Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 05:28
Reklama
Reklama

Pani Maria świętowała 96. urodziny. Jej receptą na długie życie jest coca-cola

Maria Ziaja ze Staniszcz Małych swój jubileusz 96. urodzin obchodziła w sobotę, 22 kwietnia. Obecnie jest najstarszą mieszkanką sołectwa.
Pani Maria świętowała 96. urodziny. Jej receptą na długie życie jest coca-cola
Pani Maria ze Staniszcz Małych obchodziła 96. urodziny

Autor: SGK

Pani Maria ze Staniszcz Małych świętowała 96. urodziny

 - Dużo było nas tu takich przed setką, ale ja ostatnia zostałam tu taka wiekowa - opowiada nam Maria Ziaja. Od urodzenia mieszkała w Kolonowskiem, gdzie do dziś znajduje się jej dom rodzinny. Następnie przeprowadziła się do Staniszcz Małych do swojego wujostwa, by się nimi opiekować.

- Tu mieszkał brat mojej mamy. Nie miał z żoną dzieci, dlatego też się tu przeprowadziłam, by pomagać im i się nimi opiekować - wspomina pani Maria.

Solenizantka swoją nastoletnią młodość przeżywała w trudnym i bolesnym czasie, jakim był okres II wojny światowej. Ojciec, brat i przyszły mąż pani Marii chowali ciała jeńców i więźniów wyrzucane z pociągów.

- Niemcy u nas mieli swoją kwaterę, nieraz musiałam zszywać im ubrania, dostając czasem skrawek chleba - dodaje. - Jak natomiast Rosjanie weszli, to musiałyśmy się kryć u sąsiada czy w innych miejscach. Raz nawet położyłam się pomiędzy trupy, przykryta kocem, aby mnie nie znaleźli, bo tylko chodzili i szukali po domach panienek. Swoje przeżyłam, mogłabym z tego napisać całą książkę.

Pani Maria jak na tamte czasy późno wyszła za mąż, bo dopiero w wieku 38 lat. Choć z swoim mężem Janem przeżyła wiele wspaniałych chwil, to od 18 lat jest wdową. Wychowała córkę Annę i syna Henryka. Doczekała się również czterech wnuczek i czterech prawnuczek.

Już od młodych lat była jak Irena Kwiatkowska w kultowym serialu "Czterdziestolatek", która jako "kobieta pracująca" żadnej pracy się nie bała.

- Swoje w życiu się napracowałam - wspomina. - Będąc jeszcze małym dzieckiem pomagałam już na gospodarstwie rodziców, wykonując różne prace. Nieraz chodziłam także wspólnie z tatą do lasu, gdyż tam dorabiał, bo w domu nie było za bogato przy szóstce dzieci.

Później pracowała na kolei, także na nocki, niejednokrotnie podczas mroźnych zim, jakie wtedy panowały. Dorabiała także w kuchni. Opiekowała się wujostwem, wychowywała dzieci i zajmowała się domem. Jeszcze 4 lata temu jeździła na rowerze i tej aktywności brakuje jej najbardziej.

Pani Maria lubi oglądać seriale, chodzić do fryzjera i kosmetyczki, korzystając z tych usług regularnie. Uwielbia słuchać utworów śpiewanych przez Janusza Żyłkę, którego jest wielką fanką. Ponadto jej ostatnim życzeniem jest, by właśnie ten wykonawca zagrał na jej pogrzebie.

Receptą na długowieczność pani Marii jest codzienne picie coca-coli.

- Mnie ona nie szkodzi, najwyraźniej dlatego tyle żyję i nadal muszę ją pić  - śmieje się jubilatka. - A jak mnie coś boli, to wtedy wcieram w siebie amol, który najbardziej mi pomaga.

- Napój ten musi mieć coś w sobie, bo dla niej to jest jak lekarstwo - przyznają bliscy pani Marii. - Jak ołma nie ma coli, to wtedy jest tragedia.

Mimo upływającego czasu jubilatka jeszcze wszystko potrafi zrobić sama. Jest ciągle uśmiechnięta, pogodna, radosna i pełna życia, a lekarzy omija z daleka. Jak twierdzi, kiedyś żyło się lepiej, mimo, że było biedniej. Wszystko bardziej się doceniało, a czas z rodziną i znajomymi był największą radością.

Nasza redakcja życzy pani Marii błogosławieństwa bożego, dużo zdrowia, wielu radosnych chwil oraz nie tylko tych stu lat, ale i dwustu!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama