Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 11:34
ReklamaFilplast

Zmiany w kodeksie drogowym. Będzie można szybciej "zredukować" punkty karne

Wróciły do życia przepisy, na podstawie których punkty karne kasowane są po roku. Ponownie przywrócone zostały również szkolenia, dzięki którym można zredukować liczbę tych punktów o sześć. Koszt takiego kursu to 1000 zł.
Zmiany w kodeksie drogowym. Będzie można szybciej "zredukować" punkty karne

Autor: KPP Strzelce Opolskie

Znowu będzie można szybciej "zredukować" punkty karne

- Rok temu temu taka możliwość została ustawowo zniesiona. Teraz niejako została przywrócona. Dzięki czemu raz na sześć miesięcy będzie można przystąpić do kursu, który odejmie z ewidencji sześć punktów karnych czyli w ciągu roku teoretycznie 12 - wyjaśnia Edward Kinder, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu. - O ile w międzyczasie tych nie przybędzie albo się nie skasują, bo wraz z pojawieniem się szkoleń regulujących, skrócił się też okres przedawnienia się tych wykroczeń z dwóch lat do jednego roku. Co ma sprawić, że te punkty karne będą się szybciej kasowały, a co za tym idzie ryzyko przekroczenia limitu zapewne się zmniejszy – dodaje.

Co natomiast z punktami nałożonymi w ciągu roku przed 17 września i czy te kasują się po roku wszystkim kierowcom?

- W tym pierwszym przypadku przepisy miały być tak skonstruowane żeby nie było dualizmu, tak że wszystkie punkty, po roku od zapłacenia mandatu będą kasowane - tłumaczy szef WORD-u. - Co do drugiej kwestii to nie ma w przepisach wyjątku rozróżniającego jakieś grupy kierowców.

Nie będzie za to obniżania wysokości mandatów drogowych i wysokości punktów za wykroczenia drogowe.

- Tu żadnej zmiany nie ma. Musimy się liczyć z upływem gotówki z portfela i przybywaniem punktów na koncie jeśli będziemy przekraczać przepisy. Profilaktyka ma służyć zapobieganiu szaleństwom na drodze. Tak jest w wielu krajach, bo dzięki temu też udało poskromić temperamenty kierowców - nie kryje Edward Kinder. - Natomiast są pewne „furtki”, żeby to nie było tak uciążliwe. Jak choćby właśnie skrócenie rocznego okresu anulowania punktów i możliwości ich zredukowania raz na sześć miesięcy.

Kurs? Teoria i praktyka

Sam kurs trwać ma osiem godzin lekcyjnych plus zajęcia praktyczne w międzyczasie, co jest pewnego rodzaju novum, bo wcześniej była tylko teoria. Łącznie około 10 godzin wszystkiego. Zajęcia praktyczne będą z kolei polegały m. in. na hamowaniu awaryjnym, przy dwóch prędkościach 30 km/h i 50 km/h.

- Teoretycznie proste zadanie, ale myślę, że fachowcy pokażą, iż nie do końca. Na pewno każdy uczestnik na tych zajęciach skorzysta - zauważa Edward Kinder. - Zajęcia praktyczne będą odbywały się na naszym placu. Realizowane będą przez pracowników, którzy mają również uprawnienia instruktorów techniki jazdy - dodaje nie kryjąc, iż zainteresowanie tymi kursami jest już co najmniej od dwóch tygodni.

- W zeszłym tygodniu telefony się urywały, ale odsyłaliśmy wszystkich, bo chcieliśmy rozmawiać o konkretach, wtedy kiedy będziemy mieli rozporządzenie przed sobą. No i faktycznie, w poniedziałek od rana ciężko było się do działu szkoleń dodzwonić. Dlatego uruchomiliśmy dwa terminy szkoleń. Na najbliższy czwartek nie ma już miejsc, na piątek też już jest ich coraz mniej. Niemniej w zależności od potrzeb oczywiście będziemy uruchamiali kolejne daty - podkreśla.

Przekroczyłeś limit? Egzaminy od nowa

Tymczasem warto mieć na uwadze, iż nowe przepisy nie zmienią nic w statusie osoby, która przekroczyła limit punktów „zbierając je” częściowo przed 17 września 2023 roku, a częściowo już po tej dacie.

- Nie można w taki wypadku skorzystać ze szkolenia redukującego liczbę punktów karnych. Taka osoba musi zostać skierowana na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji. Polega to na tym, że zdaje egzamin w zakresie wszystkich kategorii prawa jazdy, które posiada. Zatem swoistego rodzaju droga przez mękę, bo jest to czasochłonne i żmudne. Polecam zatem prewencje i profilaktykę - podkreśla Edward Kinder.

Co ciekawe przywrócono za to mechanizm, zgodnie z którym zatrzymane prawo jazdy - po okresie, na który zostało zatrzymane - będzie automatycznie zwracane, bez konieczności składania wniosku.

- Tak, to zostało uregulowane, bo wcześniejsze wytyczne powodowały problemy, w niektórych przypadkach, gdy osoba nie zawnioskowała o zwrot tego prawa jazdy po okresie w którym minęła kara. I to się wiązało z utratą uprawnień - wyjaśnia dyrektor WORD-u.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama