Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 10:51
Reklama

Dzieci ze strzeleckiej "Ósemki" wypoczywały na zielonej szkole

25 dzieci z różnymi rodzajami niepełnosprawności od 22 do 28 maja wypoczywało przez tydzień w przepięknie położonym u podnóża Karkonoszy Mniszkowie, na obrzeżach Rudawskiego Parku Krajobrazowego i Gór Sokolich. Mowa o uczniach Zespołu Placówek Oświatowych "Ósemka" w Strzelcach Opolskich. Ich wyjazd został zrealizowany w ramach projektu „W drodze do samodzielności - turnus integracyjno-rehabilitacyjny na Pogórzu Kaczawskim”.
Dzieci ze strzeleckiej "Ósemki" wypoczywały na zielonej szkole

Autor: Strzelecka "Ósemka"

Dzieci ze strzeleckiej "Ósemki" wypoczywały na zielonej szkole

– Na tydzień wyjechaliśmy z dziećmi do ośrodka Stajnia 4Konie w Mniszkowie, który prowadzony jest przez fundację Czarodziejska Góra – mówi Iwona Szotek, kierowniczka turnusu. – Ośrodek prowadzony jest przez byłego himalaistę, który teraz zawodowo zajmuje się końmi. Oprócz integracji, czyli przede wszystkim działań w grupie, ważną częścią wyjazdu była rehabilitacja np. hydroterapia w Termach Cieplickich. Poza korzyścią dla zdrowia, dzieci miały też ogromną frajdę z pluskania się w basenach z ciepłą wodą czy też jacuzzi. 

W ramach rehabilitacji uczniowie Ósemki uczestniczyli też w hipoterapii, praktykowanej jako terapia poprzez kontakt z koniem oraz z ruchem konia. 

– Dzieci czesały zwierzęta z pomocą i pod okiem instruktora, nakładały uprząż, a potem pracowały z koniem – opowiada Iwona Szotek. – Wzięły też udział w dwóch rajdach konnych przez las. Wyglądało to tak, że pod kontrolą osoby dorosłej jedno dziecko prowadziło konia, a drugie na nim jechało. To była wspaniała przygoda, dzieci były przeszczęśliwe. Cudowna pogoda, przepiękna przyroda, a my szliśmy z końmi przez las...

Stajnia 4Konie, w której wypoczywali podopieczni Ósemki, to miejsce niezwykłe. – Specyfika tego ośrodka jest taka, że konie korzystają tam z całej przestrzeni, swobodnie chodzą wśród ludzi – wskazuje kierowniczka turnusu. – Dla naszych uczniów codzienny kontakt z tymi zwierzętami był niezwykle ważny, ponieważ dzięki temu przełamywały swoje lęki. Już trzeci raz odwiedziliśmy ten ośrodek i widzimy ogromny progres w reakcjach dzieci. W trakcie pierwszej wizyty bały się koni, a teraz nie. Teraz wiedzą już, czego w kontakcie z koniem robić nie wolno.

Rehabilitacja odbywała się też poprzez ruch. Dzieci zdobyły szczyty: Krzyżową Górę i Sokoliki. – To była dla nas wielka frajda i przełamywanie własnych ograniczeń, np. żeby dotrzeć na taras widokowy na Sokolikach, trzeba pokonać schody usytuowane wzdłuż skały, więc to nie lada wyzwanie. Byliśmy też na zaporze Pilchowickiej. Po drodze mijaliśmy zabytkowy most i starą stację kolejową.

Jednym z punktów wypoczynku była wycieczka do Kolorowych Jeziorek. – Mogliśmy podziwiać je wszystkie: Purpurowe, Żółte, Błękitne i Zielone – relacjonuje pani Iwona. – Mieliśmy też warsztaty integracyjne w plenerze, w miejscu nazywanym Ptasią Doliną. Zorganizowaliśmy tam dziką kuchnię, w trakcie której dzieci nauczyły się np. robić czipsy z pokrzywy, zresztą bardzo smaczne. Właściciel tego ośrodka -pan Darek - pokazywał nam swój inwentarz: kury, kaczki i gąsiora Balbina. Dzieci były zafascynowane zwierzętami. A wieczorem spotkaliśmy się przy ognisku. Były wspólne śpiewy, opowiadanie historyjek, i - co najważniejsze - wspaniały klimat spotkania.

Podczas turnusu uczniowie wzięli też udział w kreatywnych warsztatach. Robili np. kartki z papieru czerpanego, lampiony czy makramowe bransoletki. Był teatrzyk kamishabai i warsztaty cyrkowe. Opiekunowie zorganizowali też dla dzieci podchody w lesie, podczas których mogły ćwiczyć orientację w terenie. Był survival, podczas którego dzieci przeszły niemal 10 km lasem i pokonywały tor przeszkód. Duża grupa wyruszyła też na pieszy rajd do ruin zamku w Bolczowie.

Tradycją majowych ósemkowych turnusów jest też talent show, podczas którego dzieci prezentują swoje umiejętności wokalne, taneczne i aktorskie. A na zakończenie wycieczki, uczniowie ponownie odwiedzili Termy Cieplickie.

– Udał nam się ten wyjazd i liczymy, że uda się go powtórzyć w przyszłym roku – podsumowuje Iwona Szotek.

Turnus był współfinansowany przez gminę Strzelce Opolskie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama