Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 3 sierpnia 2026 08:39
Reklama

Mieszkaniec Kielczy zrobił zdjęcie najwyższego szczytu Tatr z odległości 190 km

Adam Sikora z Kielczy na co dzień jest podleśniczym w Nadleśnictwie Zawadzkie, a jego pasją jest fotografia. Robi różne zdjęcia, zarówno z drona, jak i dalekiej obserwacji, której stał się wielkim miłośnikiem.
Mieszkaniec Kielczy zrobił zdjęcie najwyższego szczytu Tatr z odległości 190 km
Gerlach ujęty przez Adama Sikorę

Autor: A. Sikora

Zrobił zdjęcie najwyższego szczytu Tatr z odległości 190 km

- Zdjęcia z dalekiej obserwacji tak intensywnie robię już około roku - mówi Adam Sikora. - Jest ona najtrudniejsza do pokazania, jak i powtórzenia. Przede wszystkim uczy pokory, ale za to efekt końcowy, jak wszystko się zgra, bardzo cieszy.

W nocy, 9 maja, udało mu się wykonać fotografię Gerlacha, najwyższego szczytu Tatr, całych Karpat, jak i Słowacji. Szczyt ten należy również do Korony Europy oraz Wielkiej Korony Tatr.

- Ująłem go na granicy województw śląskiego i opolskiego, stojąc między Proboszczowicami a Nogowczycami - opowiada. - Warunki nie były łatwe, a do tego było bardzo ciemno. Ale się udało.

Zdjęcie Gerlacha zrobione przez pana Adama jest najdalej udokumentowaną fotografią Tatr, którą kiedykolwiek wykonano z ziemi. Odległość wynosi 190 kilometrów.

- Napisali do mnie "dalecy obserwatorzy" i poinformowali, że jeszcze nikt z takiej odległości nie zrobił Gerlachowi zdjęcia - przyznaje pasjonat fotografii. - Oczywiście, wcześniej zdjęcia były wykonywane, ale poniżej 190 kilometrów.

Wykonanie takiej fotografii to nie lada wyczyn. Trzeba być w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie, a do tego trafić jeszcze na odpowiednie warunki pogodowe.

- Chodzi o wyszukanie miejsc i zgrania wszystkich tych czynników - tłumaczy pan Adam. - Wszystko trzeba mieć zaplanowane już dużo wcześniej. Choć są takie sytuacje, że można to przewidzieć, jednak wszystko zależy od pogody. Jeśli nie będzie idealnej pogody i przejrzystości, to nici z dobrego zdjęcia. Najlepsze warunki są zimą, kiedy jest tak 4 lub 5 stopni, nie jest zimno, a jest po deszczu i po wiatrach.

Co jest potrzebne, by wykonywać zdjęcia z dalekiej obserwacji?

- Na pewno symulacje - wyjaśnia Adam Sikora. - Używam 4 lub 5 programów. Pokazują mi, gdzie znajduje się słońce, symuluje topografię gruntu, wskazując, gdzie jest wzniesienie. Jak już wiem, gdzie ono się znajduje, to mam inną symulację, która pokazuje obserwację horyzontu i na podstawię tego mogę stwierdzić, czy będzie coś widać, np. Gerlacha. Aplikacja wskazuje również, że w danym dniu o danej godzinie jest np. wschód słońca albo wschód księżyca. Kolejny program wskazuje znowu azymut (to kąt zawarty między północną częścią południka odniesienia, a danym kierunkiem poziomym - red.). Najważniejsze są radary pogodowe i bezchmurne niebo. Robiąc Gerlacha na 190 km musiałem mieć bezchmurne niebo na 300 km, a jeszcze za nim musi być przynajmniej 100 km.

Aby móc robić takie zdjęcia, oprócz programów do symulacji, przydaje się także dobry sprzęt.

- Można zaczynać od aparatów hybrydowych z dużym zoomem - mówi. - Jednak mają one bardzo malutkie matryce i w przypadku Gerlacha taki aparat może sobie w ciemnościach nie poradzić. Ja mam lornetki, bo często gołym okiem nic nie widać, ale w lornetce widać bardzo dobrze. Jak nie wiem, jaki to jest szczyt, to mam kompas i wiem, który to jest kierunek. Często wybierając się na jakąś górkę czy pole nie wiemy, na co patrzymy. Potrzebny jest też statyw i teleobiektyw z telekonwerterem, czyli wzmacniam moc razy dwa. No i oczywiście dosyć dobry aparat. Ja używam dwóch sztuk, jednym robię zdjęcia, a drugim kręcę film.

Do tej pory panu Adamowi udało się uchwycić zorzę polarną, Biskupią Kopę uwiecznioną z Pyskowic, wielokrotnie Pradziada z Sarnowskiej Góry czy z Kotliszowic, Śnieżnik ze Starego Ujazdu, Babią Górę z Sarnowa czy Tatry z drona w Kielczy na 192 km. Jednak na tym się nie skończy.

- Mam już taką rozpiskę, gdzie mam być i o której godzinie - mówi pan Adam. - Chciałbym zrobić w przyszłym miesiącu zdjęcie z Dolnej, gdzie o pólnocy będzie wschód księżyca. Będzie wtedy widać Lodowy Szczyt i Łomnicę. Ponadto z Łosiowa wykonać zachód słońca nad najwyższym budynku we Wrocławiu, czyli Sky Tower. Natomiast od jesieni do zimy słońce wraca i można znów robić tranzyty, np. Śnieżkę z Łosiowa czy Pradziada z Lublińca.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Dwa dni po sfotografowaniu Gerlacha panu Adamowi udało się uwiecznić Łomnicę. Zdjęcie wykonał w Wysokiej koło Góry św. Anny

Adam Sikora jednym aparatem robi zdjęcia, a drugim kręci filmy

Tatry widoczne z Kielczy, fotografia wykonana dronem na dystansie 193 km

Śnieżnik w Sudetach sfotografowany ze Starego Ujazdu

Babia Góra z Sarnowskiej Góry na odległość 124 km

Symulacja terenu

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama