Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 3 sierpnia 2026 06:48
Reklama

Zawadzkie ma dość remontu drogi wojewódzkiej 901. Jest coraz bardziej uciążliwy

Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 901 utrudnia życie mieszkańcom Zawadzkiego. Muszą poruszać się oni objazdem, który pozostawia wiele do życzenia. Poprosili nas o interwencję w tej sprawie.
Zawadzkie ma dość remontu drogi wojewódzkiej 901. Jest coraz bardziej uciążliwy
Kawałek ulicy Mickiewicza w Zawadzkiem, prowadzący do bajpasu w kierunku Żędowic. Niestety, droga jest w bardzo złym stanie. Tłuczeń, który wypełnia się wyrwy, po większych ulewach zostaje wypłukany, a droga przypomina szwajcarski ser

Autor: SGK

Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 901 uciążliwa dla mieszkańców Zawadzkiego

W Zawadzkiem od marca trwa rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 901 na odcinku Zawadzkie-Żędowice. Przypomnijmy, że mieszkańcy i kierowcy od pewnego czasu muszą zmagać się tam z objazdami i utrudnieniami na remontowanym odcinku. Ponadto w ostatnim czasie remont zaczął przysparzać społeczności lokalnej nie lada kłopotów. Mieszkańcy poprosili nas o podjęcie interwencji w sprawie stanu i jakości wytyczonego objazdu Żędowice-Zawadzkie oraz tumanów kurzu, które utrudniają im funkcjonowanie.

- Droga, jeśli w ogóle można tę trasę tak nazwać, wygląda jak ser szwajcarski i gmina, która moim zdaniem jest za to odpowiedzialna, nic z tym nie robi - pisze do nas pani Katarzyna. - Nie wspominając, że trasa wysypana jest tłuczniem, co przy tej pogodzie i tym natężeniu ruchu sprawia, że wszędzie jest kurz, co utrudnia normalne funkcjonowanie ludziom mieszkającym przy tym objeździe.

- Zorganizowany objazd drogami gminnymi (w części gruntowymi) nie jest w stanie wytrzymać natężenia ruchu z którym musi się mierzyć - informuje nas pan Mariusz. - Przygotowana kilka miesięcy temu droga gruntowa jest obecnie praktycznie całkowicie zdegradowana. Mieszkańcy, którzy codziennie muszą dojeżdżać do pracy, w bolesny sposób odczuwają jej złą jakość, ryzyko uszkodzenia samochodu nawet przy niewielkiej prędkości jest bardzo duże. Obecnie sam dojeżdżam okrężną drogą przez Barut, dokładając codziennie dwukrotnie po 10 km.

- Takie utrudnienia można przez jakiś czas wytrzymać, ale w tym wypadku mówimy o roku, a nieoficjalnie słychać, że termin wykonania już został przesunięty z grudnia 2023 na marzec 2024 - dodaje mieszkaniec gminy. - Nie potrafię tego zrozumieć, ponieważ nie widzę postępów w realizacji zadania, chociaż codziennie tamtędy przejeżdżam. Wykonawca zamiast podzielić realizację na etapy i sprawnie je realizować, zdjąć asfalt i odłączył część mieszkańców oraz przedsiębiorców od drogi. Praktycznie wszystkie firmy w obrębie remontu są zagrożone spadkiem obrotów do zera przez brak dojazdu. Czy nikt o tym nie myślał na etapie planowania inwestycji?

Z pytaniami o nadzór, przebieg i czas realizacji inwestycji zwróciliśmy się do zlecającego, którym jest Zarząd Dróg Wojewódzkich w Opolu.

- Każda budowa ma swój rytm: dość wolny postęp prac ziemnych, potem przyspieszenie przy warstwach wiążących, znów spowolnienie przy brukarskich i końcowe prace estetyczno-wykończeniowe - przekonuje Arkadiusz Branicki, rzecznik prasowy ZDW. - Jesteśmy do tego przyzwyczajeni, bo znamy ten proces. Osoby nie mające doświadczenia mogą odnieść czasem wrażenie o zbyt wolnym postępie prac.

- Co najmniej raz w tygodniu jest na budowie nasz nadzór budowlany i kontroluje postęp i zgodność prac z wyznaczonym harmonogramem - dodaje rzecznik - Ponadto, nie ma żadnych przesłanek, aby zakładany termin miał zostać przesunięty.

Natomiast o naprawę objazdu i remontu ul. Mickiewicza zapytaliśmy burmistrza Mariusza Stachowskiego.

- Zacząć trzeba od tego, że ta droga nie jest objazdem - informuje Mariusz Stachowski. - Początkowo, po ustaleniu z sołtysami, miał być i funkcjonować wewnętrznie, pomocniczo. Okazuje się jednak, że cały ten ruch przeniósł się tam. Nikt nie chce korzystać z objazdu przez Barut i Jemielnicę, bo każdy szuka skrótu. Po drugie, tej drogi nie można nazwać nawet drogą, nie spełnia żadnych norm, nawet znaków tam nie można postawić.

Burmistrz nie ukrywa, że bardzo się tam kurzy. Gmina  stara się, by raz na tydzień uzupełniano powstające tam dziury.

- Chcemy także cały ten odcinek ulicy Mickiewicza łączący się z polem wysypać frezem i wyrównać - dodaje Mariusz Stachowski. - Niestety, tam jest taki ruch, że, czy to będzie tłuczeń, czy frez, to kurzyć się i tak będzie. Ponadto będą tam także dostawione znaki ostrzegawcze. Jeśli ludzie chcą tamtędy jeździć, to przede wszystkim muszą ostrożnie i kulturalnie.

- A jeżeli chodzi o cała drogę Mickiewicza, to czekamy, czy przyznają nam na to pieniądze - mówi burmistrz. - Jeśli zostaną przyznane, mieszkańcy mogę liczyć na remont jeszcze w tym roku. Natomiast jeśli ich nie otrzymamy, to obiecuję, że w przyszłym roku będzie ona zrobiona nawet z budżetu gminy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama