Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 01:20
Reklama

Czuwała nad nami Opatrzność

Czuwała nad nami Opatrzność

Tę datę rodzina Gordzielików z Suchodańca zapamięta na całe życie: 22 kwietnia 2020 r. W domu na poddaszu smacznie spało małe dziecko i jego rodzice, a na dole dziadkowie. Była trzecia nad ranem, gdy jeden z domowników zauważył pożar. Zaalarmował pozostałych: pali się! Wszyscy w popłochu wybiegli z domu...


- Wsadziłam małą do samochodu, jechałam przez wieś, do siostry, miałam wciśnięty klakson, by wezwać sąsiadów na pomoc - opowiada Lidia Gordzielik.


- Ostatnio codziennie budziłam się ok. 3 nad ranem, nie mogłam spać, byłam niespokojna, teraz myślę, że to był jakiś znak - dodaje jej córka Marzena. - Tej nocy obudził mnie jakiś hałas, jakby kot albo kuna... poszłam do łazienki, wyjrzałam przez okno i zobaczyłam płomienie... Gdybym wtedy nie wstała, doszłoby do tragedii. Ogień pojawił się na poddaszu, tuż nad głową córeczki - opowiada zdenerwowana.


Zanim przyjechały straże pożarne, rodzina i osoby, które zdołały już przybyć ze wsi, ratowały sprzęty, meble, co się dało.


- Gdy pojawili się strażacy, odsunęli nas od akcji, zabezpieczyli teren, szybko, sprawnie wynosili przedmioty z budynku, nawet ubrania segregowali do pudełek... Wykazali się wysokim profesjonalizmem - relacjonuje pani Lidia.


- Chcieli jeszcze wynosić rzeczy z naszej sypialni, powiedziałam, żeby dali spokój, że nie ma tam nic cennego, ledwo wyszli - zawalił się tam sufit - dodaje jej córka.


- Działali tak, że dom nie został cały zalany wodą z sikawek - przyznaje pani Lidia. - Do remontu jest dach, strych i pierwsze piętro, parter pozostał suchy, nienaruszony...


Akcja związana z gaszeniem pożaru trwała ponad cztery godziny. Brały w niej udział zastępy z jednostki ratowniczo-gaśniczej w Strzelcach Opolskich oraz zastępy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Izbicku, Krośnicy i Suchej i Kadłuba. W sumie 12.


- Strażacy starali się ugasić ogień na dachu i nie dopuścić do jego rozprzestrzenienia się na sąsiedni budynek gospodarczy - informuje starszy brygadier Piotr Zdziechowski z KP PSP w Strzelcach Opolskich.


Po opanowaniu żywiołu, trzeba było rozebrać poddasze, usnąć nadpalone elementy konstrukcji i ocieplenia, sprawdzić wszystko kamerą termowizyjną, by wykluczyć kolejne zarzewia ognia.


Poszkodowana rodzina, choć zrozpaczona rozmiarem zniszczeń, jest podbudowana tym, że zaraz po tragedii spływały do niej słowa pociechy i propozycja konkretnej pomocy od wielu osób i firm...


- Nie wiem, jak im wszystkim dziękować, wielu nawet jeszcze nie zdołałam... - opowiada Lidia Gordzielik. - Zanim dotrzemy ze słowami wdzięczności do każdego z osobna, chcemy to zrobić za pośrednictwem „Strzelca Opolskiego”: Dziękujemy strażakom za poświęcenie i odważną walkę o uratowanie naszego mienia, mieszkańcom wioski, którzy przybyli na ratunek, a potem pomagali w uporządkowaniu wszystkiego po pożarze, a także tym, którzy do nas pisali, dzwonili, by podtrzymać na duchu. Jesteśmy wdzięczni firmie Grabowscy za dar serca, przedsiębiorstwu Budmax, firmom Andrzeja i Waldemara Hurek, Dariusza Stryczka oraz Damiana Skowronka, a także firmie Radar Waldemara Wacławczyka, dziękujemy Urzędowi Gminy, sołtysowi Suchodańca Waldemarowi Krawczykowi, Andrzejowi Piechocie, Ewelinie Lipok - baz waszego psychicznego wsparcia, użyczonego sprzętu, potrzebnych materiałów - nie poradzilibyśmy sobie w tak trudnym dla nas czasie!


Państwo Gordzielikowie są przekonani, że czuwała nad nimi Opatrzność - nikomu nic się nie stało!


- Dziękujemy za to Bogu! - mówią.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama