Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 16:58
ReklamaFilplast

Zespół Viva la Musica świętuje 25-lecie istnienia. Jak wyglądały jego początki?

Już 7 października w sali widowiskowej Strzeleckiego Ośrodka Kultury odbędzie się uroczysty koncert z okazji 25-lecia istnienia zespołu Viva la Musica. Jego członkowie intensywnie ćwiczą przed występem i dopracowują repertuar.
Zespół Viva la Musica świętuje 25-lecie istnienia. Jak wyglądały jego początki?
Viva la Musica uświetnia swoim śpiewem m.in. wydarzenia okolicznościowe w gminie Strzelce Opolskie

Autor: Viva la Musica

Zespół Viva la Musica ma już 25 lat!

Zespół Viva la Musica 25 lat temu wspólnie założyli nieżyjący już Augustyn Kocoń, który był głównym inicjatorem przedsięwzięcia, dyrygentka, ś. p. Romana Rogulska, Dariusz Przybyłek, który latami służył śpiewakom akompaniamentem oraz Alek Bawoł, który w zespole jest do dziś, pełniąc funkcję kierownika.

Początkowo późniejsi członkowie zespołu Viva la Musica śpiewali w chórze parafii św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich.

– Z czasem z chóru parafialnego wyłoniła się grupa osób, które chcą i lubią śpiewać, a którym śpiew w kościele już przestał wystarczać – opowiada Alek Bawoł. – A że powstały ku temu warunki, to zaczęliśmy występować na festynach, świętach ludowych, jarmarkach.

Do śpiewaków dołączyła grupa, które wcześniej śpiewała w zespole Sen, prowadzonym przez obecną dyrygentkę zespołu, Annę Tokarz.

– Na początku w zespole było 10-15 osób, potem rozrastał się, aż doszliśmy do 25 członków w szczytowym momencie – dodaje Alek Bawoł. – Z czasem część osób się wykruszyła, niestety jesteśmy seniorskim zespołem i niektórzy z nas śpiewają już po drugiej stronie...

Obecnie zespół liczy 23 osoby. Jego członkowie to mieszkańcy Strzelec, Rozmierki, Jemielnicy i Zdzieszowic. Najstarszym członkiem grupy jest Jerzy Skóra. Ma 85 lat i nie brakuje mu werwy do śpiewania i występów. Oprócz pana Jerzego, do zespołu od momentu jego powstania należą też Alek Bawoł i Brygida Rzepka.

Viva La Musica ma w repertuarze ponad 681 utworów. Są to pieśni religijne i patriotyczne, piosenki ludowe, biesiadne, ale również niemieckie, czeskie czy ukraińskie.

– Po czesku, ukraińsku i niemiecku śpiewaliśmy podczas wyjazdów do miast partnerskich Strzelec Opolskich: do Holic, Tysmiennicy i Soest – wylicza kierownik grupy.

Na początku dyrygentką zespołu była Romana Rogulska, następnie Karol Palica, a obecnie za repertuar odpowiada Anna Tokarz.

– Do zespołu trafiłam trochę z przypadku – opowiada dyrygentka. – Byłam nauczycielką muzyki w szkole podstawowej w Rozmierce, pracowałam tam przez ponad 40 lat i prowadziłam zespół Promyki, który niestety już nie istnieje. Przez 10 lat prowadziłam też zespół Sen. Kiedy go opuściłam, zespół Viva la Musica miał wystąpić na przeglądzie piosenki strażackiej w Polanicy i akurat tak się zdarzyło, że chwilowo nie miał dyrygenta. Zwrócił się do mnie wówczas Augustyn Kocoń, proponując, żebym wystąpiła z nimi w Polanicy. Po powrocie zostałam na jakiś czas jako uczestniczka, a po odejściu dyrygenta Karola Palicy, pan August poprosił mnie o przejęcie tej funkcji. Jestem tu do dziś i realizuję swoją pasję.

Pani Anna zauważa, że wcześniej w zespole było bardzo wielu mężczyzn.

– Kiedy zostałam dyrygentką, jakoś tak się złożyło, że panowie się wykruszyli, więc trzeba było zmienić i sposób śpiewania, i repertuar – podkreśla. – Dodałam też do repertuaru piosenki z lat 70., 80. i 90.

Przygrywa grupie Barbara Grzegorczyk-Bawoł. Wcześniej akompaniatorami byli Marcin Polok, Stefan Kotlarek i Sabina Miś.

O zespole Viva la Musica powstały dwie prace dyplomowe, napisane przez członków grupy Karola Palicę i Marcina Poloka.

Śpiewacy dwa razy w tygodniu spotykają się na próbach w Strzeleckim Ośrodku Kultury. SOK gości członków grupy od 2002 roku. Wcześniej próby odbywały w salce przy kościele św. Wawrzyńca.

Pierwsze stroje, w jakich grupa występowała na scenie, były finansowane przez Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Stroje były żółto-niebieskie, w barwach województwa opolskiego.

– W tym czasie trwała walka w obronie województwa, w ten symboliczny sposób manifestowaliśmy swoje poparcie dla tej idei - mówi pan Alek.

Z kolei pani Anna podkreśla, że kiedy została dyrygentką w zespole, chciała, by występował on w strojach bardziej kojarzących się ze sceną.

– Zwracam bardzo uwagę na to, jak zespół wygląda, staramy się przed każdym występem scenicznie uczesać i umalować – zaznacza.

Zespół Viva la Musica koncertuje na licznych przeglądach, m. in. piosenki patriotycznej w Olszance, kresowej, który początkowo był organizowany w Łosiowie, potem w Głuchołazach, na festiwalu piosenki niemieckiej w Walcach, a także na przeglądzie piosenki strażackiej.

Grupa bardzo często odwiedza też mieszkańców Domów Pomocy Społecznej. Śpiewają również w zakładach karnych.

– Robimy wszystko, by nieść śpiewem radość i nadzieję – podkreśla kierownik zespołu. – Często śpiewamy dla ludzi starszych, czy właśnie więźniów. Widzimy wtedy ich wzruszenie.

Do zespołu Viva la Musica może dołączyć każdy, kto ma dobry słuch.

– Wiek nie robi nam różnicy – przekonuje Anna Tokarz. – Najważniejsze to kochać śpiewanie. Trzeba też być zdyscyplinowanym i dwa razy w tygodniu pojawiać się na próbach. Ja również, gdziekolwiek jestem, uważnie słucham, jak ludzie śpiewają, szukając osób do zespołu.

A już w sobotę, 7 października Viva la Musica będzie świętować swoje 25-lecie. Tego dnia w Strzeleckim Ośrodku Kultury odbędzie się specjalny koncert jubileuszowy, na który zespół przygotował przekrojowy repertuar ze swojej całej, 25-letniej historii, także utwory nagrodzone na przeglądach.

Na początku koncertu dyrygował będzie Karol Palica, później pałeczkę przejmie Anna Tokarz.

Wstęp na wydarzenie jest wolny.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama