Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 06:21
Reklama
Reklama

Lokomotywa z Opola w powietrzu, czyli widowiskowa operacja strzeleckiej firmy

Pracownicy strzeleckiej firmy Transannaberg przewozili już różne wielkogabarytowe i ciężkie rzeczy, jak śmigła do elektrowni wiatrowych, czy tramwaje. Stawiali też na koła wykolejone wagony i lokomotywy. Ale transportu wysłużonego parowozu z jednego punktu do drugiego jeszcze im nie zdarzyło się zrealizować. To zadanie mogli "odhaczyć" kilka dni temu w Opolu.
Transannaberg lokomotywa w Opolu

Autor: fot. mat. prasowe

W Opolu trwa przebudowa placu przed dworcem kolejowym. Za około 12 mln zł ma on zyskać zupełnie nowe oblicze. W trakcie przygotowań do inwestycji w ratuszu zapadła decyzja, aby przy okazji tych robót bardziej wyeksponować lokomotywę, która od kilkudziesięciu lat stała pomiędzy budynkiem dworca a gmachem poczty. Uznano, że najlepiej będzie ją ulokować bliżej centrum placu. I obrócić frontem do wyjścia z dworca, tak, aby witała osoby wychodzące z budynku do miasta.

Ekipa Transannaberg podniosła lokomotywę w Opolu

Wykonanie tego zadania powierzono firmie Transannaberg ze Strzelec Opolskich. Jej pracownicy pojawili się na miejscu w środę 15 marca. Wraz z nimi przyjechał potężny żuraw, którego zadaniem było dźwignięcie ważącej około 80 ton lokomotywy, oraz specjalna przyczepa. Zamontowano na niej tory, aby żuraw mógł ustawić na nich lokomotywę.

Na miejscu najpierw rozstawiono dźwig. Następnie transportowcy ustalali sposób montażu łańcuchów umożliwiających podniesienie lokomotywy.

- Największym wyzwaniem okazało się znalezienie środka ciężkości, aby lokomotywa nie przechyliła się w żadną ze stron po podniesieniu - mówi Krzysztof Glinka, kierownik działu żurawi w Transannaberg. - Oprócz tego musieliśmy tak ułożyć łańcuchy, aby podczas dźwigania nie uszkodziły parowozu.

Ten element operacji zajął sporo czasu, aż około godz. 17.30 udało się podnieść lokomotywę i umieścić ją na przyczepie. Potem był demontaż żurawia. Równolegle inni pracownicy demontowali tory, na których stała maszyna, aby zamontować je w miejscu jej docelowego pobytu.

Takiego transportu jeszcze nie było

W czwartek 16 marca nastąpiły dwa kolejne etapy operacji. Najpierw do przyczepy podłączono tira, który przeciągnął wyjątkowo ciężki ładunek na plac przed dworcem. Potem żuraw - gotów do pracy w nowej lokalizacji - przeniósł lokomotywę i postawił na torach.

W przenosiny lokomotywy w Opolu zaangażowanych było 10 pracowników Transannaberg. Do tego dochodzi kilkunastu pracowników wykonawcy całej inwestycji, czyli firmy Best Opebel z Opola.

- W przeszłości realizowaliśmy sporo nietypowych transportów. Nie zdarzyło nam się jednak jeszcze przenosić takiej lokomotywy - stwierdza Krzysztof Glinka.

Maszyna jest wysłużona i nadgryziona zębem czasu, ma jednak przejść renowację. Są szanse na to, że zbiegnie się to w czasie z ukończeniem prac na samym placu, które zaplanowano na końcówkę tego roku.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama