Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 15:18
ReklamaFilplast

Dziesięcioletni Bis

Dziesięcioletni Bis
Młodzi wokaliści ze swoją instruktorką Aleksandrą Mikołajczyk

Studio Wokalne Bis obchodzi w tym roku 10-lecie istnienia. Pierwsze zajęcia odbyły się 17 września 2010 roku. Pomysłodawczynią jego powstania była ówczesna dyrektor LOKiR-u Gizela Szendzielorz. Od 2011 roku studio działa przy Kole TSKN Leśnica. Instruktorami są Aleksandra Mikołajczyk i Jarosław Bednarek.

W ciągu dziesięciu lat przez studio przewinęło się 75 młodych zdolnych wokalistów z takich miejscowości jak Leśnica, Raszowa, Lichynia, Zalesie Śl., Dolna, Żyrowa, Strzelce Opolskie, Szymiszów, Warmątowice, Grodzisko, Centawa, Kadłub, Rożniątów, Zimna Wódka, Zdzieszowice i Gogolin. Odnosili oni liczne sukcesy podczas konkursów, przeglądów i festiwali wokalnych. W ciągu dekady studio zdobyło 6 razy grand prix, 22 pierwsze miejsca, 26 - drugich miejsc, 29 - trzecich oraz 34 wyróżnienia. Ponadto wokaliści wyjeżdżali na zagraniczne koncerty do Niemiec i Czech oraz występowali na festiwalach we Wrocławiu i Koszalinie. Śpiewali na licznych koncertach np. na dożynkach, festynach i święcie chleba. Nagrali również dwie płyty. Nagrody i puchary za indywidualne osiągnięcia wokaliści mają w swoich domach. Grupowe puchary znajdują się w gablotach w domu spotkań DFK w Leśnicy, gdzie odbywają się próby.

- Obecnie studio liczy siedmiu wokalistów - mówi Aleksandra Mikołajczyk. - W tym roku miał się odbyć nasz jubileuszowy koncert. Chęć udziału w nim zgłosili także byli wokaliści, którzy w ciągu tych 10 lat byli z nami. Niestety nie możemy go teraz przeprowadzić, ale obiecujemy, że zrobimy koncert jak tylko sytuacja się uspokoi. Praca z członkami studia jest bardzo fajna i na luzie. Od pięciu lat skupiamy się bardziej na koncertach niż na konkursach wokalnych, choć także bierzemy w nich udział. Jednak nie ma już tak dużej presji związanej z konkursami. Przygotowanie do nich wymagało większej samodyscypliny i ciężkich prób - podkreśla instruktorka.

Praca ze zdolnymi dziećmi i młodzieżą przynosi wiele pięknych, ale też i smutnych chwil.

- Najpiękniejszymi wspomnieniami są dla mnie te, gdy dowiadywałam się, że studio zdobyło na konkursie grand prix lub pierwsze miejsce – mówi pani Aleksandra. – Nie zawsze mogłam być z moimi wokalistami na takich wydarzeniach, ponieważ często grałam w tym czasie na weselach z moim zespołem. Bardzo miło wspominam również nasze imprezy na zakończenie roku szkolnego. Bawiliśmy się wspólnie z rodzicami i rodzeństwem naszych wokalistów. Była muzyka, tańce i jedzenie. Nieraz na takich imprezach było do 70 osób. Od dwóch lat już tego nie robimy, ponieważ starsze dziewczyny albo zmieniły szkołę, albo wyszły za mąż i mają już swoje dzieci. Niektóre śpiewają w zespołach muzycznych. Jest za to nowa ekipa. Fajnymi chwilami było dla mnie także to, kiedy moi wokaliści przygotowywali mi niespodzianki np. z okazji moich urodzin. Jestem zawsze bardzo szczęśliwa, ale najpierw muszę popłakać ze wzruszenia. Czasami nasze młode wokalistki wspierały nas w mojej pracy, a czasami „duży” Bis wspierał „mały” Bis w ich koncertach. Najcięższe chwile były, kiedy ktoś odchodził ze studia. Jesteśmy ze sobą bardzo związani emocjonalnie i wtedy zawsze odpadał mi kawałek serca. Chciałabym serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom Studia Wokalnego Bis za to, że pojawili się w moim życiu i za spędzone wspólnie chwile. Dziękuję także rodzicom za ciągłe wsparcie i współpracę. To naprawdę wspaniali ludzie. Dziękuję całemu zespołowi Bis za pomoc w nagłaśnianiu i nagrywaniu. Mam nadzieję, że zobaczymy się na wielkim koncercie wokalistów studia, który być może będzie musiał odbyć się dopiero w przyszłym roku. Na facebookowym profilu studia co kilka dni wrzucamy filmy z całego 10-lecia naszej działalności. Zobaczyć je można także na naszym kanale na YouTube. Od czerwca chcemy też wznowić próby. Jeśli będzie taka możliwość, to będą się one odbywać normalnie, a jeśli nie, to poprowadzimy je online. Nie mogę się już doczekać spotkania z moją wspaniałą ekipą: Dorotą, Moniką, Emilią, Danielem, Hanią, Olą i Wiktorią. To właśnie oni tworzą teraz Studio Wokalne Bis - mówi Aleksandra Mikołajczyk.

Studiu życzymy wspaniałych chwil, radości ze śpiewania i wielu sukcesów.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama