Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 18:24
Reklama

Już za tydzień matura. Jak przygotowują się do niej strzeleccy uczniowie?

Spotkaliśmy się z tegorocznymi maturzystami z Liceum Ogólnokształcącego oraz Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich, by zapytać ich o wrażenia przed egzaminem dojrzałości, jednym z ważniejszych wydarzeń w ich życiu.
Już za tydzień matura. Jak przygotowują się do niej strzeleccy uczniowie?
Grupa maturzystów ze strzeleckiego liceum. Od lewej siedzą: Agata, Weronika i Kasia, natomiast od lewej stoją: Piotrek, Sebastian i Łukasz

Autor: PL

Jak strzeleccy uczniowie przygotowują się do matury?

Maraton maturalny rozpocznie się 4 maja. Na początek maturzyści tradycyjnie zasiądą do egzaminu pisemnego z języka polskiego. Kolejnego dnia zmierzą się z językami obcymi, a później z matematyką. Podejdą też do egzaminów ustnych z języka polskiego i języków obcych, a także do egzaminów pisemnych na poziomie rozszerzonym z przedmiotów, które wcześniej wybrali. Wszystko zakończy się 23 maja.

Jak poinformowała nas Okręgowa Komisja Egzaminacyjna we Wrocławiu, przystąpienie do matury w powiecie strzeleckim zadeklarowało 297 uczniów. To liczba maturzystów, którzy zmierzą się z nią po raz pierwszy, lecz są też tacy, którzy swoich sił będą próbować po raz kolejny.

Licealiści podejdą do nowej matury

Absolwenci liceów ogólnokształcących są pierwszym rocznikiem kończącym naukę w nowym systemie, czyli po likwidacji gimnazjów, dlatego podejdą do nowej matury. Tym samym przetrą szlaki młodszym kolegom. Sprawdźmy, jak do egzaminu dojrzałości przygotowują się maturzyści z Liceum Ogólnokształcącego w Strzelcach Opolskich.

- Wszystko sobie rozplanowałam - przyznaje Weronika. - Intensywniej zaczęłam uczyć się po studniówce i poszło mi całkiem dobrze. Teraz, na chwilę przed maturą, rozwiązuję arkusze z poprzednich lat i myślę, że to pomoże. Moją największą zmorą jest matematyka, bo nie czuję się najlepsza z tego przedmiotu. Jednak mam nadzieję, że sobie poradzę.

- Ostatnio uczę się dużo więcej, niż wcześniej - mówi Sebastian. - Wszystkiemu towarzyszy stres, ale staram się nastawiać pozytywnie, szczególnie do rozprawki z języka polskiego, której boję się najbardziej.

- Przygotowania zacząłem latem ubiegłego roku - opowiada Łukasz. - Najpierw były powtórki z matematyki, później przyszedł czas na polski i angielski. Po studniówce skupiłem się na wiedzy o społeczeństwie, z której piszę rozszerzenie, i obawiam się, że to było trochę za późno, bo materiału jest naprawdę sporo.

Od dłuższego czasu uczy się też Kasia.

- Ale dopiero ostatnie tygodnie są intensywniejsze - stwierdza. - Najwięcej powtarzam z języka polskiego, bo ten przedmiot, a szczególnie egzamin ustny, najbardziej mnie stresują, nawet matematyki się tak nie boję. Do tego stresuję się, że w dniu matury zapomnę wszystkiego, czego się nauczyłam, ale trzeba wierzyć, że tak nie będzie.

Do przedmaturalnej nauki trochę inaczej podchodzą Agata i Piotrek.

- Przede wszystkim chodzę do szkoły i uważam, że tutaj nauczyłam się najwięcej - mówi Agata. - Czytam tylko materiały, które zgromadziliśmy przez cztery lata i oglądam różne filmiki, bo jestem wzrokowcem i słuchowcem. Oczywiście, to nie wyklucza stresu, bo nie wiadomo, czego oczekiwać, jak będzie wyglądała nowa matura. Najbardziej obawiam się matur ustnych, ponieważ przez pandemię i kwarantanny, nie mieliśmy zbyt dużej możliwości wypowiadania się na lekcjach.

- Odkąd mieliśmy matury próbne i poszły mi w miarę dobrze, przestałem się przygotowywać - przyznaje Piotrek. - Chodzę do szkoły, robię zadania domowe, uczę się na bieżąco, dlatego do nauki przed maturą podchodzę spokojnie. Lubię czytać książki, więc nie boję się polskiego, ogólnie czuję się dość pewny z tego przedmiotu. Największy stres chyba będę miał na egzaminie z matematyki, ale bardziej, niż matematyką i całą maturą, stresuję się samym terminem egzaminu, tym, że coś wisi nad człowiekiem, dlatego chcę to mieć już za sobą.

W technikum matura jeszcze po staremu

Tegoroczni maturzyści z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich będą zdawać maturę jeszcze w starej formule, ale to nie oznacza, że poświęcają mniej czasu na naukę. Zajrzyjmy, jak wyglądają ich przygotowania.

- Jest dość intensywnie - stwierdza Mateusz. - Cały czas robimy coś na lekcjach, dużo powtarzam też w domu, oglądam filmiki, po prostu staram się przygotować do matury jak najlepiej. W tym wszystkim najbardziej boję się egzaminu ustnego z języka polskiego, bo była pandemia, lekcje zdalne.

- Uczę się i powtarzam coraz więcej - mówi Jacek. - Skupiam się głównie na matematyce, bo zależy mi, żeby dobrze ją zdać. Mam nadzieję, że cała reszta jakoś mi pójdzie, oczywiście, pozytywnie.

To, że ostatni czas jest intensywniejszy, zauważają również Józef, Kamil i Maurycy.

- Przygotowuję się, oglądając filmiki i rozwiązując arkusze maturalne, które mam w domu - opowiada Józef. - Uczę się tak samo, jak kilka miesięcy temu, z tym, że teraz towarzyszy mi większy stres. Obawiam się egzaminu ustnego z języka polskiego, natomiast jak najlepiej, chcę napisać maturę z matematyki.

- Jest dużo więcej powtórek, ale towarzyszy mi spokój - przyznaje Kamil. - Dobrze wychodziły mi matury próbne, więc jakoś się nie boję. Jedynie obawiam się, że nie podejdzie mi temat rozprawki albo temat na egzaminie ustnym z języka polskiego, bo wtedy może być ciężko. Mimo to myślę, że sobie poradzę.

- Myślę, że gdybym był sobą sprzed roku, już zacząłbym się uczyć, ale tego nie zrobiłem, więc jakoś od kilku miesięcy próbuję nadrobić stracony czas - przyznaje Maurycy. - Wiem jednak, że jest pula materiału, której nie zdążę przerobić. Przy tym boję się, że po prostu zabraknie mi czasu, właściwie na każdy przedmiot, do którego będę podchodził, choć mam nadzieję, że nie będzie tak źle.

Żeby zdać egzamin dojrzałości, maturzyści muszą otrzymać z każdego obowiązkowego przedmiotu minimum 30 procent. Ponadto, obowiązkowo muszą przystąpić do co najmniej jednego egzaminu na poziomie rozszerzonym. Tutaj nie obowiązuje jednak próg zdawalności.

Oprócz maturzystów ze strzeleckiego liceum i "Metalówy", do matury przystąpią również uczniowie z Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Zawadzkiem. Wszystkim życzymy połamania piór i powodzenia na egzaminach!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Maturzyści ze strzeleckiej "Metalówy". Od lewej: Maurycy, Józef, Jacek, Kamil i Mateusz

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama