Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 16:45
ReklamaFilplast

Zmiany w kodeksie drogowym. Będzie można szybciej "zredukować" punkty karne

Wróciły do życia przepisy, na podstawie których punkty karne kasowane są po roku. Ponownie przywrócone zostały również szkolenia, dzięki którym można zredukować liczbę tych punktów o sześć. Koszt takiego kursu to 1000 zł.
Zmiany w kodeksie drogowym. Będzie można szybciej "zredukować" punkty karne

Autor: KPP Strzelce Opolskie

Znowu będzie można szybciej "zredukować" punkty karne

- Rok temu temu taka możliwość została ustawowo zniesiona. Teraz niejako została przywrócona. Dzięki czemu raz na sześć miesięcy będzie można przystąpić do kursu, który odejmie z ewidencji sześć punktów karnych czyli w ciągu roku teoretycznie 12 - wyjaśnia Edward Kinder, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu. - O ile w międzyczasie tych nie przybędzie albo się nie skasują, bo wraz z pojawieniem się szkoleń regulujących, skrócił się też okres przedawnienia się tych wykroczeń z dwóch lat do jednego roku. Co ma sprawić, że te punkty karne będą się szybciej kasowały, a co za tym idzie ryzyko przekroczenia limitu zapewne się zmniejszy – dodaje.

Co natomiast z punktami nałożonymi w ciągu roku przed 17 września i czy te kasują się po roku wszystkim kierowcom?

- W tym pierwszym przypadku przepisy miały być tak skonstruowane żeby nie było dualizmu, tak że wszystkie punkty, po roku od zapłacenia mandatu będą kasowane - tłumaczy szef WORD-u. - Co do drugiej kwestii to nie ma w przepisach wyjątku rozróżniającego jakieś grupy kierowców.

Nie będzie za to obniżania wysokości mandatów drogowych i wysokości punktów za wykroczenia drogowe.

- Tu żadnej zmiany nie ma. Musimy się liczyć z upływem gotówki z portfela i przybywaniem punktów na koncie jeśli będziemy przekraczać przepisy. Profilaktyka ma służyć zapobieganiu szaleństwom na drodze. Tak jest w wielu krajach, bo dzięki temu też udało poskromić temperamenty kierowców - nie kryje Edward Kinder. - Natomiast są pewne „furtki”, żeby to nie było tak uciążliwe. Jak choćby właśnie skrócenie rocznego okresu anulowania punktów i możliwości ich zredukowania raz na sześć miesięcy.

Kurs? Teoria i praktyka

Sam kurs trwać ma osiem godzin lekcyjnych plus zajęcia praktyczne w międzyczasie, co jest pewnego rodzaju novum, bo wcześniej była tylko teoria. Łącznie około 10 godzin wszystkiego. Zajęcia praktyczne będą z kolei polegały m. in. na hamowaniu awaryjnym, przy dwóch prędkościach 30 km/h i 50 km/h.

- Teoretycznie proste zadanie, ale myślę, że fachowcy pokażą, iż nie do końca. Na pewno każdy uczestnik na tych zajęciach skorzysta - zauważa Edward Kinder. - Zajęcia praktyczne będą odbywały się na naszym placu. Realizowane będą przez pracowników, którzy mają również uprawnienia instruktorów techniki jazdy - dodaje nie kryjąc, iż zainteresowanie tymi kursami jest już co najmniej od dwóch tygodni.

- W zeszłym tygodniu telefony się urywały, ale odsyłaliśmy wszystkich, bo chcieliśmy rozmawiać o konkretach, wtedy kiedy będziemy mieli rozporządzenie przed sobą. No i faktycznie, w poniedziałek od rana ciężko było się do działu szkoleń dodzwonić. Dlatego uruchomiliśmy dwa terminy szkoleń. Na najbliższy czwartek nie ma już miejsc, na piątek też już jest ich coraz mniej. Niemniej w zależności od potrzeb oczywiście będziemy uruchamiali kolejne daty - podkreśla.

Przekroczyłeś limit? Egzaminy od nowa

Tymczasem warto mieć na uwadze, iż nowe przepisy nie zmienią nic w statusie osoby, która przekroczyła limit punktów „zbierając je” częściowo przed 17 września 2023 roku, a częściowo już po tej dacie.

- Nie można w taki wypadku skorzystać ze szkolenia redukującego liczbę punktów karnych. Taka osoba musi zostać skierowana na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji. Polega to na tym, że zdaje egzamin w zakresie wszystkich kategorii prawa jazdy, które posiada. Zatem swoistego rodzaju droga przez mękę, bo jest to czasochłonne i żmudne. Polecam zatem prewencje i profilaktykę - podkreśla Edward Kinder.

Co ciekawe przywrócono za to mechanizm, zgodnie z którym zatrzymane prawo jazdy - po okresie, na który zostało zatrzymane - będzie automatycznie zwracane, bez konieczności składania wniosku.

- Tak, to zostało uregulowane, bo wcześniejsze wytyczne powodowały problemy, w niektórych przypadkach, gdy osoba nie zawnioskowała o zwrot tego prawa jazdy po okresie w którym minęła kara. I to się wiązało z utratą uprawnień - wyjaśnia dyrektor WORD-u.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama