Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 04:27
Reklama
Reklama

Ludzie najwięcej rzeczy gubią w dni targowe. Gdzie się wtedy udać?

Zgubiłeś coś cennego na terenie Strzelec Opolskich lub powiatu, a może znalazłeś wartościową rzecz i chciałbyś ją zwrócić właścicielowi? Jeśli tak, to powinieneś skorzystać z pomocy powiatowego Biura Rzeczy Znalezionych w strzeleckim starostwie.
Ludzie najwięcej rzeczy gubią w dni targowe. Gdzie się wtedy udać?

Autor: pixabay.com

Prawie każdy z nas coś kiedyś zgubił. Najczęściej jest to telefon, portfel z pieniędzmi i dokumentami czy klucze. Zwykle jednak najbardziej boli utrata rzeczy, z którą wiążą się miłe wspomnienia.

Najczęściej swoje poszukiwania zaczynamy od sprawdzenia internetu lub zamieszczania wpisów na różnych serwisach. Zdarza się jeszcze, że wywieszamy tradycyjne ogłoszenia. Ale to nie jedyny sposób.

Gdzie szukać zguby?

Mało kto wie, że cały czas działają w "realu" biura rzeczy znalezionych. Funkcjonują one nie tylko u różnych przewoźników, ale i w poszczególnych urzędach.

Na terenie naszego powiatu takie biuro mieści się w Starostwie Powiatowym w Strzelcach Opolskich. Trafiają tam przyjmowane  do przechowania rzeczy znalezione od znalazców i nie tylko.

- Rzeczy trafiają z różnych źródeł, czasami przynoszą je osoby, które są znalazcami, choć najczęściej trafiają one do dyżurnych na komendę policji i oni po jakimś czasie przynoszą je do nas - opowiada Iwona Tyslik z wydziału organizacyjnego strzeleckiego starostwa. - My taką rzecz ewidencjonujemy i odnotowujemy znalazcę, w zależności od tego, czym jest zguba. Jeśli są to dokumenty, to odsyłamy je do odpowiednich urzędów. Jeśli są to pieniądze, to wpłacamy je na odpowiedni depozyt. Wszelkie inne rzeczy przechowujemy w specjalnym pomieszczeniu do tego przeznaczonym.

Obecnie w biurze rzeczy znalezionych na odbiór oczekuje około 40 przedmiotów. Znaczna część to telefony, klucze, rowery. Bywają również przedmioty zaskakujące, takie jak... wózek inwalidzki, drukarka do etykiet czy atrapa karabinu. Starostwo poszukuje właścicieli poprzez swój dwutygodniowy informator lub przez stronę BIP-u, gdzie w  zakładce "biuro rzeczy znalezionych" zamieszczony jest aktualny wykaz rzeczy.

Czego najbardziej poszukujemy?

- Najczęściej ludzie pytają o portfele, dokumenty i klucze, a najwięcej rzeczy ginie w dni targowe - zauważa pani Iwona. - Jesteśmy także pod wrażeniem uczciwych znalazców, którzy do biura przynoszą zgubione przez kogoś pieniądze. Zwykle po pewnym czasie te pieniądze znów do nich wracają, po odliczeniu niewielkich opłat administracyjnych.

Jak długo znalezione rzeczy leżą w biurze?

Znalezione rzeczy są przechowywane w Biurze Rzeczy Znalezionych przez okres dwóch lat od ich znalezienia lub przez wskazany czas przez starostę od wezwania osoby uprawnionej po odbiór.

- Dwa lata trwa okres poszukiwania właściciela - opowiada Iwona Tyslik. - Po tym okresie znalazca, jeżeli jesteśmy go w stanie ustalić, nabywa prawa do tych rzeczy. Występujemy wtedy z pismem, że minął okres dwóch lat i że w wyznaczonym okresie może zgłosić się po przyniesioną przez siebie rzecz. Jeśli nie ma takiej woli, to wtedy przedmiot przechodzi własność powiatu.

Tutaj jednakże zaczynają się schody, ponieważ nie ma przepisów, które regulowałyby dalsze czynności starostwa odnośnie przedmiotów, których właścicielem stał się powiat. Tak więc najczęściej zalegają one w magazynach, rzadziej trafiają na sprzedaż.

Co zrobić, aby odebrać zgubioną rzecz?

Samo zgłoszenie się do Biura Rzeczy Znalezionych nie wystarczy. Aby odebrać swoją zgubę, musimy najpierw dokładnie przejść proces weryfikacji właściciela, co nie zależy do najłatwiejszych procedur.

- To jest  najtrudniejsze - przyznaje pani Iwona. - Osoba, która się do nas zgłosi, musi przede wszystkim określić, w jakim czasie mniej więcej daną rzecz zgubiła i gdzie, oraz dokładnie ją opisać. Jeśli chodzi o pieniądze, to trzeba powiedzieć, jaka to była kwota, w możliwie największym przybliżeniu. W przypadku roweru musi podać jak najwięcej szczegółów, dotyczy to również kluczy, które najczęściej do nas trafiają.   

Sprawę bardzo ułatwia, kiedy właściciel zguby może przedstawić dowód potwierdzający jej posiadanie. Może być to paragon lub faktura zakupu, numery seryjne, opis widocznych środków zużycia.

Informacje w sprawie odbioru rzeczy w biurze rzeczy znalezionych przez osoby uprawnione można uzyskać pod numerem telefonu 77 4401757 w godzinach 8.00-14.00 lub bezpośrednio w pokoju nr 209 strzeleckiego starostwa.

Warto pamiętać

Zgodnie z polskim prawem każdy znalazca ma obowiązek przekazać znalezioną rzecz osobie, do której ona należy, a jeśli jej nie zna, powinien oddać ją na policję lub zdeponować w biurze starostwa.

Przywłaszczając sobie znalezione pieniądze, kosztowności czy inne przedmioty wchodzimy w konflikt z prawem.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama