Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 11:51
Reklama Żabka

Lokomotywa z Opola w powietrzu, czyli widowiskowa operacja strzeleckiej firmy

Pracownicy strzeleckiej firmy Transannaberg przewozili już różne wielkogabarytowe i ciężkie rzeczy, jak śmigła do elektrowni wiatrowych, czy tramwaje. Stawiali też na koła wykolejone wagony i lokomotywy. Ale transportu wysłużonego parowozu z jednego punktu do drugiego jeszcze im nie zdarzyło się zrealizować. To zadanie mogli "odhaczyć" kilka dni temu w Opolu.
Transannaberg lokomotywa w Opolu

Autor: fot. mat. prasowe

W Opolu trwa przebudowa placu przed dworcem kolejowym. Za około 12 mln zł ma on zyskać zupełnie nowe oblicze. W trakcie przygotowań do inwestycji w ratuszu zapadła decyzja, aby przy okazji tych robót bardziej wyeksponować lokomotywę, która od kilkudziesięciu lat stała pomiędzy budynkiem dworca a gmachem poczty. Uznano, że najlepiej będzie ją ulokować bliżej centrum placu. I obrócić frontem do wyjścia z dworca, tak, aby witała osoby wychodzące z budynku do miasta.

Ekipa Transannaberg podniosła lokomotywę w Opolu

Wykonanie tego zadania powierzono firmie Transannaberg ze Strzelec Opolskich. Jej pracownicy pojawili się na miejscu w środę 15 marca. Wraz z nimi przyjechał potężny żuraw, którego zadaniem było dźwignięcie ważącej około 80 ton lokomotywy, oraz specjalna przyczepa. Zamontowano na niej tory, aby żuraw mógł ustawić na nich lokomotywę.

Na miejscu najpierw rozstawiono dźwig. Następnie transportowcy ustalali sposób montażu łańcuchów umożliwiających podniesienie lokomotywy.

- Największym wyzwaniem okazało się znalezienie środka ciężkości, aby lokomotywa nie przechyliła się w żadną ze stron po podniesieniu - mówi Krzysztof Glinka, kierownik działu żurawi w Transannaberg. - Oprócz tego musieliśmy tak ułożyć łańcuchy, aby podczas dźwigania nie uszkodziły parowozu.

Ten element operacji zajął sporo czasu, aż około godz. 17.30 udało się podnieść lokomotywę i umieścić ją na przyczepie. Potem był demontaż żurawia. Równolegle inni pracownicy demontowali tory, na których stała maszyna, aby zamontować je w miejscu jej docelowego pobytu.

Takiego transportu jeszcze nie było

W czwartek 16 marca nastąpiły dwa kolejne etapy operacji. Najpierw do przyczepy podłączono tira, który przeciągnął wyjątkowo ciężki ładunek na plac przed dworcem. Potem żuraw - gotów do pracy w nowej lokalizacji - przeniósł lokomotywę i postawił na torach.

W przenosiny lokomotywy w Opolu zaangażowanych było 10 pracowników Transannaberg. Do tego dochodzi kilkunastu pracowników wykonawcy całej inwestycji, czyli firmy Best Opebel z Opola.

- W przeszłości realizowaliśmy sporo nietypowych transportów. Nie zdarzyło nam się jednak jeszcze przenosić takiej lokomotywy - stwierdza Krzysztof Glinka.

Maszyna jest wysłużona i nadgryziona zębem czasu, ma jednak przejść renowację. Są szanse na to, że zbiegnie się to w czasie z ukończeniem prac na samym placu, które zaplanowano na końcówkę tego roku.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Transannaberg lokomotywa w Opolu

fot. mat. prasowe

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 13°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 13 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama