Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 21:43
ReklamaFilplast

Połączyła ich miłość oraz sport. Ku pamięci żony zorganizował mecz wspomnień

W sobotę, 9 czerwca rozegrany został towarzyski mecz pomiędzy nieistniejącym już klubem LZS Spórok a drużyną z Kadłuba. "Mecz Wspomnień" adresowany był Monice Anderwald i rozegrany został na boisku sportowym w Kadłubie.
Połączyła ich miłość oraz sport. Ku pamięci żony zorganizował mecz wspomnień
W pamiątkowym zdjęciu obydwie drużyny, podczas pierwszego Meczu Wspomnień

Mecz wspomnień 

 Monika Anderwal pochodziła ze Spóroka. Już jako młoda dziewczyna była czynnym członkiem LZS Spórok, na którego czele przez 40 lat stał jej ojciec. Niestety w listopadzie ubiegłego roku zmarła po walce z chorobą. 

- Wpadłem na pomysł by upamiętnić w ten sposób moją żonę, która była sportsmenką- amatorką od dzieciństwa. W jej rodzinie od początku był bakcyl sportowy. - mówi Konrad Anderwald, mąż zmarłej -  Brała udział w zawodach lekkoatletycznych, gdzie jej konikiem był rzut dyskiem i pchnięcie kulą.

Pani Monika mimo, że od wielu lat mieszkała w Strzelcach Opolskich, to ciągle związana była blisko ze swoją rodzimą gminą. Była inicjatorką Mikołajkowego Turnieju Halowej Piłki Nożnej Młodzików, organizowanego w hali sportowej w Kolonowskiem a przede wszystkim prezesem LZS Zieloni Spórok.

- Zwrócono się do mnie kilkanaście lat temu czy bym nie pomógł reaktywować klub, działałem wtedy w związkach sportowych a wcześniej byłem także zawodnikiem dawnej drużyny Spóroka. - dodaje pan Konrad - W odtworzenie klubu przyłączyła się także Monika, która bardzo zaangażowała się w działania. Najpierw była członkiem zarządu i skarbnikiem a następnie pełniła też funkcję prezesa.

Zagrali by o niej pamiętać

Na boisku stawili się dawni piłkarze i mieszkańcy grający niegdyś w drużynie Zielonych ze Spóroka. Ich przeciwnikami była drużyna LZS Adamietz Kadłub. Mecz rozegrany został w dwóch połowach po 20 minut, gdzie lepsza okazała się drużyna z Kadłuba wygrywając 1:0. Po meczu zorganizowano także konkurs rzutów karnych pomiędzy rywalami. Tutaj bardziej precyzyjna okazała się ekipa ze Spóroka wygrywając 6:3.

Organizatorzy nie zapomnieli również o najmłodszych uczestnikach, którzy przybyli na Mecz Wspomnień. Pan Konrad idąc śladami żony zorganizował dla dzieci konkurs strzałów do małej bramki z różnej odległości. Najlepszy gracz otrzymał nową piłkę, którą grano na Mundialu w Katarze. 

- Moja żona zawsze dbała o młodzież. Jej oczkiem w głowie byli trampkarze i młodzi piłkarze. Zależało jej na tym, żeby się rozwijali i grali jak najlepiej - wspomina pan Konrad - Następnie bardzo zaangażowała się w strzeleckim Ogniku, czyli Stowarzyszeniu Rodzin i Przyjaciół Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej, gdzie organizowała różne imprezy. 

W czasie meczu i tuż po nim, dla uczestników wydarzenia przygotowano także poczęstunek. Nie zabrakło napojów, kawy, kołocza jaki i  na pokrzepienie po spalonych kaloriach na murawie- kiełbaski z grilla.

Był to pierwszy Mecz Wspomnień upamiętniający Monikę Anderwald. Jednak jak zapowiada jej mąż na pewno nie ostatni.

- Chciałbym by kolejne edycje Meczu wspomnień odbywały się na hali sportowej w Kolonowskiem - mówi pan Konrad - Można by było zapraszać młode drużyny, które rywalizowały by pomiędzy sobą. Wszystko jeszcze przed nami, sądzę że jest to kwestia dogadania się.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama