Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 05:46
Reklama

Zespół Viva la Musica świętuje 25-lecie istnienia. Jak wyglądały jego początki?

Już 7 października w sali widowiskowej Strzeleckiego Ośrodka Kultury odbędzie się uroczysty koncert z okazji 25-lecia istnienia zespołu Viva la Musica. Jego członkowie intensywnie ćwiczą przed występem i dopracowują repertuar.
Zespół Viva la Musica świętuje 25-lecie istnienia. Jak wyglądały jego początki?
Viva la Musica uświetnia swoim śpiewem m.in. wydarzenia okolicznościowe w gminie Strzelce Opolskie

Autor: Viva la Musica

Zespół Viva la Musica ma już 25 lat!

Zespół Viva la Musica 25 lat temu wspólnie założyli nieżyjący już Augustyn Kocoń, który był głównym inicjatorem przedsięwzięcia, dyrygentka, ś. p. Romana Rogulska, Dariusz Przybyłek, który latami służył śpiewakom akompaniamentem oraz Alek Bawoł, który w zespole jest do dziś, pełniąc funkcję kierownika.

Początkowo późniejsi członkowie zespołu Viva la Musica śpiewali w chórze parafii św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich.

– Z czasem z chóru parafialnego wyłoniła się grupa osób, które chcą i lubią śpiewać, a którym śpiew w kościele już przestał wystarczać – opowiada Alek Bawoł. – A że powstały ku temu warunki, to zaczęliśmy występować na festynach, świętach ludowych, jarmarkach.

Do śpiewaków dołączyła grupa, które wcześniej śpiewała w zespole Sen, prowadzonym przez obecną dyrygentkę zespołu, Annę Tokarz.

– Na początku w zespole było 10-15 osób, potem rozrastał się, aż doszliśmy do 25 członków w szczytowym momencie – dodaje Alek Bawoł. – Z czasem część osób się wykruszyła, niestety jesteśmy seniorskim zespołem i niektórzy z nas śpiewają już po drugiej stronie...

Obecnie zespół liczy 23 osoby. Jego członkowie to mieszkańcy Strzelec, Rozmierki, Jemielnicy i Zdzieszowic. Najstarszym członkiem grupy jest Jerzy Skóra. Ma 85 lat i nie brakuje mu werwy do śpiewania i występów. Oprócz pana Jerzego, do zespołu od momentu jego powstania należą też Alek Bawoł i Brygida Rzepka.

Viva La Musica ma w repertuarze ponad 681 utworów. Są to pieśni religijne i patriotyczne, piosenki ludowe, biesiadne, ale również niemieckie, czeskie czy ukraińskie.

– Po czesku, ukraińsku i niemiecku śpiewaliśmy podczas wyjazdów do miast partnerskich Strzelec Opolskich: do Holic, Tysmiennicy i Soest – wylicza kierownik grupy.

Na początku dyrygentką zespołu była Romana Rogulska, następnie Karol Palica, a obecnie za repertuar odpowiada Anna Tokarz.

– Do zespołu trafiłam trochę z przypadku – opowiada dyrygentka. – Byłam nauczycielką muzyki w szkole podstawowej w Rozmierce, pracowałam tam przez ponad 40 lat i prowadziłam zespół Promyki, który niestety już nie istnieje. Przez 10 lat prowadziłam też zespół Sen. Kiedy go opuściłam, zespół Viva la Musica miał wystąpić na przeglądzie piosenki strażackiej w Polanicy i akurat tak się zdarzyło, że chwilowo nie miał dyrygenta. Zwrócił się do mnie wówczas Augustyn Kocoń, proponując, żebym wystąpiła z nimi w Polanicy. Po powrocie zostałam na jakiś czas jako uczestniczka, a po odejściu dyrygenta Karola Palicy, pan August poprosił mnie o przejęcie tej funkcji. Jestem tu do dziś i realizuję swoją pasję.

Pani Anna zauważa, że wcześniej w zespole było bardzo wielu mężczyzn.

– Kiedy zostałam dyrygentką, jakoś tak się złożyło, że panowie się wykruszyli, więc trzeba było zmienić i sposób śpiewania, i repertuar – podkreśla. – Dodałam też do repertuaru piosenki z lat 70., 80. i 90.

Przygrywa grupie Barbara Grzegorczyk-Bawoł. Wcześniej akompaniatorami byli Marcin Polok, Stefan Kotlarek i Sabina Miś.

O zespole Viva la Musica powstały dwie prace dyplomowe, napisane przez członków grupy Karola Palicę i Marcina Poloka.

Śpiewacy dwa razy w tygodniu spotykają się na próbach w Strzeleckim Ośrodku Kultury. SOK gości członków grupy od 2002 roku. Wcześniej próby odbywały w salce przy kościele św. Wawrzyńca.

Pierwsze stroje, w jakich grupa występowała na scenie, były finansowane przez Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Stroje były żółto-niebieskie, w barwach województwa opolskiego.

– W tym czasie trwała walka w obronie województwa, w ten symboliczny sposób manifestowaliśmy swoje poparcie dla tej idei - mówi pan Alek.

Z kolei pani Anna podkreśla, że kiedy została dyrygentką w zespole, chciała, by występował on w strojach bardziej kojarzących się ze sceną.

– Zwracam bardzo uwagę na to, jak zespół wygląda, staramy się przed każdym występem scenicznie uczesać i umalować – zaznacza.

Zespół Viva la Musica koncertuje na licznych przeglądach, m. in. piosenki patriotycznej w Olszance, kresowej, który początkowo był organizowany w Łosiowie, potem w Głuchołazach, na festiwalu piosenki niemieckiej w Walcach, a także na przeglądzie piosenki strażackiej.

Grupa bardzo często odwiedza też mieszkańców Domów Pomocy Społecznej. Śpiewają również w zakładach karnych.

– Robimy wszystko, by nieść śpiewem radość i nadzieję – podkreśla kierownik zespołu. – Często śpiewamy dla ludzi starszych, czy właśnie więźniów. Widzimy wtedy ich wzruszenie.

Do zespołu Viva la Musica może dołączyć każdy, kto ma dobry słuch.

– Wiek nie robi nam różnicy – przekonuje Anna Tokarz. – Najważniejsze to kochać śpiewanie. Trzeba też być zdyscyplinowanym i dwa razy w tygodniu pojawiać się na próbach. Ja również, gdziekolwiek jestem, uważnie słucham, jak ludzie śpiewają, szukając osób do zespołu.

A już w sobotę, 7 października Viva la Musica będzie świętować swoje 25-lecie. Tego dnia w Strzeleckim Ośrodku Kultury odbędzie się specjalny koncert jubileuszowy, na który zespół przygotował przekrojowy repertuar ze swojej całej, 25-letniej historii, także utwory nagrodzone na przeglądach.

Na początku koncertu dyrygował będzie Karol Palica, później pałeczkę przejmie Anna Tokarz.

Wstęp na wydarzenie jest wolny.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama