Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 15:48
ReklamaFilplast

Dzieci ze strzeleckiej "Ósemki" wypoczywały na zielonej szkole

25 dzieci z różnymi rodzajami niepełnosprawności od 22 do 28 maja wypoczywało przez tydzień w przepięknie położonym u podnóża Karkonoszy Mniszkowie, na obrzeżach Rudawskiego Parku Krajobrazowego i Gór Sokolich. Mowa o uczniach Zespołu Placówek Oświatowych "Ósemka" w Strzelcach Opolskich. Ich wyjazd został zrealizowany w ramach projektu „W drodze do samodzielności - turnus integracyjno-rehabilitacyjny na Pogórzu Kaczawskim”.
Dzieci ze strzeleckiej "Ósemki" wypoczywały na zielonej szkole

Autor: Strzelecka "Ósemka"

Dzieci ze strzeleckiej "Ósemki" wypoczywały na zielonej szkole

– Na tydzień wyjechaliśmy z dziećmi do ośrodka Stajnia 4Konie w Mniszkowie, który prowadzony jest przez fundację Czarodziejska Góra – mówi Iwona Szotek, kierowniczka turnusu. – Ośrodek prowadzony jest przez byłego himalaistę, który teraz zawodowo zajmuje się końmi. Oprócz integracji, czyli przede wszystkim działań w grupie, ważną częścią wyjazdu była rehabilitacja np. hydroterapia w Termach Cieplickich. Poza korzyścią dla zdrowia, dzieci miały też ogromną frajdę z pluskania się w basenach z ciepłą wodą czy też jacuzzi. 

W ramach rehabilitacji uczniowie Ósemki uczestniczyli też w hipoterapii, praktykowanej jako terapia poprzez kontakt z koniem oraz z ruchem konia. 

– Dzieci czesały zwierzęta z pomocą i pod okiem instruktora, nakładały uprząż, a potem pracowały z koniem – opowiada Iwona Szotek. – Wzięły też udział w dwóch rajdach konnych przez las. Wyglądało to tak, że pod kontrolą osoby dorosłej jedno dziecko prowadziło konia, a drugie na nim jechało. To była wspaniała przygoda, dzieci były przeszczęśliwe. Cudowna pogoda, przepiękna przyroda, a my szliśmy z końmi przez las...

Stajnia 4Konie, w której wypoczywali podopieczni Ósemki, to miejsce niezwykłe. – Specyfika tego ośrodka jest taka, że konie korzystają tam z całej przestrzeni, swobodnie chodzą wśród ludzi – wskazuje kierowniczka turnusu. – Dla naszych uczniów codzienny kontakt z tymi zwierzętami był niezwykle ważny, ponieważ dzięki temu przełamywały swoje lęki. Już trzeci raz odwiedziliśmy ten ośrodek i widzimy ogromny progres w reakcjach dzieci. W trakcie pierwszej wizyty bały się koni, a teraz nie. Teraz wiedzą już, czego w kontakcie z koniem robić nie wolno.

Rehabilitacja odbywała się też poprzez ruch. Dzieci zdobyły szczyty: Krzyżową Górę i Sokoliki. – To była dla nas wielka frajda i przełamywanie własnych ograniczeń, np. żeby dotrzeć na taras widokowy na Sokolikach, trzeba pokonać schody usytuowane wzdłuż skały, więc to nie lada wyzwanie. Byliśmy też na zaporze Pilchowickiej. Po drodze mijaliśmy zabytkowy most i starą stację kolejową.

Jednym z punktów wypoczynku była wycieczka do Kolorowych Jeziorek. – Mogliśmy podziwiać je wszystkie: Purpurowe, Żółte, Błękitne i Zielone – relacjonuje pani Iwona. – Mieliśmy też warsztaty integracyjne w plenerze, w miejscu nazywanym Ptasią Doliną. Zorganizowaliśmy tam dziką kuchnię, w trakcie której dzieci nauczyły się np. robić czipsy z pokrzywy, zresztą bardzo smaczne. Właściciel tego ośrodka -pan Darek - pokazywał nam swój inwentarz: kury, kaczki i gąsiora Balbina. Dzieci były zafascynowane zwierzętami. A wieczorem spotkaliśmy się przy ognisku. Były wspólne śpiewy, opowiadanie historyjek, i - co najważniejsze - wspaniały klimat spotkania.

Podczas turnusu uczniowie wzięli też udział w kreatywnych warsztatach. Robili np. kartki z papieru czerpanego, lampiony czy makramowe bransoletki. Był teatrzyk kamishabai i warsztaty cyrkowe. Opiekunowie zorganizowali też dla dzieci podchody w lesie, podczas których mogły ćwiczyć orientację w terenie. Był survival, podczas którego dzieci przeszły niemal 10 km lasem i pokonywały tor przeszkód. Duża grupa wyruszyła też na pieszy rajd do ruin zamku w Bolczowie.

Tradycją majowych ósemkowych turnusów jest też talent show, podczas którego dzieci prezentują swoje umiejętności wokalne, taneczne i aktorskie. A na zakończenie wycieczki, uczniowie ponownie odwiedzili Termy Cieplickie.

– Udał nam się ten wyjazd i liczymy, że uda się go powtórzyć w przyszłym roku – podsumowuje Iwona Szotek.

Turnus był współfinansowany przez gminę Strzelce Opolskie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama