W wyjeździe wzięły udział 34 osoby. Autokar wyruszył już o godz. 7.00 z Wysokiej, a pierwszym punktem programu była Wisła.
– Zwiedzanie rozpoczęło się w centrum miasta – relacjonuje Irena Kurzeja, przedstawicielka koła. – Towarzyszyła nam przewodniczka, która wspaniale opowiadała o Wiśle i jej historii, wprowadzając nas w góralski klimat.
Podczas spaceru uczestnicy zobaczyli m.in. figurę Adama Małysza wykonaną z czekolady oraz amfiteatr im. Stanisława Hadyny.
– Następnie przyszedł czas na przejazd wiślańską ciuchcią, która zabrała nas na skocznię im. Adama Małysza – opowiada Irena Kurzeja. – W trakcie przejazdu również nie zabrakło ciekawostek o Wiśle i jej atrakcjach.
Kolejnym punktem wycieczki był zameczek prezydencki oraz Jezioro Czerniańskie. Grupa wybrała się też na wodospad nazywany „Wiślańską Niagarą”.
– Następnie zatrzymaliśmy się na obiad w góralskiej kolibie i pojechaliśmy do Istebnej – mówi Irena Kurzeja. – Tam odwiedziliśmy lokalną bacówkę, gdzie można było kupić tradycyjne sery oraz pamiątki. Ostatnim miejscem była słynna Chata Kawuloka – prawdziwa wisienka naszego wyjazdu. W zabytkowej izbie regionalnej z XIX wieku poznaliśmy życie i tradycje tamtejszych mieszkańców. Kustosz w sposób humorystyczny opowiadał o minionej epoce, prezentując zgromadzone eksponaty i dawne instrumenty.
Uczestnicy wrócili do Wysokiej wieczorem w dobrych humorach i ze wspaniałymi wspomnieniami.
– Zwiedziliśmy bardzo dużo interesujących miejsc, a przy tym spędziliśmy razem czas. To była bardzo udana wycieczka – podsumowuje pani Irena.

Komentarze