Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 19:57
ReklamaFilplast

Mieszkańcy Żędowic pielgrzymują z kryczkami na Górę św. Anny od pokoleń

Od 137 lat mieszkańcy Żędowic chodzą na pieszą pielgrzymkę na Górę św. Anny. Program wędrówki i cel co roku jest ten sam: odpust Podwyższenia Krzyża Świętego.
Mieszkańcy Żędowic pielgrzymują z kryczkami na Górę św. Anny od pokoleń
Uczestnicy żędowickiej pielgrzymki na Górę Św. Anny

Autor: Patryk Ibrom

Mieszkańcy Żędowic pielgrzymują z kryczkami na Górę św. Anny od pokoleń

Żędowiczanie rozpoczynają  swoją pielgrzymkę w piątek rano mszą w kościele. W tym roku wymarsz nastąpił około godziny 7.00. Trasa liczy 35 kilometrów, pielgrzymi pokonują ją w około 8 godzin. Idą przez Barut, Jemielnicę, Szczepanek, Strzelce Opolskie, Dolną, Kadłubiec, Wysoką.

Pielgrzymka ma swoje tradycje. Pątnicy zabierają ze sobą kijki, którymi wspierają się podczas marszu.

- Nasze "kryczki" są zakończone metalową blaszką, jak się taką "kryczką" uderzy o podłoże, wydaje dźwięk - wyjaśnia Patryk Ibrom, pątnik z Żędowic. - Gdy zbliżamy się do jakiejś miejscowości, ludzie już z daleka słyszą, że Żędowice nadchodzą i nieraz wychodzą przed domy.

Pątnikom na całej trasie towarzyszy muzyka Orkiestry Dętej z Żędowic, a Dzieci Maryi niosą sztandar. Osoby, które po raz pierwszy idą z pielgrzymką, muszą przejść dodatkowe kilometry, okrążając wszystkie napotkane po drodze krzyże. W tym czasie pozostała część pielgrzymki modli się i śpiewa.

- W tym roku kilkunastu nowych pątników musiało okrążyć  krzyże napotkane na trasie. Było ich sześć - mówi Patryk Ibrom.

Żędowiczanie biorą udział w obchodach kalwaryjskich i w niedzielę piechotą wracają do domu. Zatrzymują się wtedy przy kościołach w Szczepanku i Jemielnicy, gdzie odprawiane jest krótkie nabożeństwo przez proboszcza parafii. Wchodząc około 22.00 do swej wsi, pielgrzymi zapalają świece i idą pod kościół, gdzie czekają na nich mieszkańcy Żędowic. W tym roku na Górę Świętej Anny pielgrzymowało około 80 pątników.

- Tegoroczna edycja pokazała, że nasza tradycja ma się dobrze i przetrwa dzięki osobom, które co roku z nami pielgrzymują - zauważa pan Patryk. - Ucieszyła nas również frekwencja, która była wyższa niż w ubiegłym roku. Co raz częściej dołączają do nas mieszkańcy z okolicznych miejscowości, także z województwa śląskiego. W tym roku na trasie przyłączyła się także rodzina ze Strzelec Opolskich. Do tego rekordowa liczba dzieci, których z roku na rok przybywa. Widać, że to wszystko się rozwija i nas to bardzo cieszy. 

- Bardzo dziękujemy wszystkim pątnikom, jak i tym wszystkim osobom, które są zaangażowane w pielgrzymkę - mówią organizatorzy. - Szczególnie panu Hubertowi Brolowi, który od kilkunastu lat jeździ swoim autem z przyczepką i zawozi nasze bagaże, dbając także o napoje dla spragnionych, a kiedy ktoś nie potrafi iść dalej, podwozi go samochodem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama