Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 00:11
Reklama

Czuwała nad nami Opatrzność

Czuwała nad nami Opatrzność

Tę datę rodzina Gordzielików z Suchodańca zapamięta na całe życie: 22 kwietnia 2020 r. W domu na poddaszu smacznie spało małe dziecko i jego rodzice, a na dole dziadkowie. Była trzecia nad ranem, gdy jeden z domowników zauważył pożar. Zaalarmował pozostałych: pali się! Wszyscy w popłochu wybiegli z domu...


- Wsadziłam małą do samochodu, jechałam przez wieś, do siostry, miałam wciśnięty klakson, by wezwać sąsiadów na pomoc - opowiada Lidia Gordzielik.


- Ostatnio codziennie budziłam się ok. 3 nad ranem, nie mogłam spać, byłam niespokojna, teraz myślę, że to był jakiś znak - dodaje jej córka Marzena. - Tej nocy obudził mnie jakiś hałas, jakby kot albo kuna... poszłam do łazienki, wyjrzałam przez okno i zobaczyłam płomienie... Gdybym wtedy nie wstała, doszłoby do tragedii. Ogień pojawił się na poddaszu, tuż nad głową córeczki - opowiada zdenerwowana.


Zanim przyjechały straże pożarne, rodzina i osoby, które zdołały już przybyć ze wsi, ratowały sprzęty, meble, co się dało.


- Gdy pojawili się strażacy, odsunęli nas od akcji, zabezpieczyli teren, szybko, sprawnie wynosili przedmioty z budynku, nawet ubrania segregowali do pudełek... Wykazali się wysokim profesjonalizmem - relacjonuje pani Lidia.


- Chcieli jeszcze wynosić rzeczy z naszej sypialni, powiedziałam, żeby dali spokój, że nie ma tam nic cennego, ledwo wyszli - zawalił się tam sufit - dodaje jej córka.


- Działali tak, że dom nie został cały zalany wodą z sikawek - przyznaje pani Lidia. - Do remontu jest dach, strych i pierwsze piętro, parter pozostał suchy, nienaruszony...


Akcja związana z gaszeniem pożaru trwała ponad cztery godziny. Brały w niej udział zastępy z jednostki ratowniczo-gaśniczej w Strzelcach Opolskich oraz zastępy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Izbicku, Krośnicy i Suchej i Kadłuba. W sumie 12.


- Strażacy starali się ugasić ogień na dachu i nie dopuścić do jego rozprzestrzenienia się na sąsiedni budynek gospodarczy - informuje starszy brygadier Piotr Zdziechowski z KP PSP w Strzelcach Opolskich.


Po opanowaniu żywiołu, trzeba było rozebrać poddasze, usnąć nadpalone elementy konstrukcji i ocieplenia, sprawdzić wszystko kamerą termowizyjną, by wykluczyć kolejne zarzewia ognia.


Poszkodowana rodzina, choć zrozpaczona rozmiarem zniszczeń, jest podbudowana tym, że zaraz po tragedii spływały do niej słowa pociechy i propozycja konkretnej pomocy od wielu osób i firm...


- Nie wiem, jak im wszystkim dziękować, wielu nawet jeszcze nie zdołałam... - opowiada Lidia Gordzielik. - Zanim dotrzemy ze słowami wdzięczności do każdego z osobna, chcemy to zrobić za pośrednictwem „Strzelca Opolskiego”: Dziękujemy strażakom za poświęcenie i odważną walkę o uratowanie naszego mienia, mieszkańcom wioski, którzy przybyli na ratunek, a potem pomagali w uporządkowaniu wszystkiego po pożarze, a także tym, którzy do nas pisali, dzwonili, by podtrzymać na duchu. Jesteśmy wdzięczni firmie Grabowscy za dar serca, przedsiębiorstwu Budmax, firmom Andrzeja i Waldemara Hurek, Dariusza Stryczka oraz Damiana Skowronka, a także firmie Radar Waldemara Wacławczyka, dziękujemy Urzędowi Gminy, sołtysowi Suchodańca Waldemarowi Krawczykowi, Andrzejowi Piechocie, Ewelinie Lipok - baz waszego psychicznego wsparcia, użyczonego sprzętu, potrzebnych materiałów - nie poradzilibyśmy sobie w tak trudnym dla nas czasie!


Państwo Gordzielikowie są przekonani, że czuwała nad nimi Opatrzność - nikomu nic się nie stało!


- Dziękujemy za to Bogu! - mówią.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama