego i wypełniamy nią rurki.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama