Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 15:58
Reklama

Ludzie najwięcej rzeczy gubią w dni targowe. Gdzie się wtedy udać?

Zgubiłeś coś cennego na terenie Strzelec Opolskich lub powiatu, a może znalazłeś wartościową rzecz i chciałbyś ją zwrócić właścicielowi? Jeśli tak, to powinieneś skorzystać z pomocy powiatowego Biura Rzeczy Znalezionych w strzeleckim starostwie.
Ludzie najwięcej rzeczy gubią w dni targowe. Gdzie się wtedy udać?

Autor: pixabay.com

Prawie każdy z nas coś kiedyś zgubił. Najczęściej jest to telefon, portfel z pieniędzmi i dokumentami czy klucze. Zwykle jednak najbardziej boli utrata rzeczy, z którą wiążą się miłe wspomnienia.

Najczęściej swoje poszukiwania zaczynamy od sprawdzenia internetu lub zamieszczania wpisów na różnych serwisach. Zdarza się jeszcze, że wywieszamy tradycyjne ogłoszenia. Ale to nie jedyny sposób.

Gdzie szukać zguby?

Mało kto wie, że cały czas działają w "realu" biura rzeczy znalezionych. Funkcjonują one nie tylko u różnych przewoźników, ale i w poszczególnych urzędach.

Na terenie naszego powiatu takie biuro mieści się w Starostwie Powiatowym w Strzelcach Opolskich. Trafiają tam przyjmowane  do przechowania rzeczy znalezione od znalazców i nie tylko.

- Rzeczy trafiają z różnych źródeł, czasami przynoszą je osoby, które są znalazcami, choć najczęściej trafiają one do dyżurnych na komendę policji i oni po jakimś czasie przynoszą je do nas - opowiada Iwona Tyslik z wydziału organizacyjnego strzeleckiego starostwa. - My taką rzecz ewidencjonujemy i odnotowujemy znalazcę, w zależności od tego, czym jest zguba. Jeśli są to dokumenty, to odsyłamy je do odpowiednich urzędów. Jeśli są to pieniądze, to wpłacamy je na odpowiedni depozyt. Wszelkie inne rzeczy przechowujemy w specjalnym pomieszczeniu do tego przeznaczonym.

Obecnie w biurze rzeczy znalezionych na odbiór oczekuje około 40 przedmiotów. Znaczna część to telefony, klucze, rowery. Bywają również przedmioty zaskakujące, takie jak... wózek inwalidzki, drukarka do etykiet czy atrapa karabinu. Starostwo poszukuje właścicieli poprzez swój dwutygodniowy informator lub przez stronę BIP-u, gdzie w  zakładce "biuro rzeczy znalezionych" zamieszczony jest aktualny wykaz rzeczy.

Czego najbardziej poszukujemy?

- Najczęściej ludzie pytają o portfele, dokumenty i klucze, a najwięcej rzeczy ginie w dni targowe - zauważa pani Iwona. - Jesteśmy także pod wrażeniem uczciwych znalazców, którzy do biura przynoszą zgubione przez kogoś pieniądze. Zwykle po pewnym czasie te pieniądze znów do nich wracają, po odliczeniu niewielkich opłat administracyjnych.

Jak długo znalezione rzeczy leżą w biurze?

Znalezione rzeczy są przechowywane w Biurze Rzeczy Znalezionych przez okres dwóch lat od ich znalezienia lub przez wskazany czas przez starostę od wezwania osoby uprawnionej po odbiór.

- Dwa lata trwa okres poszukiwania właściciela - opowiada Iwona Tyslik. - Po tym okresie znalazca, jeżeli jesteśmy go w stanie ustalić, nabywa prawa do tych rzeczy. Występujemy wtedy z pismem, że minął okres dwóch lat i że w wyznaczonym okresie może zgłosić się po przyniesioną przez siebie rzecz. Jeśli nie ma takiej woli, to wtedy przedmiot przechodzi własność powiatu.

Tutaj jednakże zaczynają się schody, ponieważ nie ma przepisów, które regulowałyby dalsze czynności starostwa odnośnie przedmiotów, których właścicielem stał się powiat. Tak więc najczęściej zalegają one w magazynach, rzadziej trafiają na sprzedaż.

Co zrobić, aby odebrać zgubioną rzecz?

Samo zgłoszenie się do Biura Rzeczy Znalezionych nie wystarczy. Aby odebrać swoją zgubę, musimy najpierw dokładnie przejść proces weryfikacji właściciela, co nie zależy do najłatwiejszych procedur.

- To jest  najtrudniejsze - przyznaje pani Iwona. - Osoba, która się do nas zgłosi, musi przede wszystkim określić, w jakim czasie mniej więcej daną rzecz zgubiła i gdzie, oraz dokładnie ją opisać. Jeśli chodzi o pieniądze, to trzeba powiedzieć, jaka to była kwota, w możliwie największym przybliżeniu. W przypadku roweru musi podać jak najwięcej szczegółów, dotyczy to również kluczy, które najczęściej do nas trafiają.   

Sprawę bardzo ułatwia, kiedy właściciel zguby może przedstawić dowód potwierdzający jej posiadanie. Może być to paragon lub faktura zakupu, numery seryjne, opis widocznych środków zużycia.

Informacje w sprawie odbioru rzeczy w biurze rzeczy znalezionych przez osoby uprawnione można uzyskać pod numerem telefonu 77 4401757 w godzinach 8.00-14.00 lub bezpośrednio w pokoju nr 209 strzeleckiego starostwa.

Warto pamiętać

Zgodnie z polskim prawem każdy znalazca ma obowiązek przekazać znalezioną rzecz osobie, do której ona należy, a jeśli jej nie zna, powinien oddać ją na policję lub zdeponować w biurze starostwa.

Przywłaszczając sobie znalezione pieniądze, kosztowności czy inne przedmioty wchodzimy w konflikt z prawem.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama