Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 22:13
Reklama

Zawadzkie ma dość remontu drogi wojewódzkiej 901. Jest coraz bardziej uciążliwy

Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 901 utrudnia życie mieszkańcom Zawadzkiego. Muszą poruszać się oni objazdem, który pozostawia wiele do życzenia. Poprosili nas o interwencję w tej sprawie.
Zawadzkie ma dość remontu drogi wojewódzkiej 901. Jest coraz bardziej uciążliwy
Kawałek ulicy Mickiewicza w Zawadzkiem, prowadzący do bajpasu w kierunku Żędowic. Niestety, droga jest w bardzo złym stanie. Tłuczeń, który wypełnia się wyrwy, po większych ulewach zostaje wypłukany, a droga przypomina szwajcarski ser

Autor: SGK

Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 901 uciążliwa dla mieszkańców Zawadzkiego

W Zawadzkiem od marca trwa rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 901 na odcinku Zawadzkie-Żędowice. Przypomnijmy, że mieszkańcy i kierowcy od pewnego czasu muszą zmagać się tam z objazdami i utrudnieniami na remontowanym odcinku. Ponadto w ostatnim czasie remont zaczął przysparzać społeczności lokalnej nie lada kłopotów. Mieszkańcy poprosili nas o podjęcie interwencji w sprawie stanu i jakości wytyczonego objazdu Żędowice-Zawadzkie oraz tumanów kurzu, które utrudniają im funkcjonowanie.

- Droga, jeśli w ogóle można tę trasę tak nazwać, wygląda jak ser szwajcarski i gmina, która moim zdaniem jest za to odpowiedzialna, nic z tym nie robi - pisze do nas pani Katarzyna. - Nie wspominając, że trasa wysypana jest tłuczniem, co przy tej pogodzie i tym natężeniu ruchu sprawia, że wszędzie jest kurz, co utrudnia normalne funkcjonowanie ludziom mieszkającym przy tym objeździe.

- Zorganizowany objazd drogami gminnymi (w części gruntowymi) nie jest w stanie wytrzymać natężenia ruchu z którym musi się mierzyć - informuje nas pan Mariusz. - Przygotowana kilka miesięcy temu droga gruntowa jest obecnie praktycznie całkowicie zdegradowana. Mieszkańcy, którzy codziennie muszą dojeżdżać do pracy, w bolesny sposób odczuwają jej złą jakość, ryzyko uszkodzenia samochodu nawet przy niewielkiej prędkości jest bardzo duże. Obecnie sam dojeżdżam okrężną drogą przez Barut, dokładając codziennie dwukrotnie po 10 km.

- Takie utrudnienia można przez jakiś czas wytrzymać, ale w tym wypadku mówimy o roku, a nieoficjalnie słychać, że termin wykonania już został przesunięty z grudnia 2023 na marzec 2024 - dodaje mieszkaniec gminy. - Nie potrafię tego zrozumieć, ponieważ nie widzę postępów w realizacji zadania, chociaż codziennie tamtędy przejeżdżam. Wykonawca zamiast podzielić realizację na etapy i sprawnie je realizować, zdjąć asfalt i odłączył część mieszkańców oraz przedsiębiorców od drogi. Praktycznie wszystkie firmy w obrębie remontu są zagrożone spadkiem obrotów do zera przez brak dojazdu. Czy nikt o tym nie myślał na etapie planowania inwestycji?

Z pytaniami o nadzór, przebieg i czas realizacji inwestycji zwróciliśmy się do zlecającego, którym jest Zarząd Dróg Wojewódzkich w Opolu.

- Każda budowa ma swój rytm: dość wolny postęp prac ziemnych, potem przyspieszenie przy warstwach wiążących, znów spowolnienie przy brukarskich i końcowe prace estetyczno-wykończeniowe - przekonuje Arkadiusz Branicki, rzecznik prasowy ZDW. - Jesteśmy do tego przyzwyczajeni, bo znamy ten proces. Osoby nie mające doświadczenia mogą odnieść czasem wrażenie o zbyt wolnym postępie prac.

- Co najmniej raz w tygodniu jest na budowie nasz nadzór budowlany i kontroluje postęp i zgodność prac z wyznaczonym harmonogramem - dodaje rzecznik - Ponadto, nie ma żadnych przesłanek, aby zakładany termin miał zostać przesunięty.

Natomiast o naprawę objazdu i remontu ul. Mickiewicza zapytaliśmy burmistrza Mariusza Stachowskiego.

- Zacząć trzeba od tego, że ta droga nie jest objazdem - informuje Mariusz Stachowski. - Początkowo, po ustaleniu z sołtysami, miał być i funkcjonować wewnętrznie, pomocniczo. Okazuje się jednak, że cały ten ruch przeniósł się tam. Nikt nie chce korzystać z objazdu przez Barut i Jemielnicę, bo każdy szuka skrótu. Po drugie, tej drogi nie można nazwać nawet drogą, nie spełnia żadnych norm, nawet znaków tam nie można postawić.

Burmistrz nie ukrywa, że bardzo się tam kurzy. Gmina  stara się, by raz na tydzień uzupełniano powstające tam dziury.

- Chcemy także cały ten odcinek ulicy Mickiewicza łączący się z polem wysypać frezem i wyrównać - dodaje Mariusz Stachowski. - Niestety, tam jest taki ruch, że, czy to będzie tłuczeń, czy frez, to kurzyć się i tak będzie. Ponadto będą tam także dostawione znaki ostrzegawcze. Jeśli ludzie chcą tamtędy jeździć, to przede wszystkim muszą ostrożnie i kulturalnie.

- A jeżeli chodzi o cała drogę Mickiewicza, to czekamy, czy przyznają nam na to pieniądze - mówi burmistrz. - Jeśli zostaną przyznane, mieszkańcy mogę liczyć na remont jeszcze w tym roku. Natomiast jeśli ich nie otrzymamy, to obiecuję, że w przyszłym roku będzie ona zrobiona nawet z budżetu gminy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama