Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 19:33
ReklamaFilplast

Mieszkańcy Izbicka wzięli udział w treningu charytatywnym dla Wojtka Feliksa

Nasi biegacze po raz kolejny pokazali swoje ogromne serca. W każdy czwartek grupa Izbicko w Biegu trenuje na izbickiej Pasiece. Nie inaczej było 7 września. Różnica była taka, że na treningu stawili się nie tylko biegacze zrzeszeni w naszej grupie, ale także inni mieszkańcy gminy, a także przyjezdni.
Mieszkańcy Izbicka wzięli udział w treningu charytatywnym dla Wojtka Feliksa
Wojtek, ubrany w swoją nową koszulkę, także wyruszył w trasę

Mieszkańcy Izbicka wzięli udział w treningu charytatywnym dla Wojtka Feliksa

A wszystko to za sprawą Niedużego Wojtka. 8-letni Wojtek Feliks cierpi na wrodzoną dysplazję kostną, przez co jego rączki i nóżki są nieproporcjonalnie krótkie, a sam chłopiec dużo drobniejszy i niższy od swoich rówieśników. Gdy stan jego nóżek się pogorszył, okazało się, że konieczna będzie operacja. Jak nietrudno się domyśleć - bardzo kosztowna. A sama operacja to przecież nie wszystko, potem chłopca czeka jeszcze długa rehabilitacja.

Dlatego w okolicy każdy pomaga, jak tylko się da. Z takiego założenia wyszli i nasi biegacze, zapraszając na swój cotygodniowy trening wszystkich z okolicy. Odzew był ogromny, bowiem na izbickiej Pasiece pojawiło się ponad 70 osób! Nie byli to tylko mieszkańcy naszej gminy, ale także okolicznych miejscowości. Nie zabrakło na przykład członków zaprzyjaźnionej grupy Dyczuś Team ze Zdzieszowic, a także czworonoga, który też chętnie biegał.

Plan był taki, że trening potrwa godzinę. Zanim jednak jego uczestnicy ruszyli do boju, Wojtek otrzymał specjalną koszulkę z podobizną Dzika - taką samą w jakiej trenują i startują członkowie grupy Izbicko w Biegu. 8-latek był bardzo ucieszony prezentem i od razu zamienił górną część swojej garderoby. Razem z chłopcem przyjechała do Izbicka także jego mama i dziadkowie - drużyna zawsze gotowa do pomocy i wsparcia.

Trening na Pasiece trwał godzinę. Można było biec dookoła stawu, gdzie pętla ma około jednego kilometra. Uczestnicy podzielili się na kilka grup, niektórzy przebiegli dystans 5 kilometrów, inni - 10 kilometrów. Oni udali się na standardową trasę, którą pokonują nasi biegacze. Można było nie tylko biec, ale również spacerować, iść z kijkami do nordic walking czy nawet jechać na rowerze. Najważniejsze było to, by pokonywać kolejne metry trasy. Honorową rundę przebiegł także Wojtek, witany na mecie ogromnymi owacjami i brawami.

Podczas treningu można było wrzucać datki do puszki. W sumie udało się zebrać 1327,94 zł, a po treningu wszyscy usiedli do wspólnego ogniska.

Na koniec chciałoby się sparafrazować słynną myśl Alberta Schweitzera: Dobro to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli. Oby jak najszybciej wróciło ono do naszych biegaczy za tę piękną inicjatywę i jak najdłużej zostawało z Niedużym Wojtkiem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama