Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 17:16
Reklama Żabka

Już za tydzień matura. Jak przygotowują się do niej strzeleccy uczniowie?

Spotkaliśmy się z tegorocznymi maturzystami z Liceum Ogólnokształcącego oraz Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich, by zapytać ich o wrażenia przed egzaminem dojrzałości, jednym z ważniejszych wydarzeń w ich życiu.
Już za tydzień matura. Jak przygotowują się do niej strzeleccy uczniowie?
Grupa maturzystów ze strzeleckiego liceum. Od lewej siedzą: Agata, Weronika i Kasia, natomiast od lewej stoją: Piotrek, Sebastian i Łukasz

Autor: PL

Jak strzeleccy uczniowie przygotowują się do matury?

Maraton maturalny rozpocznie się 4 maja. Na początek maturzyści tradycyjnie zasiądą do egzaminu pisemnego z języka polskiego. Kolejnego dnia zmierzą się z językami obcymi, a później z matematyką. Podejdą też do egzaminów ustnych z języka polskiego i języków obcych, a także do egzaminów pisemnych na poziomie rozszerzonym z przedmiotów, które wcześniej wybrali. Wszystko zakończy się 23 maja.

Jak poinformowała nas Okręgowa Komisja Egzaminacyjna we Wrocławiu, przystąpienie do matury w powiecie strzeleckim zadeklarowało 297 uczniów. To liczba maturzystów, którzy zmierzą się z nią po raz pierwszy, lecz są też tacy, którzy swoich sił będą próbować po raz kolejny.

Licealiści podejdą do nowej matury

Absolwenci liceów ogólnokształcących są pierwszym rocznikiem kończącym naukę w nowym systemie, czyli po likwidacji gimnazjów, dlatego podejdą do nowej matury. Tym samym przetrą szlaki młodszym kolegom. Sprawdźmy, jak do egzaminu dojrzałości przygotowują się maturzyści z Liceum Ogólnokształcącego w Strzelcach Opolskich.

- Wszystko sobie rozplanowałam - przyznaje Weronika. - Intensywniej zaczęłam uczyć się po studniówce i poszło mi całkiem dobrze. Teraz, na chwilę przed maturą, rozwiązuję arkusze z poprzednich lat i myślę, że to pomoże. Moją największą zmorą jest matematyka, bo nie czuję się najlepsza z tego przedmiotu. Jednak mam nadzieję, że sobie poradzę.

- Ostatnio uczę się dużo więcej, niż wcześniej - mówi Sebastian. - Wszystkiemu towarzyszy stres, ale staram się nastawiać pozytywnie, szczególnie do rozprawki z języka polskiego, której boję się najbardziej.

- Przygotowania zacząłem latem ubiegłego roku - opowiada Łukasz. - Najpierw były powtórki z matematyki, później przyszedł czas na polski i angielski. Po studniówce skupiłem się na wiedzy o społeczeństwie, z której piszę rozszerzenie, i obawiam się, że to było trochę za późno, bo materiału jest naprawdę sporo.

Od dłuższego czasu uczy się też Kasia.

- Ale dopiero ostatnie tygodnie są intensywniejsze - stwierdza. - Najwięcej powtarzam z języka polskiego, bo ten przedmiot, a szczególnie egzamin ustny, najbardziej mnie stresują, nawet matematyki się tak nie boję. Do tego stresuję się, że w dniu matury zapomnę wszystkiego, czego się nauczyłam, ale trzeba wierzyć, że tak nie będzie.

Do przedmaturalnej nauki trochę inaczej podchodzą Agata i Piotrek.

- Przede wszystkim chodzę do szkoły i uważam, że tutaj nauczyłam się najwięcej - mówi Agata. - Czytam tylko materiały, które zgromadziliśmy przez cztery lata i oglądam różne filmiki, bo jestem wzrokowcem i słuchowcem. Oczywiście, to nie wyklucza stresu, bo nie wiadomo, czego oczekiwać, jak będzie wyglądała nowa matura. Najbardziej obawiam się matur ustnych, ponieważ przez pandemię i kwarantanny, nie mieliśmy zbyt dużej możliwości wypowiadania się na lekcjach.

- Odkąd mieliśmy matury próbne i poszły mi w miarę dobrze, przestałem się przygotowywać - przyznaje Piotrek. - Chodzę do szkoły, robię zadania domowe, uczę się na bieżąco, dlatego do nauki przed maturą podchodzę spokojnie. Lubię czytać książki, więc nie boję się polskiego, ogólnie czuję się dość pewny z tego przedmiotu. Największy stres chyba będę miał na egzaminie z matematyki, ale bardziej, niż matematyką i całą maturą, stresuję się samym terminem egzaminu, tym, że coś wisi nad człowiekiem, dlatego chcę to mieć już za sobą.

W technikum matura jeszcze po staremu

Tegoroczni maturzyści z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich będą zdawać maturę jeszcze w starej formule, ale to nie oznacza, że poświęcają mniej czasu na naukę. Zajrzyjmy, jak wyglądają ich przygotowania.

- Jest dość intensywnie - stwierdza Mateusz. - Cały czas robimy coś na lekcjach, dużo powtarzam też w domu, oglądam filmiki, po prostu staram się przygotować do matury jak najlepiej. W tym wszystkim najbardziej boję się egzaminu ustnego z języka polskiego, bo była pandemia, lekcje zdalne.

- Uczę się i powtarzam coraz więcej - mówi Jacek. - Skupiam się głównie na matematyce, bo zależy mi, żeby dobrze ją zdać. Mam nadzieję, że cała reszta jakoś mi pójdzie, oczywiście, pozytywnie.

To, że ostatni czas jest intensywniejszy, zauważają również Józef, Kamil i Maurycy.

- Przygotowuję się, oglądając filmiki i rozwiązując arkusze maturalne, które mam w domu - opowiada Józef. - Uczę się tak samo, jak kilka miesięcy temu, z tym, że teraz towarzyszy mi większy stres. Obawiam się egzaminu ustnego z języka polskiego, natomiast jak najlepiej, chcę napisać maturę z matematyki.

- Jest dużo więcej powtórek, ale towarzyszy mi spokój - przyznaje Kamil. - Dobrze wychodziły mi matury próbne, więc jakoś się nie boję. Jedynie obawiam się, że nie podejdzie mi temat rozprawki albo temat na egzaminie ustnym z języka polskiego, bo wtedy może być ciężko. Mimo to myślę, że sobie poradzę.

- Myślę, że gdybym był sobą sprzed roku, już zacząłbym się uczyć, ale tego nie zrobiłem, więc jakoś od kilku miesięcy próbuję nadrobić stracony czas - przyznaje Maurycy. - Wiem jednak, że jest pula materiału, której nie zdążę przerobić. Przy tym boję się, że po prostu zabraknie mi czasu, właściwie na każdy przedmiot, do którego będę podchodził, choć mam nadzieję, że nie będzie tak źle.

Żeby zdać egzamin dojrzałości, maturzyści muszą otrzymać z każdego obowiązkowego przedmiotu minimum 30 procent. Ponadto, obowiązkowo muszą przystąpić do co najmniej jednego egzaminu na poziomie rozszerzonym. Tutaj nie obowiązuje jednak próg zdawalności.

Oprócz maturzystów ze strzeleckiego liceum i "Metalówy", do matury przystąpią również uczniowie z Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Zawadzkiem. Wszystkim życzymy połamania piór i powodzenia na egzaminach!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Maturzyści ze strzeleckiej "Metalówy". Od lewej: Maurycy, Józef, Jacek, Kamil i Mateusz

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 7 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama