Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 13:00
ReklamaFilplast

Nowe stowarzyszenie w Strzelcach Opolskich. Chcą rozruszać miasto i mieszkańców

- Chcemy zaktywizować mieszkańców i przekonać ich, że Strzelce Opolskie są świetnym miejscem do życia - tak o celach założonego niedawno stowarzyszenia „Działamy” mówi jego prezeska Małgorzata Kornaga.
Nowe stowarzyszenie w Strzelcach Opolskich. Chcą rozruszać miasto i mieszkańców
Członkowie stowarzyszenia "Działamy" chcą ożywić miasto i zaktywizować mieszkańców

Autor: Stowarzyszenie "Działamy"

Zebrali się, bo chcą rozruszać Strzelce Opolskie

Stowarzyszenie „Działamy” zostało oficjalnie zarejestrowane pod koniec czerwca. Obecnie zrzesza kilkanaście osób, w tym kilku strzeleckich urzędników i osoby, które wcześniej mocno angażowały się w pomoc uchodźcom z Ukrainy. – Jako wolontariusze nieformalnie sprawdziliśmy się, kiedy wybuchła wojna w Ukrainie – mówi Małgorzata Kornaga.

 – Mieliśmy wówczas styczność z ludźmi w ogromnej potrzebie, którzy uciekli ze swojego kraju przed wojną, z koniecznością szybkiego niesienia pomocy, głównie kobietom i dzieciom. Początkowo połączyła nas idea pomocy uchodźcom, a kiedy już pierwsze emocje po wybuchu wojny w Ukrainie opadły, zaczęliśmy zastanawiać się, jak jeszcze możemy spożytkować ten potencjał i naszą energię, to, że tak świetnie się dogadujemy i potrafimy działać dla naszego miasta. Wtedy w naszych głowach zaczął kiełkować pomysł na założenie stowarzyszenia.

W stowarzyszeniu działa też kilka osób niezwiązanych z urzędem, a zaangażowanych w działalność charytatywną i społeczną, które znane są z tego, że poświęcają swój wolny czas dla miasta.

– W naszym gronie są również osoby, które mają potencjał, talenty i pasje, chcą je spożytkować dla naszego miasta i dopiero zaczynają przygodę z działalnością społeczną - dodaje.

Małgorzata Kornaga podkreśla, że osoby zrzeszone w stowarzyszeniu wiele łączy.

– Większość z nas osiągnęła już stabilizację zawodową – wyjaśnia. – Nie musimy już angażować się w zdobycie wykształcenia czy znalezienie pracy i to pozwala nam zaangażować się społecznie. Jesteśmy w grupie mieszkańców, którzy chcą, żeby w tym mieście żyło się przyjemnie. Uważamy, że Strzelce są bardzo fajnym, małym miastem, w którym na ten moment brakuje tylko zaangażowania mieszkańców. A mieszkańców mamy cudownych, mamy fantastyczne firmy, kapitalnych przedsiębiorców, którzy chętnie wspierają takie inicjatywy, tylko… ktoś musi zacząć.

– Od kilku lat powtarzamy, że trzeba się zorganizować, żeby coś zaczęło się dziać w tym mieście, takie są zresztą oczekiwania mieszkańców – kontynuuje. – Mało jest inicjatyw oddolnych w samych Strzelcach, za to jest ich mnóstwo w sołectwach. Podziwiam zaangażowanie mieszkańców sołectw w życie społeczne, ich kreatywność. Chcemy czerpać od nich dobre wzorce i przenieść część ich pomysłów na grunt miejski. Być może z niektórymi sołectwami będziemy współpracować, mamy już nawet pierwsze pomysły. Sołectwa są świetnie zorganizowane, na wsiach bardzo prężnie działają różne organizacje i stowarzyszenia, natomiast w samych Strzelcach brakowało nam takiej organizacji, która połączy ludzi z pomysłami i będzie zgłaszać inicjatywy oddolne. Są organizacje pozarządowe dla osób w wieku senioralnym, są kluby sportowe dla dzieci i młodzieży, a pomiędzy nimi dostrzegaliśmy sporą lukę. Tymczasem organizacje pozarządowe mają znacznie większą możliwość działania, chociażby pozyskiwania sponsorów do współpracy. Nie musimy planować wydatków budżetowych z rocznym wyprzedzeniem, możemy być znacznie bardziej elastyczni niż samorząd.

Jednymi z celów stowarzyszenia „Działamy” jest kształtowanie postaw obywatelskich i promowanie demokracji, integracja różnych środowisk, pielęgnowanie kultury i historii mniejszości, troską o środowisko naturalne, promowanie zdrowego stylu życia, inicjatyw integrujących rodziny i pokolenia oraz zapobiegających wykluczeniu.

– Marzą nam się Strzelce, których mieszkańcy mają świadomość swojej siły, mają coś do powiedzenia, mogą rozmawiać z władzami na trudne tematy, mają pomysły na działanie i wiedzą, skąd pozyskać pieniądze – wskazuje Kornaga. – Chcemy też oswoić miejską przestrzeń, pokazać, że na przykład nasz park jest świetnym miejscem do aktywnego wypoczynku. Chcemy też zaangażować ludzi społecznie, przekonać do oddawania głosów na projekty w budżecie obywatelskim, uświadomić strzelczanom, że mają wpływ na to, jak im się tu żyje..

Pierwsze działania stowarzyszenia są ukierunkowane na ożywienie miasta.

– Chcemy zgłosić pomysł m.in. zielonego budżetu obywatelskiego, który przyczyni się do powstania nowych zielonych miejsc w Strzelcach i upiększenia tych, które już mamy. Może postawimy hotele dla owadów lub zasiejemy łąki kwietne, wszystko zależy od pieniędzy, które uda nam się na ten cel pozyskać. Chcemy przenieść w naszą strzelecką rzeczywistość także pomysły z dużych miast, zaszczepić ludziom postawę obywatelską, odpowiedzialność za wspólną przestrzeń, zachęcić, by sami wychodzili z inicjatywami – wymienia prezeska.

Stowarzyszenie wystartowało już z pierwszymi pomysłami. W minioną sobotę w parku Renardów odbyło się „Śniadanie na trawie” z jogą, fitnessem i muzyką. Podczas wydarzenia zachęcano do wspierania zbiórki na leczenie Łukasza Klampko, 14-latka ze Strzelec, który walczy z nowotworem.

Społecznicy chcą też, żeby w mieście powstał mural pochodzącego ze Strzelec artysty i aktora, Arkadiusza Jakubika.

– Zgłosiliśmy już wniosek do Strzeleckiego Budżetu Obywatelskiego, mamy nadzieję, że się uda – mówi Małgorzata Kornaga. – Przeprowadzenie tego projektu nie będzie łatwe, ścisłe centrum Strzelec jest pod opieką konserwatora zabytków, ale mamy nadzieję, że uda nam się znaleźć ścianę, gdzie taki mural mógłby powstać. Liczymy też, że namówimy strzelczan do głosowania na nasz projekt.

Stowarzyszenie ma też pomysł na realizację projektu poprawiającego bezpieczeństwo na przejściach dla pieszych na drodze krajowej 94.

– Zawnioskowaliśmy o pieniądze na przeprowadzenie kampanii mającej uwrażliwić kierowców na pieszych - tłumaczy. - Chodzi nam głównie o kierowców przejeżdżających przez Strzelce, bo nasi są już wyedukowani w tej kwestii, a wszyscy wiemy, że Strzelce są miastem bardzo trudnym dla pieszych.

– Mamy nadzieję, że stowarzyszenie będzie się powiększać - dodaje prezeska. - Jesteśmy otwarci na wszystkich chętnych, którzy mają ciekawe pomysły na działalność. Wiemy, że Strzelcach jest wielu ludzi kreatywnych i zaangażowanych, liczymy, że nasze stowarzyszenie będzie dla nich platformą do realizacji ciekawych pomysłów. A zapału, by realizować nasze pomysły z pewnością nam nie zabraknie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama