Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:25
Reklama

Pierwszy Jemielnicki Welders BeerFest już za nami. Atrakcji nie brakowało

W ubiegłą sobotę odbył się pierwszy Jemielnicki Welders BeerFest, zorganizowany przez Browar Welders, działający w Jemielnicy od początku 2023 roku. Impreza przyciągnęła wielu fanów chmielowego trunku. W planach są już też kolejne edycje tego wydarzenia.
Pierwszy Jemielnicki Welders BeerFest już za nami. Atrakcji nie brakowało

Pierwszy Jemielnicki Welders BeerFest już za nami

Jemielnicki Welders BeerFest rozpoczął się około godz. 14. Impreza zorganizowana została na terenie browaru przy ul. Borek 9 w Jemielnicy. Wcześniej działał tam lokalny Browar Rojber.

Browar Welders powstał w 2018 r. jako tzw. browar kontraktowy, czyli taki, który wynajmuje instalację warzelniczą w innym browarze i warzy piwo według własnej receptury. Pierwsze własne piwa Browaru Welders powstawały więc w zaprzyjaźnionym zakładzie pod Raciborzem. W tym samym roku właściciele browaru otworzyli też restaurację w Sierakowicach, która początkowo funkcjonowała jako mały punkt gastronomiczny, ze względu na swoje położenie - w pobliżu przecięcia wielu malowniczych tras rowerowych - bardzo popularny wśród rowerzystów.

- W 2021 roku lokal w Sierakowicach przeszedł gruntowny remont, zmieniła się wizja firmy, postawiliśmy na najwyższą jakość produktów, z których gotujemy - opowiada Adam Mazgaj, prezes zarządu firmy. - Tak, gotujemy, bo Browar Welders to również pełnoprawna restauracja, która serwuje dania kuchni śląskiej i polskiej, w nieoczywistym wydaniu, z niepowtarzalną atmosferą.

Po sukcesie restauracji właściciele lokalu zaczęli szukać miejsca, w którym mogliby otworzyć własny browar stacjonarny. Okazja do tego nadarzyła się na początku 2023 roku. To właśnie wtedy zamykający się Browar Rojber w Jemielnicy został wykupiony przez właścicieli Browaru Welders, którzy wyposażyli zakład w sprzęt ułatwiający i przyśpieszający produkcję piwa, zakupili 4 dodatkowe zbiorniki fermentacyjne i - w efekcie - aż pięciokrotnie zwiększyli moce produkcyjne wytwórni.

- Po dwóch miesiącach załatwiania umów, dokumentów i pozwoleń, z początkiem kwietnia zostały uwarzone pierwsze piwa, które premierowo polały się z kranów i trafiły na sklepowe półki okolicznych sklepów i lokali chwilę przed majówką - relacjonuje pan Adam.

Podczas sobotniej imprezy okoliczni mieszkańcy mogli nie tylko zapoznać się z bogatą ofertą trunków produkowanych w browarze, ale także zwiedzić wnętrza browaru. W jego ofercie znajdują się piwa klasyczne - pils, pszeniczne, lager oraz nowofalowe typu ipa, czy też z dodatkiem owoców, np. mango. Poza produkowanym tutaj piwem uczestnicy festiwalu mogli także spróbować pysznych dań przyrządzonych przez kucharzy z Sierakowic, m.in. kiełbasy z własnego wyrobu oraz przepysznych burgerów. Muzyczną oprawę imprezy zapewniło trio Mariko Prime - zespół składający się z wokalistki oraz akompaniujących jej gitarzystów, wykonujący własne kompozycje inspirowane otaczającym światem.

BeerFest cieszył się sporą popularnością, a organizatorzy nie mogli narzekać na brak zainteresowania.

- Oprowadziliśmy po browarze masę ludzi, którzy mogli zapoznać się z tajnikami warzenia piwa - opowiada Adam Mazgaj. - Ludzi było całkiem sporo jak na pierwszą tego typu imprezę, wszystkie miejsca siedzące mieliśmy zajęte. Pogoda wytrzymała prawie do samego końca, choć byliśmy przygotowani na deszcz.

Jak dodaje, na pewno odbędą się tutaj kolejne tego typu wydarzenia, a przed nami październikowy Oktoberfest w Jemielnicy, którego współorganizatorem będzie właśnie Browar Welders.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama