Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 20:05
Reklama
Reklama

Kolejna udana runda Mistrzostw Polski w wykonaniu modelarzy z Zawadzkiego

Modelarze z Zawadzkiego wzięli udział w drugiej rundzie Mistrzostw Polski Modeli Samochodów RC ON-ROAD, tym razem odbyły się one w Jelczu - Laskowicach, na historycznym i lubianym powszechnie torze.
Kolejna udana runda Mistrzostw Polski w wykonaniu modelarzy z Zawadzkiego

Kolejna udana runda Mistrzostw Polski w wykonaniu modelarzy z Zawadzkiego

W drugim cyklu zawodów wzięło udział 77 zawodników, w tym także czterech modelarzy z Zawadzkiego.

- Nasza reprezentacja nie była tak duża, jak wstępnie przewidywaliśmy, nałożyło się na to parę czynników, jak absencja chorobowa niektórych zawodników, sezon urlopowy, oraz sesja egzaminacyjna na uczelniach wyższych – mówi Roland Rzepczyk, instruktor i zawodnik KM z Zawadzkiego. - To spowodowało, że nasz klub reprezentowało 4 modelarzy: Krzysztof Wicher, Krystian Labus, Bartosz Witoszek oraz Roland Rzepczyk.

Sobotni poranek modelarze z Zawadzkiego mieli rozpocząć od kwalifikacji. Jednak deszcz pokrzyżował szyki organizatorów i zaczęły się one dopiero po południu. Już po pierwszych 2 kolejkach widać było, kto będzie rozdawać karty na tych zawodach. Wśród młodszych uczestników zdecydowanym faworytem był nasz jedyny junior startujący na tej imprezie.

- Bartek Witoszek stał się faworytem tej imprezie - opowiada Roland Rzepczyk. - Klasa Kadet w której startował, skupia młode talenty z ambicjami. Konkurencja zaczęła więc szukać w modelu Bartka nielegalnych rozwiązań, jednakże kontrola nie wykazała żadnych naruszeń. Sam zainteresowany postanowił “utrzeć wszystkim nosa” i na legalnym modelu “nabił dubla” całej stawce, jednocześnie pobijając osobisty rekord toru.

I tak już po czwartej z pięciu kolejek kwalifikacyjnych Witoszek zapewnił sobie pierwsze pole startowe w finałach. Niestety, podczas pierwszego z nich nasz junior rozbił model już w rozgrzewce. Miał do wymiany tylną zwrotnicę, co wyeliminowało go z walki. By zapewnić sobie zwycięstwo w całych zawodach, musiał wygrać dwa kolejne finały.

- Drugi finał stał się areną walki i pięknego pokazu umiejętności - relacjonuje instruktor z Zawadzkiego. - Pojedynek między Bartkiem a Mają Borek z Krakowa większość z uczestników imprezy oglądało z wypiekami na twarzy. Wyścig i wymiana pozycji trwały do ostatniego metra. Ostatecznie górą był reprezentant KM Zawadzkie, wygrywając z młodą krakowianką o zaledwie 0,03 sekundy! W decydującym finale Bartek pokazał kunszt umiejętności i efekty treningów, które wprowadziliśmy od zawodów w Nowym Sączu. Płynna linia jazdy oraz dobrze przygotowany model przypieczętowały zwycięstwo Bartosza, druga na mecie reprezentantka KS WANDA Kraków dojechała dopiero po 15 sekundach.

Dla Bartka zwycięstwo na torze w Jelczu-Laskowicach to duży sukces. Był to jego debiut na tym torze, a ściga się on modelami dopiero niecały rok. Ponadto stanął w szranki z bardziej doświadczonymi, trenującymi na co dzień na własnych torach asfaltowych przeciwnikami. Tym samym Bartek stał się nowym liderem rankingu Mistrzostw Polski.

Jeśli chodzi natomiast o klasę Truck, w której startowało trzech naszych pozostałych zawodników: Krystian Labus, Krzysztof Wicher i Roland Rzepczyk, to stała się walką o dominację pomiędzy dwoma ostatnimi.

- Krzysztof od początku weekendu wykazywał znacznie lepsze tempo oraz większą prędkość, co przypieczętował wygrywając dwa z 3 trzech finałów – zauważa Roland Rzepczyk. - Krystian również zanotował wzrost formy, względem poprzedniego weekendu, poprawiając wyjściową pozycję startową oraz kończąc rywalizację na 7 pozycji.

W walce o Mistrzostwo Polski robi się ciasno. Choć Roland Rzepczyk utrzymał prowadzenie w rankingu, to sami zwodnicy czują, że “bratobójczy” pojedynek pomiędzy dwoma doświadczonymi zawodnikami z Zawadzkiego będzie trwał do samego finału w Rudzie Śląskiej.

Wyżej wymieniona rywalizacja przełożyła się również na klasę FWD (przednionapędowe modele samochodów typu hatchback). Tutaj walka była bardziej wyrównana pomiędzy modelarzami z Zawadzkiego. Jednak obaj zawodnicy musieli uznać wyższość Michała Milanowicza z Tarnowa Opolskiego. Wyprzedził on naszych modelarzy o ponad okrążenie. Krzysztof Wicher zajął drugie miejsce, zaś Roland Rzepczyk tym razem musiał zadowolić się miejscem trzecim.

- To był bardzo udany weekend z którego przywieźliśmy mnóstwo trofeów, dużo punktów i jeszcze więcej doświadczenia - podsumowuje pan Roland. - Deszczowa sobota i upalna niedziela wymagały od nas ciągłej pracy przy modelach, a co za tym idzie, ciągłej koncentracji i walki o każde okrążenie wyścigu. Cieszymy się, że możemy realizować nasz “EL - PLAN” i rozwijać poziom modelarstwa kołowego w naszym regionie. Chcielibyśmy serdecznie podziękować sponsorom, rodzinom oraz władzom miasta Zawadzkie za nieocenione wsparcie i pomoc.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama