Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:05
Reklama
Reklama

Zespół Viva la Musica świętuje 25-lecie istnienia. Jak wyglądały jego początki?

Już 7 października w sali widowiskowej Strzeleckiego Ośrodka Kultury odbędzie się uroczysty koncert z okazji 25-lecia istnienia zespołu Viva la Musica. Jego członkowie intensywnie ćwiczą przed występem i dopracowują repertuar.
Zespół Viva la Musica świętuje 25-lecie istnienia. Jak wyglądały jego początki?
Viva la Musica uświetnia swoim śpiewem m.in. wydarzenia okolicznościowe w gminie Strzelce Opolskie

Autor: Viva la Musica

Zespół Viva la Musica ma już 25 lat!

Zespół Viva la Musica 25 lat temu wspólnie założyli nieżyjący już Augustyn Kocoń, który był głównym inicjatorem przedsięwzięcia, dyrygentka, ś. p. Romana Rogulska, Dariusz Przybyłek, który latami służył śpiewakom akompaniamentem oraz Alek Bawoł, który w zespole jest do dziś, pełniąc funkcję kierownika.

Początkowo późniejsi członkowie zespołu Viva la Musica śpiewali w chórze parafii św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich.

– Z czasem z chóru parafialnego wyłoniła się grupa osób, które chcą i lubią śpiewać, a którym śpiew w kościele już przestał wystarczać – opowiada Alek Bawoł. – A że powstały ku temu warunki, to zaczęliśmy występować na festynach, świętach ludowych, jarmarkach.

Do śpiewaków dołączyła grupa, które wcześniej śpiewała w zespole Sen, prowadzonym przez obecną dyrygentkę zespołu, Annę Tokarz.

– Na początku w zespole było 10-15 osób, potem rozrastał się, aż doszliśmy do 25 członków w szczytowym momencie – dodaje Alek Bawoł. – Z czasem część osób się wykruszyła, niestety jesteśmy seniorskim zespołem i niektórzy z nas śpiewają już po drugiej stronie...

Obecnie zespół liczy 23 osoby. Jego członkowie to mieszkańcy Strzelec, Rozmierki, Jemielnicy i Zdzieszowic. Najstarszym członkiem grupy jest Jerzy Skóra. Ma 85 lat i nie brakuje mu werwy do śpiewania i występów. Oprócz pana Jerzego, do zespołu od momentu jego powstania należą też Alek Bawoł i Brygida Rzepka.

Viva La Musica ma w repertuarze ponad 681 utworów. Są to pieśni religijne i patriotyczne, piosenki ludowe, biesiadne, ale również niemieckie, czeskie czy ukraińskie.

– Po czesku, ukraińsku i niemiecku śpiewaliśmy podczas wyjazdów do miast partnerskich Strzelec Opolskich: do Holic, Tysmiennicy i Soest – wylicza kierownik grupy.

Na początku dyrygentką zespołu była Romana Rogulska, następnie Karol Palica, a obecnie za repertuar odpowiada Anna Tokarz.

– Do zespołu trafiłam trochę z przypadku – opowiada dyrygentka. – Byłam nauczycielką muzyki w szkole podstawowej w Rozmierce, pracowałam tam przez ponad 40 lat i prowadziłam zespół Promyki, który niestety już nie istnieje. Przez 10 lat prowadziłam też zespół Sen. Kiedy go opuściłam, zespół Viva la Musica miał wystąpić na przeglądzie piosenki strażackiej w Polanicy i akurat tak się zdarzyło, że chwilowo nie miał dyrygenta. Zwrócił się do mnie wówczas Augustyn Kocoń, proponując, żebym wystąpiła z nimi w Polanicy. Po powrocie zostałam na jakiś czas jako uczestniczka, a po odejściu dyrygenta Karola Palicy, pan August poprosił mnie o przejęcie tej funkcji. Jestem tu do dziś i realizuję swoją pasję.

Pani Anna zauważa, że wcześniej w zespole było bardzo wielu mężczyzn.

– Kiedy zostałam dyrygentką, jakoś tak się złożyło, że panowie się wykruszyli, więc trzeba było zmienić i sposób śpiewania, i repertuar – podkreśla. – Dodałam też do repertuaru piosenki z lat 70., 80. i 90.

Przygrywa grupie Barbara Grzegorczyk-Bawoł. Wcześniej akompaniatorami byli Marcin Polok, Stefan Kotlarek i Sabina Miś.

O zespole Viva la Musica powstały dwie prace dyplomowe, napisane przez członków grupy Karola Palicę i Marcina Poloka.

Śpiewacy dwa razy w tygodniu spotykają się na próbach w Strzeleckim Ośrodku Kultury. SOK gości członków grupy od 2002 roku. Wcześniej próby odbywały w salce przy kościele św. Wawrzyńca.

Pierwsze stroje, w jakich grupa występowała na scenie, były finansowane przez Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Stroje były żółto-niebieskie, w barwach województwa opolskiego.

– W tym czasie trwała walka w obronie województwa, w ten symboliczny sposób manifestowaliśmy swoje poparcie dla tej idei - mówi pan Alek.

Z kolei pani Anna podkreśla, że kiedy została dyrygentką w zespole, chciała, by występował on w strojach bardziej kojarzących się ze sceną.

– Zwracam bardzo uwagę na to, jak zespół wygląda, staramy się przed każdym występem scenicznie uczesać i umalować – zaznacza.

Zespół Viva la Musica koncertuje na licznych przeglądach, m. in. piosenki patriotycznej w Olszance, kresowej, który początkowo był organizowany w Łosiowie, potem w Głuchołazach, na festiwalu piosenki niemieckiej w Walcach, a także na przeglądzie piosenki strażackiej.

Grupa bardzo często odwiedza też mieszkańców Domów Pomocy Społecznej. Śpiewają również w zakładach karnych.

– Robimy wszystko, by nieść śpiewem radość i nadzieję – podkreśla kierownik zespołu. – Często śpiewamy dla ludzi starszych, czy właśnie więźniów. Widzimy wtedy ich wzruszenie.

Do zespołu Viva la Musica może dołączyć każdy, kto ma dobry słuch.

– Wiek nie robi nam różnicy – przekonuje Anna Tokarz. – Najważniejsze to kochać śpiewanie. Trzeba też być zdyscyplinowanym i dwa razy w tygodniu pojawiać się na próbach. Ja również, gdziekolwiek jestem, uważnie słucham, jak ludzie śpiewają, szukając osób do zespołu.

A już w sobotę, 7 października Viva la Musica będzie świętować swoje 25-lecie. Tego dnia w Strzeleckim Ośrodku Kultury odbędzie się specjalny koncert jubileuszowy, na który zespół przygotował przekrojowy repertuar ze swojej całej, 25-letniej historii, także utwory nagrodzone na przeglądach.

Na początku koncertu dyrygował będzie Karol Palica, później pałeczkę przejmie Anna Tokarz.

Wstęp na wydarzenie jest wolny.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama