Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 20:53
Reklama

Zmiany w kodeksie drogowym. Będzie można szybciej "zredukować" punkty karne

Wróciły do życia przepisy, na podstawie których punkty karne kasowane są po roku. Ponownie przywrócone zostały również szkolenia, dzięki którym można zredukować liczbę tych punktów o sześć. Koszt takiego kursu to 1000 zł.
Zmiany w kodeksie drogowym. Będzie można szybciej "zredukować" punkty karne

Autor: KPP Strzelce Opolskie

Znowu będzie można szybciej "zredukować" punkty karne

- Rok temu temu taka możliwość została ustawowo zniesiona. Teraz niejako została przywrócona. Dzięki czemu raz na sześć miesięcy będzie można przystąpić do kursu, który odejmie z ewidencji sześć punktów karnych czyli w ciągu roku teoretycznie 12 - wyjaśnia Edward Kinder, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu. - O ile w międzyczasie tych nie przybędzie albo się nie skasują, bo wraz z pojawieniem się szkoleń regulujących, skrócił się też okres przedawnienia się tych wykroczeń z dwóch lat do jednego roku. Co ma sprawić, że te punkty karne będą się szybciej kasowały, a co za tym idzie ryzyko przekroczenia limitu zapewne się zmniejszy – dodaje.

Co natomiast z punktami nałożonymi w ciągu roku przed 17 września i czy te kasują się po roku wszystkim kierowcom?

- W tym pierwszym przypadku przepisy miały być tak skonstruowane żeby nie było dualizmu, tak że wszystkie punkty, po roku od zapłacenia mandatu będą kasowane - tłumaczy szef WORD-u. - Co do drugiej kwestii to nie ma w przepisach wyjątku rozróżniającego jakieś grupy kierowców.

Nie będzie za to obniżania wysokości mandatów drogowych i wysokości punktów za wykroczenia drogowe.

- Tu żadnej zmiany nie ma. Musimy się liczyć z upływem gotówki z portfela i przybywaniem punktów na koncie jeśli będziemy przekraczać przepisy. Profilaktyka ma służyć zapobieganiu szaleństwom na drodze. Tak jest w wielu krajach, bo dzięki temu też udało poskromić temperamenty kierowców - nie kryje Edward Kinder. - Natomiast są pewne „furtki”, żeby to nie było tak uciążliwe. Jak choćby właśnie skrócenie rocznego okresu anulowania punktów i możliwości ich zredukowania raz na sześć miesięcy.

Kurs? Teoria i praktyka

Sam kurs trwać ma osiem godzin lekcyjnych plus zajęcia praktyczne w międzyczasie, co jest pewnego rodzaju novum, bo wcześniej była tylko teoria. Łącznie około 10 godzin wszystkiego. Zajęcia praktyczne będą z kolei polegały m. in. na hamowaniu awaryjnym, przy dwóch prędkościach 30 km/h i 50 km/h.

- Teoretycznie proste zadanie, ale myślę, że fachowcy pokażą, iż nie do końca. Na pewno każdy uczestnik na tych zajęciach skorzysta - zauważa Edward Kinder. - Zajęcia praktyczne będą odbywały się na naszym placu. Realizowane będą przez pracowników, którzy mają również uprawnienia instruktorów techniki jazdy - dodaje nie kryjąc, iż zainteresowanie tymi kursami jest już co najmniej od dwóch tygodni.

- W zeszłym tygodniu telefony się urywały, ale odsyłaliśmy wszystkich, bo chcieliśmy rozmawiać o konkretach, wtedy kiedy będziemy mieli rozporządzenie przed sobą. No i faktycznie, w poniedziałek od rana ciężko było się do działu szkoleń dodzwonić. Dlatego uruchomiliśmy dwa terminy szkoleń. Na najbliższy czwartek nie ma już miejsc, na piątek też już jest ich coraz mniej. Niemniej w zależności od potrzeb oczywiście będziemy uruchamiali kolejne daty - podkreśla.

Przekroczyłeś limit? Egzaminy od nowa

Tymczasem warto mieć na uwadze, iż nowe przepisy nie zmienią nic w statusie osoby, która przekroczyła limit punktów „zbierając je” częściowo przed 17 września 2023 roku, a częściowo już po tej dacie.

- Nie można w taki wypadku skorzystać ze szkolenia redukującego liczbę punktów karnych. Taka osoba musi zostać skierowana na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji. Polega to na tym, że zdaje egzamin w zakresie wszystkich kategorii prawa jazdy, które posiada. Zatem swoistego rodzaju droga przez mękę, bo jest to czasochłonne i żmudne. Polecam zatem prewencje i profilaktykę - podkreśla Edward Kinder.

Co ciekawe przywrócono za to mechanizm, zgodnie z którym zatrzymane prawo jazdy - po okresie, na który zostało zatrzymane - będzie automatycznie zwracane, bez konieczności składania wniosku.

- Tak, to zostało uregulowane, bo wcześniejsze wytyczne powodowały problemy, w niektórych przypadkach, gdy osoba nie zawnioskowała o zwrot tego prawa jazdy po okresie w którym minęła kara. I to się wiązało z utratą uprawnień - wyjaśnia dyrektor WORD-u.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 10 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama